Urywki z odnalezionego przesłuchania świadków w sprawie Laury i Filona.

Proza pozbawiona wątków fantastycznych: obyczajowa, psychologiczna, romanse, kryminały i inne.
Regulamin forum
Przypomnienie:
Maksymalna objętość tekstu, jaką można umieścić w jednym temacie, to 10 stron znormalizowanego maszynopisu. Teksty przekraczające tę objętość (fragmenty powieści, długie opowiadania), należy publikować w częściach w dziale "Teksty wieloczęściowe". Każda część musi znaleźć się w osobnym temacie.
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
nebbia
Wydany pisarz
Posty: 218

Urywki z odnalezionego przesłuchania świadków w sprawie Laury i Filona.

Post#1 » 26 lut 2018, o 10:14

No, przecież, Wysoki Sądzie, już poprzedni świadek zeznał, że było ciemno. Gdzieś to sobie zapisałam, o jest, cytuję. - Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły.
Moja mama nie jest dendrologiem, ani nawet botanikiem, to w takiej ciemności łatwo jej było pomylić drzewo, no nie? Czy Wysoki Sąd po omacku rozpoznałby ten nieszczęsny jawor? Mało tego, miała niemałego stracha, bo jak mi wiele lat później mówiła, też to sobie zanotowałam – coś tam klaszcze za borem.

A przecież jej nie chodziło o ten, jak go wy, uczeni, nazywajcie - erotyzm - tylko o zwykłe obłapianki oraz cichutkie wyznanie - będziemy mieli dziecko, cieszysz się?

Czy nie prościej by było jakoś ponumerować te jawory?

Wysokie Sądzie, może wtedy ja nie chowałabym się bez ojca, a tak, mama, zamiast kołysanki przez snem śpiewała mi piosenkę, której refren pamiętam do dziś:

… obłądzona,
wpieram się w drzewa i bory,
i zamiast jego białego łona,
ściskam nieczułe jawory...
ty mię daleko ściskałeś goręcej,
a jam cię tylko dotknęła...
wtenczas, kiedym nie znała
jeszcze miłości szalonej...

Tagi:

Awatar użytkownika
Marian
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 467

Urywki z odnalezionego przesłuchania świadków w sprawie Laury i Filona.

Post#2 » 26 lut 2018, o 10:58

Słusznie, te jawory powinny być ponumerowane.
Ale z tymi obłapiankami to nie masz racji. W tekście nic o nich nie ma. Jeśli chodzi o konsumpcję (nawet szeroko pojętą), to mówi się tylko że: "maliny będziem jedli oboje". :wink:
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
nebbia
Wydany pisarz
Posty: 218

Urywki z odnalezionego przesłuchania świadków w sprawie Laury i Filona.

Post#3 » 26 lut 2018, o 12:36

Marian pisze:Ale z tymi obłapiankami to nie masz racji. W tekście nic o nich nie ma. Jeśli chodzi o konsumpcję (nawet szeroko pojętą), to mówi się tylko że: "maliny będziem jedli oboje".


Pozwól, Marianie, że się nie zgodzę. Sąd opierał się na poszlakach, zeznaniach, nie tylko Laury, ale także Filona.
I cóż on powiedział, cytuję:

Filon
Daj mi ust... z których i niepokoje,
I razem słodycz wypływa.
Tą drogą poślę zapały moje,
Aż gdzie twa dusza przebywa.
….
Sciśnij twojego, Lauro, Filona,
Ja cię przycisnę wzajemnie,
Serca, zbliżone łonem do łona,
Rozmawiać będą tajemnie.


Miło mi, że zajrzałeś pod ten przekorny tekst z alternatywną interpretacją najbardziej znanego i najsłynniejszego wiersza Franciszka Karpińskiego.
Ot, taki żarcik oparty na historii ("zeznaniach" - dialogu) słynnej pary.

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
Marian
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 467

Urywki z odnalezionego przesłuchania świadków w sprawie Laury i Filona.

Post#4 » 26 lut 2018, o 13:18

No, chyba mnie przekonałaś.
Jednakowoż nie do końca, bo ten Filon coś jednak utyskuje, "że taka miłość niecała". :wink:
Pozdrawiam. :smile:

Awatar użytkownika
nebbia
Wydany pisarz
Posty: 218

Urywki z odnalezionego przesłuchania świadków w sprawie Laury i Filona.

Post#5 » 23 mar 2018, o 13:12

Marian pisze:No, chyba mnie przekonałaś.
Jednakowoż nie do końca, bo ten Filon coś jednak utyskuje, "że taka miłość niecała".


Bo ten Filon, Marianie, jak prawie każdy mężczyzna, który sądzi, że taki z niego mucho lubi z kwiatka na kwiatek, a potem udaje, że to tylko taka gra.

Pozdrawiam
nebbia

PS. na szczęście trafiają się i inni - wiem to z autopsji :)

Wróć do „Proza: obyczajowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości