Nienawidzę zimy

Okruchy realizmu. Proza pozbawiona wątków fantastycznych: obyczajowa, psychologiczna, romanse, kryminały i inne.
Awatar użytkownika
Briala
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 126

Nienawidzę zimy

Post#1 » 3 gru 2017, o 19:16

Dzień trzeci: bordo, kaszmir, sweter.

Nienawidzę zimy. Jednak zawsze na nią czekam.
To już trzecia, odkąd cię nie ma. Wyruszyłeś zimą i zimą obiecałeś wrócić. Zostałam, wiernie czekając. Owinięta kaszmirowym szalikiem, wychodziłam, by czekać na twój powrót. Serce gubiło jedno, czasem dwa uderzenia, kiedy widziałam z daleka kogoś w czapce koloru bordo.
Ale to nigdy nie byłeś ty.
Dusiłam każdą iskierkę nadziei. Wcześniej się nią karmiłam, ale szybko zdążyłam się przejeść. Teraz niedobrze mi na samą myśl. Ale nadal każdego wieczora wychodzę przed dom. Okłamuję się, że po to, by sprawdzić pogodę.
Powinnam dorosnąć.
Myślę, że to już czas.
Twój sweter przestał już tobą pachnieć.

Tagi:

Awatar użytkownika
Eneriston
Autor miesiąca
Posty: 189

Nienawidzę zimy

Post#2 » 3 gru 2017, o 21:46

Mocny tekst z jeszcze mocniejszym ostatnim zdaniem. Aż trudno mi cokolwiek więcej napisać.

Dusiłam każdą iskierkę nadziei. Wcześniej się nią karmiłam, ale szybko zdążyłam się przejeść.
Ładnie ujęte.
Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie.
Carlos Ruiz Zafón, "Gra anioła"

Awatar użytkownika
Karen
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
mistrzyni tortur przy użyciu narzędzi dentystycznych
Posty: 1083

Nienawidzę zimy

Post#3 » 4 gru 2017, o 17:02

Dobrze napisane drabble. Jest klimat, jest mocny przekaz - czego więcej chcieć? ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Briala
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 126

Nienawidzę zimy

Post#4 » 4 gru 2017, o 21:31

Dziękuję! <3 Bardzo cieszę się, że się podobało.

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1545

Nienawidzę zimy

Post#5 » 11 gru 2017, o 14:49

Kurczę, jestem i na „tak”, i na „nie”, ale chyba bardziej na „tak” niż na „nie”. Technicznie wszystko jest miodzio, drabble idealne, bardzo poetyckie, niezwykle zgrabne, emocjonalne, ale nie do przesdy, fantastycznie wyważone. Już miałam się zakochać, kiedy doszłam do „taty”.
Nie czuję awersji dlatego, że mogę się w niemalże stu procentach z tym tekstem utożsamić (na szczęście ja już dorosłam, i to stosunkowo dawno), tylko z tego względu, że nie dzierżę, zwłaszcza w takich delikatnych fragmentach, oczywistego zrzucania faktów na czytelnika. To byłoby jedno z najlepszych drabbli, jakie kiedykolwiek przyszło mi czytać, gdyby informacja o ojcu została wpleciona w tekst subtelniej, albo gdyby Autorka w ogóle ją przemilczała.
Ale to tylko bardzo, do bólu wręcz, subiektywna opinia i nie polecam się stresować – obiektywnie rzecz ujmując, wg moich standardów jest to bardzo dobre drabble. :D
Pozdrawiam!
where does everybody go when they go?

Awatar użytkownika
Briala
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 126

Nienawidzę zimy

Post#6 » 11 gru 2017, o 19:07

W sumie masz rację. Przy drabble’ach za mało się zastanawiam. W zasadzie przysiadłam i po prostu zmieniłam kilka ostatnich słów. Myślę, że hinty, że chodzi o ojca, zostały, ale nie są tak nachalne i łopatologiczne. :D Dzięki za opinię! <3

Wróć do „Proza obyczajowa”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości