Odjechała

Teksty niespełniające wymogów regulaminu.
Frank Drebin
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 1

Odjechała

Post#1 » 19 lis 2017, o 14:27

- Kocham cię.
Powiedziała mi to, gdy żegnałem ją na peronie. Wcześniej mówiła mi, że mnie kocha, ale wtedy na peronie powiedziała mi to tak, że uwierzyłem w jej uczucie.
Miałem mnóstwo przygód z kobietami. Wiele na mój koszt przyjeżdżało do mnie. Bardzo chciały poznać mnie osobiście, a ja tylko chciałem z nimi pisać, czasem porozmawiać. Gdy pisały, że przyjadą nie umiałem im napisać czy powiedzieć, że tego nie chcę. Przyjeżdżały, odbierałem je z dworca, jadąc z nimi do domu nie wiedziałem, co powiedzieć. Chciały urządzać mi dom, pytały dlaczego nie mam ogródka i wypraszały mojego psa z pokoju gościnnego do korytarza. Mój przyjaciel spał w nim na kaflach posadzki, a ja się męczyłem z nimi w łóżku czując ich ciepło ubrane w różowe puchate koszule nocne.
„To koniecznie trzeba zmienić” – słyszałem za każdym razem i patrzyłem, jak przestawiają zmywarkę, mikrofalówkę, pojemniki na przyprawy. Po ich wyjeździe, zawsze poprzedzonym zapewnieniem, że zadzwonię, czego nie robiłem, wszystko ustawiałem według starego, mojego, porządku.
Ona nic nie zmieniła. Zawsze pytała „Mogę?”.
Tak bardzo ją kochałem, że jej tego nigdy nie powiedziałem. I gdy już zapakowałem jej bagaże do pociągu i na peronie patrzyłem na nią, wyglądająca z okna wagonu widziałem w jej oczach, że ona nie ma nadziei..
Dawno już pociąg odjechał, a ja z psem na peronie stałem i popatrzyłem na psa, a on na mnie i zrozumieliśmy, ze jej pozwolilibyśmy poprzestawiać wszystko.

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 194

Odjechała

Post#2 » 19 lis 2017, o 15:08

Czerwone do usunięcia, zielone do wstawienia, żółte powtórzenia, fioletowe szyk, pomarańczowe czas, różowe inne błędy. Jeśli raz już coś wytłumaczę poniżej kolorowanki, to później na analogicznych przykładach nie będę tego opisywać.
Frank Drebin pisze:Gdy pisały, że przyjadą, nie umiałem im napisać czy powiedzieć, że tego nie chcę.

Przyjeżdżały, odbierałem je z dworca, jadąc z nimi do domu, nie wiedziałem, co powiedzieć.

^Podzieliłabym to zdanie w zaznaczonym miejscu. Bo początek nie łączy się z końcem i zatraca się związek przyczynowo-skutkowy.
Chciały urządzać mi dom, pytały, dlaczego nie mam ogródka i wypraszały mojego psa z pokoju gościnnego do korytarza.

Mój przyjaciel spał w nim na kaflach posadzki, a ja się męczyłem z nimi w łóżku, czując ich ciepło ubrane w różowe puchate koszule nocne.

^Podmiot wskazuje na to, że Twój bohater spał z kaflami. Wypadałoby dookreślić, że chodzi o kobiety.
według starego, mojego, porządku.

I gdy już zapakowałem jej bagaże do pociągu i na peronie patrzyłem na nią, wyglądająca z okna wagonu, widziałem w jej oczach, że ona nie ma nadziei...

^Ogonek.
^^Jeśli piszesz w czasie przeszłym, to wszędzie powinno tak zostać. Dlatego więc: nie było nadziei.
^^^Poza tym konstrukcja „że ona nie ma nadziei” jest co najmniej karkołomna. Czy nie lepiej byłoby: „widziałem w jej oczach, że nie miała już nadziei”? Albo po prostu: „w jej oczach nie było/nie widziałem już nadziei”.
Dawno już pociąg odjechał, a ja z psem na peronie stałem i popatrzyłem na psa, a on na mnie, i zrozumieliśmy, ze jej pozwolilibyśmy poprzestawiać wszystko.

^Pociąg już dawno odjechał/Pociąg odjechał już dawno.
^^A ja stałem z psem na peronie.
^^^Że.
^^^^Że pozwoliliśmy jej poprzestawiać wszystko.

Tekst całkiem fajny. Czytałoby się jeszcze lepiej, gdyby nie to, że masz dziwną tendencję do przestawiania szyku. Coś, co ma wyglądać twórczo i ambitnie, w rzeczywistości utrudnia czytanie. Szczególnie czasowniki na końcu zdania wyglądają źle. Tego typu zabiegi trzeba umieć stosować. Najlepiej czytać na głos, nawet kilkukrotnie. I zastanowić się: powiedziałbym/powiedziałabym tak? Jak to brzmi? Po prostu poczuć to w swoim głosie. Przeczytać kilka zdań naraz, żeby zobaczyć, czy ten szyk gdzieś nagle nie zgrzyta. Czasem tego typu zabiegi się sprawdzają, a czasem nie. Wydaje mi się, że w tym przypadku nie. I fajnemu tekstowi odbierają trochę uroku.
I do not over-intellectualise the production process. I try to keep it simple: Tell the damned story.
—Tom Clancy

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Odjechała

Post#3 » 25 lis 2017, o 13:07

Powiedziała mi to, gdy żegnałemna peronie. Wcześniej mówiła mi, że mnie kocha, ale wtedy na peronie powiedziała mi to tak, że uwierzyłem w jej uczucie

Straszna zaimkoza, zresztą nie tylko w powyższym fragmencie, ale w całym tekście; proponuję nad tym popracować.
A jeszcze co do zacytowanego fragmentu - powtarzasz powiedziała (proponuję to drugie powiedziała zmienić na brzmiało, wtedy też usunie się mi).

Dodałabym też akapity, żeby ładniej to wyglądało.
W tekście jest pełno zgrzytów, jak go dopracujesz, to będzie przyjemny.
Co do treści - sam pomysł jest fajny, chociaż ten bohater to trochę masochista, żeby zgadzać się na coś, na co nie ma ochoty ;)

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1520

Odjechała

Post#4 » 26 lis 2017, o 13:11

Briala i Echo słusznie wskazały rzeczy do poprawki. Jest ich trochę, ale mimo to tekst przyjemny, emocjonalny, czyta się z zainteresowaniem, a po dopracowaniu na pewno będzie lepszy. Mimo wskazanych niedociągnięć przypadł mi do gustu. :)

:piorko:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Marian
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 528

Odjechała

Post#5 » 29 lis 2017, o 09:38

Twoje błędy wytknęli już poprzednicy.
Faktycznie, fajny tekst o bardzo ludzkich uczuciach.
Pozdrawiam. :smiley:

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 455

Odjechała

Post#6 » 2 gru 2017, o 12:27

Bardzo sympatyczny tekst.
Aż chciałoby się powiedzieć do bohatera tej historii: Polak mądry po szkodzie.
Teraz należy tylko naprawić błąd...może dziewczyna wróci i no nieco "poprzestawia" w życiu chłopaka.
Nie mam monopolu na rację.

Shiloh
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 68

Odjechała

Post#7 » 19 gru 2017, o 17:50

Wszyscy wytykają Ci błędy, a tymczasem mi Twój tekst taki krótki, a tak emocjonalny. Wciągnąjący od pierwszych słów, niezwykle poruszający. Nie mam mu nic do zarzucenia. Brawo.
Miej nadzieję na najlepsze, szykuj się na najgorsze. - Jack Reacher

Awatar użytkownika
ensamheten
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 76

Odjechała

Post#8 » 19 gru 2017, o 20:45

Frank Drebin pisze:ze jej pozwolilibyśmy poprzestawiać wszystko.

Naiwniak z tego bohatera, mimo, że doświadczony :D

A już tak na serio, fajny tekst, lekki, z dobrą puentą. Wrzucony chyba nieco za szybko i z błędami, ale treść się broni. Pisząc o tak oklepanym temacie jak miłość udało ci się uniknąć banału.

Czekam na kolejne teksty :smiley:
För några är ensamheten icke en omständighet som de ha råkat i, utan en egenskap.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5025

Odjechała

Post#9 » 20 gru 2017, o 09:13

Treściowo mogłaby to być ciekawa, emocjonalna miniaturą. Masz pomysł na to, co chcesz opisać, pomysł na klamrę łączącą początek i koniec, co osobiście bardzo lubię, ale brak dbałości o to, jak to napisać i jak to stylistycznie brzmi. Jeżeli tekst jest dobry, moim zdaniem wybrania się z potknięć - wtedy one schodzą na dalszy plan i nie są najważniejsze, tylko treść czy odczucia, jakie wywołuje. Takich tekstów na forum jest trochę, ale ten do nich nie należy. Trafiają się tak szkolne błędy, jak powtarzanie podstawowych czasowników "pisać" czy "powiedzieć", słownictwo wygląda bardzo ubogo i naprawdę trudno to wszystko zignorować i czytać z przyjemnością.

Wiele na mój koszt przyjeżdżało do mnie. Bardzo chciały poznać mnie osobiście, a ja tylko chciałem z nimi pisać, czasem porozmawiać. Gdy pisały, że przyjadą nie umiałem im napisać czy powiedzieć, że tego nie chcę. Przyjeżdżały, odbierałem je z dworca, jadąc z nimi do domu nie wiedziałem, co powiedzieć.

Dawno już pociąg odjechał, a ja z psem na peronie stałem i popatrzyłem na psa, a on na mnie i zrozumieliśmy, ze jej pozwolilibyśmy poprzestawiać wszystko.

Strasznie koślawe zdanie. Przeczytaj na głos "a ja z psem na peronie stałem i popatrzyłem na psa, a on na mnie". Składnia "a ja to, a on tamto" kojarzy się z tym, jak mówią dzieci, a nie dorosły człowiek.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Publikacje nieregulaminowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości