Może by tak zresetować?

Proza pozbawiona wątków fantastycznych: obyczajowa, psychologiczna, romanse, kryminały i inne.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
Nuria
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 399

Może by tak zresetować?

Post#1 » 8 miesiące temu

przemieszcza się powoli jak liść
unoszony na wodzie spokojnie płynącego
strumienia ludzi nie mija raczej nie nadąża
z nurtem do kasy marketu
wykłada na taśmę towar i czuje się złapana w kleszcze
kobieta za nią uśmiecha się przyjaźnie
pomyślała ma dobry dzień obdarzy serdecznością wszystkich napotkanych

klientka przed nią też z sympatią spogląda w jej stronę
tych gestów zbyt wiele jak na szary poniedziałek

kobieta zagaduje i wówczas jasność obejmuje pamięć
przecież przed laty razem pracowały cieszy się ze spotkania
że odszukała ją w zakamarku adresowym mózgu
żegnają się przed kasjerką prawie jak przed ołtarzem pamięci

kiedy powoli odchodzi z zakupami dogania ją ta
która stała za plecami odbiera sygnały słowne jak dobrze
wygląda i jaka to jest zadbana i atrakcyjna
kobieta ma w sobie coś
ciepłego i to nie słowa wlewają się miodem w serce a promienna twarz

do momentu kiedy słyszy ma pani ukłony od Józefa widać zapewne
konsternację na jej twarzy kobieta pyta pamięta pani Józefa
tak tak oczywiście
Józef jaki Józef
znała dwóch
nie żyją

nie wierzy w pozdrowienia zza światów
każdy poranek przynosi jak mantrę pytanie
Józef zmaterializujesz się czy nie potrafię wyłuskać cię z pamięci

a pamięć zawiesiła się i nie odpowiada
Nie mam monopolu na rację.

Tagi:

Awatar użytkownika
Eneriston
Zdobywca Artefaktu 2017 i Komentator Miesiąca
Posty: 249

Może by tak zresetować?

Post#2 » 8 miesiące temu

Pięknie napisane, przeczytałam kilka razy i za każdym razem odkrywałam nowy szczegół, który mnie oczarowywał.
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4817

Może by tak zresetować?

Post#3 » 8 miesiące temu

Naprawdę świetne.
Moim zdaniem to bardziej pasuje do działu poezji niż prozy, widzę to jako bardziej w stronę "poezji prozatorskiej" niż "prozy poetyckiej", ale to tylko szufladka, nie ma większego znaczenia. Bardzo mi się podobało.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1384

Może by tak zresetować?

Post#4 » 8 miesiące temu

Zgadzam się z dziewczynami, też mi się bardzo podoba. Pięknie napisane - aż w wyobraźni same się malują obrazy jak żywcem wyjęte z szarej codzienności.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Nuria
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 399

Może by tak zresetować?

Post#5 » 8 miesiące temu

Eneriston, Camenne, Karen- dziękuję za ciepłe przyjęcie mojego utworu... :smiley:
Ten obraz z życia tak we mnie siedział od dłuższego czasu, że nie dawałam sobie z nim rady...jak peelka z "Józefem" :smiley: ...musiałam to zapisać.
Duży market, starsza pani cała na biało, siwiuteńka, płynie z prądem tłumu. Widzę zagubienie. Nie ma ani koszyka ani wózka. Daję chwilę aby nie ingerować niepotrzebnie. Pani wybiera pączka, bułkę, mleko i drepci w stronę kas...A kolejka jak to kolejka, czasem ktoś zagada, no i przyszło mi być świadkiem kolejowej rozmowy. Po wyjściu pani dłuższy czas stała, jakby nie wiedziała w którą stronę iść do domu...ale nie. Przyglądała się kobiecie, która wspomniała o "Józefie". Pewnie już wtedy dręczył ją ten "Józef". Po chwili powolutku odeszła w stronę pobliskiego osiedla.
Mam dobrą pamięć wzrokową, ale nazwiska znanych mi kiedyś ludzi jakoś ulatują z pamięci. A może po prostu nic nie znaczyli ...? Tak się pocieszam :frown:
Camenne, też miałam chwilę zastanowienia czy dać ten utwór tutaj, czy w poezji...ale zwyciężyła proza poetycka :smiley:
Nie mam monopolu na rację.

Wróć do „Proza: obyczajowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości