Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do oddania głosów na najlepszy tekst! Trwa dogrywka  

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

Alter ego

Wszelkie niedługie formy prozatorskie. Drabble, miniatury literackie i szorty ze wszystkich możliwych gatunków, również proza poetycka. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów, zgodnie z jego gatunkiem i formą.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania. 

 

Przydatne definicje 

drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".  

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.

winfreda_d
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27
Zobacz teksty użytkownika:

Alter ego

Post#1 » 12 sty 2019, o 17:17

Kiedy zobaczył go po raz pierwszy, ledwie zwrócił na niego uwagę. Wyglądał zwyczajnie, zupełnie jak inni przedstawiciele jego gatunku. Był pewien, że postoi kilka minut przed ogrodzeniem, przyjrzy się jego rodzinie, a potem, ciekaw innych atrakcji, ruszy dalej. Ale wbrew temu, co podejrzewał on uparcie stał w jednym miejscu, uważnie przyglądając się wszystkim członkom jego rodziny, zupełnie jakby ich obserwował, a w jego oczach można było dostrzec coś na kształt zaintrygowania. Nie zamierzał jednak z jego powodu ruszać się ze swojego wygodnego miejsca. Miał z tymi zwierzętami, nota bene niezwykle podobnymi do niego samego, do czynienia na co dzień i był świadkiem tylu już wydarzeń, że nic nie mogło go zdziwić. Sięgnął ręką po paczkę chipsów i zaczął je leniwie jeść. Przeniósł wzrok na dzieciaki, które bawiły się nieopodal kawałkiem liny, i pokręcił głową. Zadziwiające, pomyślał. Zamiast bawić się zabawkami, których miały więcej niż mogły zliczyć, dzieci wolą przedmioty, które dorośli uznają za zwykłe śmieci.  

Jednak po chwili obserwowania swoich chłopców, jego wzrok znów uciekł w kierunku upierdliwego obserwatora, który tym razem patrzył wprost na niego. Zmarszczył brwi, zastanawiając się czego tamten może chcieć. Może powinien podejść bliżej? Już miał wstać, kiedy przypomniał sobie historie opowiadane mu przez jednego z braci matki, który miał okazję poznać te, na pierwszy rzut oka łagodne istoty z innej strony. Historie o tym jak niebezpieczne i bezlitosne potrafią być. Przeniósł szybko wzrok na dzieci, ale te bawiły się w bezpiecznej odległości od siatki ogrodzenia. Mimo młodego wieku jego chłopcy również mieli styczność z tymi zwierzętami, ale tylko pod jego ścisłym nadzorem i tylko z tymi, których znał wiele już lat. Nie ufał im co prawda w stu procentach, ale zazwyczaj mógł przewidzieć ich następny ruch i w razie zagrożenia zabrać swoich synów w bezpieczne miejsce.  

Wiele lat pracy z przedstawicielami tego drugiego gatunku nauczyło go cierpliwości, jednak ten szczególny osobnik zaczynał powoli go denerwować. Może powinien jakoś go odstraszyć, czymś w niego rzucić? Rozejrzał się dookoła w poszukiwaniu potencjalnej broni, ale dostrzegł jedynie Barbarę zmierzającą w jego stronę. 

Barbarę lubił z nich wszystkich najbardziej. Zawsze była dla niego miła i przynosiła mu jedzenie. Również teraz niosła ogromne kawałki mięsa, które zostały już zauważone przez jego synów, którzy natychmiast pobiegli w stronę jedynej pracownicy zoo, której się nie bali. Barbara karmiła ich mlekiem z butelki, kiedy byli jeszcze mniejszymi szympansami niż są teraz. Przez moment pomyślał o ich matce, która umarła w czasie porodu. 

- Niki! Chodź tutaj, albo oni wszystko ci zjedzą! - Głos Barbary odegnał smutne myśli z jego głowy. Ostatni raz spojrzał na człowieka, który wciąż przyglądał się im uważnie zza ogrodzenia, i na czterech łapach pobiegł szybko po należące mu się kawałki mięsa.


Tagi:

Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 860
Zobacz teksty użytkownika:

Alter ego

Post#2 » 12 sty 2019, o 18:32

Ujmujące :)

Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1367
Zobacz teksty użytkownika:

Alter ego

Post#3 » 12 sty 2019, o 20:54

Kiedy zobaczył go po raz pierwszy, ledwie zwrócił na niego uwagę. Wyglądał zwyczajnie, zupełnie jak inni przedstawiciele jego gatunku. Był pewien, że postoi kilka minut przed ogrodzeniem, przyjrzy się jego rodzinie, a potem, ciekaw innych atrakcji, ruszy dalej. Ale wbrew temu, co podejrzewał on uparcie stał w jednym miejscu, uważnie przyglądając się wszystkim członkom jego rodziny, zupełnie jakby ich obserwował, a w jego oczach można było dostrzec coś na kształt zaintrygowania. Nie zamierzał jednak z jego powodu ruszać się ze swojego wygodnego miejsca. Miał z tymi zwierzętami, nota bene niezwykle podobnymi do niego samego, do czynienia na co dzień i był świadkiem tylu już wydarzeń, że nic nie mogło go zdziwić.
 

Uff... 

Tak nie można. 

 

Przecinek po "podejrzewał". 

 

Dalej też mamy paradę "jego" i podobnych. 

 

A z tekstu nic nie wynika i nic się w nim nie dzieje. Nie dostrzegam żadnego przesłania, sensu, puenty też brakuje. 

Albo ich nie widzę.


winfreda_d
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27
Zobacz teksty użytkownika:

Alter ego

Post#4 » 13 sty 2019, o 15:51

Gorgiaszu! Dziękuję za cenne uwagi ;))

Pawel
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 9
Zobacz teksty użytkownika:

Alter ego

Post#5 » 16 lut 2019, o 20:44

Z początku wydaje sie że to przedstawiciel naszego gatunku obserwuje zwierzęta - a zakońćzenie przewrotne.

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2601
Zobacz teksty użytkownika:

Alter ego

Post#6 » 16 lut 2019, o 22:42

ledwie zwrócił na niego uwagę.
"ledwie zwrócił uwagę" wystarczy. 

 

 

przyjrzy się jego rodzinie
"Jego" powtórzone, kiepsko wygląda i jak zawsze, kiedy nadużywamy zaimków, czytelnik nie wie o kogo chodzi. Warto napisać: "będzie się gapił" i kilka zdań, które mogą z tekstu zrobić... no nie, przesadziłem, za miniatury Nobla nie przyznają :)) 

 

 

co podejrzewał on uparcie
Po "podejrzewał" przecinek 

 

 

Sporo błędów. Z opowieści, jak Gorgiasz wspomniał, mało wynika. Szkoda, bo pomysł dobry i można by było wiele przekazać. Na Twoim miejscu nie porzucałbym tego tekstu.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Alter ego

Post#7 » 4 kwie 2019, o 17:50

A ja nie zgadzam się z twierdzeniem, że nic nie wynika. Ładna wolta z tym przeniesieniem obserwatorów z szympansiego na ludzki. Z pewnością zostałaś zafascynowana tym podobieństwem gatunków. Wiele z naszych instynktów jest wspólne dla obu gatunków. Stwierdzono, że szympansy posługujące się mową migową. staja się inteligentniejsze. Rozwijają się połączenia w korze odpowiadające za symbolikę a nawet abstrakcję. Różnica w DNA pomiędzy człowiekiem a szympansem wynosi tylko niecałe 2%. 

Ostatnie badania jednak skurczyły to podobieństwo. Ludzie nie lubią, gdy ich umałpiają. Nie lubią nawet Teorii Ewolucji, choć jest zasadna i coraz więcej dowodów na nią wskazuje.  

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że to mowa uczłowieczyła małpy. Dłonie i tak mają sprawne. 

Jakaś skokowa mutacja udrożniła krtań i struny głosowe do wyrażania różnych skomplikowanych dźwięków. Dalej to już inwencja w nazywaniu zjawisk. Powstanie języka.  

 

Wymyśliłem pewien eksperyment. Obecna technika w sensie elektroniki, pozwala na implantowanie sztucznych krtani. 

Gdyby zaimplantować je nowo narodzonym szympansom i uczyć mowy od dziecka... 

 

Antropomorfizujemy zwierzęta. Choćby psy. Posiadają inteligencję, ale bardzo różną od naszej. 

 

Szympansy są jednak bardzo do nas podobne w myśleniu i emocjach. 

Wiem, że taki eksperyment mógłby być okrutny, jeżeli przebudzony szympans zdałby sobie sprawę, że jest tylko obiektem eksperymentu a nie miłości. 

 

Zobaczcie, koledzy, ile przemyśleń wniosło we mnie to opowiadanie. 

 

mieszający w tyglach


Wróć do „Miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości