Nienawidzę zimy

Proza pozbawiona wątków fantastycznych: obyczajowa, psychologiczna, romanse, kryminały i inne.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Nienawidzę zimy

Post#1 » 9 miesiące temu

Dzień trzeci: bordo, kaszmir, sweter.

Nienawidzę zimy. Jednak zawsze na nią czekam.
To już trzecia, odkąd cię nie ma. Wyruszyłeś zimą i zimą obiecałeś wrócić. Zostałam, wiernie czekając. Owinięta kaszmirowym szalikiem, wychodziłam, by czekać na twój powrót. Serce gubiło jedno, czasem dwa uderzenia, kiedy widziałam z daleka kogoś w czapce koloru bordo.
Ale to nigdy nie byłeś ty.
Dusiłam każdą iskierkę nadziei. Wcześniej się nią karmiłam, ale szybko zdążyłam się przejeść. Teraz niedobrze mi na samą myśl. Ale nadal każdego wieczora wychodzę przed dom. Okłamuję się, że po to, by sprawdzić pogodę.
Powinnam dorosnąć.
Myślę, że to już czas.
Twój sweter przestał już tobą pachnieć.

Tagi:

Awatar użytkownika
Eneriston
Zdobywca Artefaktu 2017 i Komentator Miesiąca
Posty: 249

Nienawidzę zimy

Post#2 » 9 miesiące temu

Mocny tekst z jeszcze mocniejszym ostatnim zdaniem. Aż trudno mi cokolwiek więcej napisać.

Dusiłam każdą iskierkę nadziei. Wcześniej się nią karmiłam, ale szybko zdążyłam się przejeść.
Ładnie ujęte.
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1384

Nienawidzę zimy

Post#3 » 9 miesiące temu

Dobrze napisane drabble. Jest klimat, jest mocny przekaz - czego więcej chcieć? ;)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Nienawidzę zimy

Post#4 » 9 miesiące temu

Dziękuję! <3 Bardzo cieszę się, że się podobało.

Awatar użytkownika
whatsername
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1546

Nienawidzę zimy

Post#5 » 9 miesiące temu

Kurczę, jestem i na „tak”, i na „nie”, ale chyba bardziej na „tak” niż na „nie”. Technicznie wszystko jest miodzio, drabble idealne, bardzo poetyckie, niezwykle zgrabne, emocjonalne, ale nie do przesdy, fantastycznie wyważone. Już miałam się zakochać, kiedy doszłam do „taty”.
Nie czuję awersji dlatego, że mogę się w niemalże stu procentach z tym tekstem utożsamić (na szczęście ja już dorosłam, i to stosunkowo dawno), tylko z tego względu, że nie dzierżę, zwłaszcza w takich delikatnych fragmentach, oczywistego zrzucania faktów na czytelnika. To byłoby jedno z najlepszych drabbli, jakie kiedykolwiek przyszło mi czytać, gdyby informacja o ojcu została wpleciona w tekst subtelniej, albo gdyby Autorka w ogóle ją przemilczała.
Ale to tylko bardzo, do bólu wręcz, subiektywna opinia i nie polecam się stresować – obiektywnie rzecz ujmując, wg moich standardów jest to bardzo dobre drabble. :D
Pozdrawiam!
where does everybody go when they go?

Awatar użytkownika
Briala
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

Nienawidzę zimy

Post#6 » 9 miesiące temu

W sumie masz rację. Przy drabble’ach za mało się zastanawiam. W zasadzie przysiadłam i po prostu zmieniłam kilka ostatnich słów. Myślę, że hinty, że chodzi o ojca, zostały, ale nie są tak nachalne i łopatologiczne. :D Dzięki za opinię! <3

Awatar użytkownika
Głodzia
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Nienawidzę zimy

Post#7 » 7 miesiące temu

Tata? Wcześniej nie czytałam, a teraz jest po zmianie, jak rozumiem. W ogóle nie pomyślałam o tacie. Myślałam, że chodzi o jakiegoś ukochanego, który skądś nie wraca, ale doszłam do zdania: "Powinnam dorosnąć." i jakoś nie pasowało do mojego założenia. Ale nadal nie czuję tu ojca.
Ładne zdanie: "Serce gubiło jedno, czasem dwa uderzenia, kiedy widziałam z daleka kogoś w czapce koloru bordo."
Niebo nad jej głową było tak nieprzeniknione, tak niewyobrażalnie głębokie i bezkresne, że poczuła się malutka i nic nieznacząca.
______________________________
Enya <3
Leo Rojas <3

Wróć do „Proza: obyczajowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości