Kocie wybory

Wszelkie formy krótkie. Drabble, miniatury, szorty.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania.

Przydatne definicje
drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
Toyer
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 360

Kocie wybory

Post#1 » 5 lis 2018, o 16:29

W pewnym mieście, o nieznanej dacie (koty nie używają kalendarza), odbyły się kocie wybory. Od wczesnych godzin porannych, jak tylko wzeszło słońce, aż do zmroku, każdy koci wyborca mógł oddać głos (a w zasadzie mysz) na swojego kandydata. Było czterech śmiałków ubiegających się o stanowisko przywódcy: Mruczek (KG - Koty Górą), Filemon (WŻdK - Wszystkie Życia dla Kotów), Pimpuś (KW - Kocie Wyzwolenie) i Kłębuszek (Bezpartyjny). U kotów wybory nie są tak proste jak u ludzi i nie każdy, mimo najszczerszych chęci, jest w stanie głosować. Wszystko zależy od szczęścia i łowności danego wyborcy. Za urny służą wykopane w piachu dołki, do których wkłada się myszy(głosy) - po jednym dla każdego kandydata. Kot z największą ilością tych stworzonek w dołku wygrywa. Dlatego wszystkie koty żyjące na wolności i które obchodzi to, kto będzie nimi rządził, starają się jak mogą podczas polowania. Jeden kot może oddać jedną mysz. Wyjątkiem są koty domowe, które mogą oddać mysz za pośrednictwem swojego pełnomocnika, o ile taki będzie w stanie coś upolować dla siebie i kota, który mieszka w ludzkim domu. U kotów panuje demokracja, każdy członek społeczności ma prawo decydować, kto jego zdaniem powinien objąć rolę kociego przywódcy w danym mieście (na okres dwóch z dziewięciu kocich istnień). Istnieje też prezydent (jeden na każde państwo), jak i burmistrzowie, wójtowie. Jednak mają oni własne nazwy, których nie byłem w stanie poznać, jak i tego, kto i gdzie sprawuje dany urząd. Miałem za to okazję śledzić te konkretne wybory, które relacjonuję. Kocia komisja wyborcza sprawnie policzyła myszy. Wyniki wyborów były następujące:
Mruczek - 63 myszy
Filemon - 313 myszy
Pimpuś - 77 myszy
Kłębuszek - 40 myszy
W pierwszej turze wygrał Filemon, ze znaczną przewagą. Gratuluję zwycięzcy! Frekwencja wynosiła tylko 7%. Dużej części wyborców nie udało się upolować myszy, a większość kotów - jak to koty - miały sprawę gdzieś.
Następnego dnia ludzie w mieście zauważyli stosy myszy, kocia komisja nie dopełniła swojego obowiązku zasypania urn. Mieszkańcy w panice, odpowiednie służby zadziałały - a to były tylko kocie wybory.

Tagi:

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1041

Kocie wybory

Post#2 » 5 lis 2018, o 22:12

Pomysł bardzo dobry, ujęcie ciekawe, ale – moim zdaniem – nie do końca wykorzystany. Można by nieco rozwinąć i opisać (na przykład) walkę wyborczą (na pazury) między kandydatami. Oczywiście krótko – dwa, trzy zdania, aby nie zatracić charakteru miniatury. I imiona trochę mi nie pasują, zwłaszcza Pimpuś czy Kłębuszek; widziałbym bardziej konkretne, groźne może, agresywne. No bo jak Pimpuś w roli przywódcy może mieć autorytet z takim imieniem?

aż do momentu zmroku,

Usunąłbym „momentu”

mimo najszczerszych chęci, jest wstanie głosować.

mimo najszczerszych chęci, jest w stanie głosować.

o ile taki będzie wstanie coś upolować dla siebie i kota,

o ile taki będzie w stanie coś upolować dla siebie i kota,

U kotów panuje demokracja, każdy członek społeczności ma prawo decydować kto jego zdaniem powinien objąć rolę kociego przywódcy w danym mieście.

U kotów panuje demokracja, każdy członek społeczności ma prawo decydować, kto jego zdaniem powinien objąć rolę kociego przywódcy w danym mieście.

Jednak u kotów mają oni własne nazwy, których nie byłem wstanie się dowiedzieć, jak i tego który kot i gdzie sprawuje dane stanowisko.

Jednak u kotów mają oni własne nazwy, których nie byłem w stanie się dowiedzieć, jak i tego, który kot i gdzie sprawuje dane stanowisko.

W pierwszej turze wygrał Filemon, ze znaczną przewagą. Frekwencja wynosiła tylko 7%. Większość kotów, jak to koty - miały sprawę gdzieś. Dużej części wyborców nie udało się upolować myszy. Gratuluję zwycięscy!

Tutaj zmieniłbym kolejność zdań i trochę przeredagował.:
W pierwszej turze wygrał Filemon, ze znaczną przewagą. Gratuluję zwycięscy! Frekwencja wynosiła tylko 7%. Dużej części wyborców nie udało się upolować myszy, a większość kotów - jak to koty - miały sprawę gdzieś.

Awatar użytkownika
Toyer
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 360

Kocie wybory

Post#3 » 6 lis 2018, o 08:15

Może dodam kilka zdań o kampanii wyborczej i pewnym incydencie. Koty czasem miauczą bez powodu, a może wtedy prowadzą agitację wyborczą? Zastanawiałem się też czy by nie napisać o długości kadencji, bazując na powiedzeniu, że koty mają 9 żyć. np kadencja na 2 życia?

Imiona kotom nadają im ich właściciele, lub w przypadku tych na wolności ludzie, którzy je dokarmiają lub widują. Tak jak u ludzi imiona dzieciom nadają rodzice. I koty i ludzie nie mają wpływu na swoje imiona. Bywają też śmiesznie brzmiące imiona u ludzi, to że takie osoby raczej nie kandydują to już inna sprawa.

Z tym "wstanie" jest mi wstyd, bo to nie literówka - trzykrotnie popełniłem ten sam błąd - będę musiał zapamiętać.

Dziękuję za przeredagowania końcówki - tak wygląda lepiej.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1041

Kocie wybory

Post#4 » 6 lis 2018, o 13:59

Koty czasem miauczą bez powodu,

O ile znam koty, to zawsze mają powód. Przynajmniej w swoim mniemaniu.

Zastanawiałem się też czy by nie napisać o długości kadencji, bazując na powiedzeniu, że koty mają 9 żyć. np kadencja na 2 życia?

Dobry pomysł.
Skoro u ludziów prezydent może być na dwie kadencje, to koty gorsze?

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 483

Kocie wybory

Post#5 » 6 lis 2018, o 21:57

Tylko Ty masz takie fajne pomysły.

( na okres dwóch. z dziewięciu kocich żyć). Nawiasy bez spacji. Kropka zbędna. Zamiast żyć lepiej wybrzmi istnień.

"Jednak u kotów mają oni własne nazwy, których nie byłem w stanie się dowiedzieć, jak i tego, który kot i gdzie sprawuje dane stanowisko." chyba będzie lepiej (...) których nie byłem w stanie poznać oraz dalej dany urząd ;)

Awatar użytkownika
Toyer
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 360

Kocie wybory

Post#6 » 7 lis 2018, o 15:48

Kawka pisze:Tylko Ty masz takie fajne pomysły.

Myślę, ze nie tylko ja, ale cieszę się, że doceniasz moją kreatywność:)

I dziękuję za zwrócenie uwagi we wskazanych fragmentach, już poprawiam:)

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

Kocie wybory

Post#7 » 7 lis 2018, o 16:20

Fajny pomysł! Tylko jeszcze trochę błędów zostało, aż szkoda, bo błahe.

Od wczesnych godzin porannych, jak tylko wzeszło słońce, aż do zmroku, każdy koci wyborca mógł oddać głos ( a w zasadzie mysz) na swojego kandydata.

Tu zbędna spacja po pierwszym nawiasie.

Istnieje też prezydent wszystkich kotów(jeden na każde państwo), jak i burmistrzowie, wójtowie. Jednak u kotów mają oni własne nazwy, których nie byłem w stanie się dowiedzieć

Za urny służą wykopane w piachu dołki, do których wkłada się myszy(głosy) - po jednym dla każdego kandydata.

A tu ich brakuje przed.

Było czterech śmiałków ubiegających się o stanowisko kociego przywódcy: Mruczek (KG-Koty Górą), Filemon (WŻdK - Wszystkie Życia dla Kotów), Pimpuś (KW-Kocie Wyzwolenie) i Kłębuszek (Bezpartyjny).

Brakuje spacji przed i po myślnikach - masz poprawnie tylko w przypadku "WŻdK".

U kotów wybory nie są tak proste jak u ludzi i nie każdy wyborca, mimo najszczerszych chęci, jest w stanie głosować.

Bardzo często powtarzasz "wybory" i "wyborca", więc tutaj bym proponowała usunąć "wyborca" - zawsze jedno mniej, a i tak wiadomo, o co chodzi.

W pewnym mieście, o nieznanej dacie (koty nie używają kalendarza), odbyły się kocie wybory. Od wczesnych godzin porannych, jak tylko wzeszło słońce, aż do zmroku, każdy koci wyborca mógł oddać głos ( a w zasadzie mysz) na swojego kandydata. Było czterech śmiałków ubiegających się o stanowisko kociego przywódcy: Mruczek (KG-Koty Górą), Filemon (WŻdK - Wszystkie Życia dla Kotów), Pimpuś (KW-Kocie Wyzwolenie) i Kłębuszek (Bezpartyjny). U kotów wybory nie są tak proste jak u ludzi i nie każdy wyborca, mimo najszczerszych chęci, jest w stanie głosować. Wszystko zależy od szczęścia i łowności danego wyborcy. Za urny służą wykopane w piachu dołki, do których wkłada się myszy(głosy) - po jednym dla każdego kandydata. Kot z największą ilością tych stworzonek w dołku wygrywa. Dlatego wszystkie koty żyjące na wolności i które obchodzi to, kto będzie nimi rządził, starają się jak mogą podczas polowania. Jeden kot może oddać jedną mysz. Wyjątkiem są koty domowe, które mogą oddać mysz za pośrednictwem swojego pełnomocnika, o ile taki będzie w stanie coś upolować dla siebie i kota, który mieszka w ludzkim domu. U kotów panuje demokracja, każdy członek społeczności ma prawo decydować, kto jego zdaniem powinien objąć rolę kociego przywódcy w danym mieście ( na okres dwóch. z dziewięciu kocich żyć). Istnieje też prezydent wszystkich kotów(jeden na każde państwo), jak i burmistrzowie, wójtowie. Jednak u kotów mają oni własne nazwy, których nie byłem w stanie się dowiedzieć, jak i tego, który kot i gdzie sprawuje dane stanowisko. Miałem za to okazję śledzić te konkretne wybory, które relacjonuję. Kocia komisja wyborcza sprawnie policzyła myszy. Wyniki wyborów były następujące:

A tu policz "kot" i "koty" ;)

Zrobiłabym tak:
W pewnym mieście, o nieznanej dacie (koty nie używają kalendarza),* odbyły się kocie wybory. Od wczesnych godzin porannych, jak tylko wzeszło słońce, aż do zmroku, każdy koci wyborca mógł oddać głos ( a w zasadzie mysz) na swojego kandydata. Było czterech śmiałków ubiegających się o stanowisko kociegoprzywódcy: Mruczek (KG-Koty Górą), Filemon (WŻdK - Wszystkie Życia dla Kotów), Pimpuś (KW-Kocie Wyzwolenie) i Kłębuszek (Bezpartyjny). Ich wybory nie są tak proste jak u ludzi i nie każdy, mimo najszczerszych chęci, jest w stanie głosować. Wszystko zależy od szczęścia i łowności danego kota.
Za urny służą wykopane w piachu dołki, do których wkłada się myszy (głosy) - po jednym dla każdego kandydata. Kot z największą ilością tych stworzonek wygrywa. Dlatego wszystkie koty żyjące na wolności i które obchodzi to, kto będzie nimi rządził, starają się jak mogą podczas polowania. Jeden kot może oddać jedną mysz. Wyjątkiem są te domowe, które mogą oddać głos za pośrednictwem swojego pełnomocnika, o ile taki będzie w stanie upolować aż dwie myszy. U kotów panuje demokracja, każdy członek społeczności ma prawo decydować, kto jego zdaniem powinien objąć rolę kociegoprzywódcy w danym mieście (na okres dwóch z dziewięciu kocichżyć). Istnieje też prezydent wszystkich kotów(jeden na każde państwo), jak i burmistrzowie, wójtowie. Jednak u kotówmają oni własne nazwy, których nie byłem w stanie się dowiedzieć, jak i tego, kto i który kot i gdzie sprawuje dane stanowisko. Miałem za to okazję śledzić te konkretne wybory, które relacjonuję.
Kocia komisja wyborcza sprawnie policzyła myszy. Wyniki wyborów były następujące:

Trochę przemodelowałam pojedyncze miejsca, poza tym przekreśleniem zaznaczyłam te powtórzenia, które moim zdaniem można po prostu usunąć przez wykreślenie słowa. Dalej będzie tego sporo, ale zawsze coś.

Bardzo podoba mi się pomysł, tylko wydaje mi się, że nie wykorzystałeś całego potencjału - Gorgiasz ma zupełną rację. Może nie chciałeś z tego robić dłuższego tekstu, ale spokojnie mógłbyś, chętnie bym przeczytała coś więcej o kocich wyborach, bo idea naprawdę niezła.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Toyer
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 360

Kocie wybory

Post#8 » 7 lis 2018, o 16:34

To zabieram się za poprawianie:) Może jeszcze kiedyś wrócę do tego tekstu i go poszerzę:)

Wróć do „Proza: miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości