Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Noc Świętojańska - event w odsłonie poetyckiej i prozatorskiej. Zachęcamy do wzięcia udziału!

Potwór Miastowy

Wszelkie formy krótkie prozatorskie. Drabble, miniatury, szorty.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania.

Przydatne definicje
drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 słów

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".
Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".
Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.
Awatar użytkownika
MR_RS
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 16
Zobacz teksty użytkownika:

Potwór Miastowy

Post#1 » 30 mar 2019, o 11:38

Potwór Miastowy 24.03.2019r

Samotna sierota, biegła przez deszcz, jej ciche tupnięcia rozlegały się echem w mroku. Noc była ponura, a księżyc za chmurami. Biegała zwinnie, między światłami. Za nią podążał, cień wysoki i chudy. Niby zgarbiony, choć zwinny i długi. Roniła łzy dziewoja malutka, gdy słabły jej nogi, a pędziła prężniej. Spadła jej łyka choć gnała dalej. Pomocy nie wołała, siły nie miała. Oddech jej głośny a terror w oczach powszechny. Gdy biegła dalej, upadła bezsilnie. Podszedł wnet do niej cień wychudzony. Szczęśliwy zwrot akcji? Chyba żartujecie. O małej sierocie, pisali później w gazecie. „Pozostały same ubranka i kości...” oraz „POTWÓR WCIĄŻ NA WOLNOŚCI!”. Piękne życie, bestii miastowej. Zjadł ją ze smakiem, wargi oblizał. Kości pozostawił, gdy je poobgryzał. Ubranka? Nie potrzebne mu szmatki. Powrócił zwierzołak, wnet do swej chatki. Mieszkał przy ściekach, bo gdzież by indziej. Prace posiadał, deratyzacja. Któż inny by się na tym znał tak dokładnie, jak nie bestia właśnie? Żył on dostatnie, jak na swoją rasę. Powiem Ci więcej, znałem go prywatnie. To była piękna chwila, gdy późnym wieczorem odwiedziła go rodzina. Oczywiście nie jego, jacyś imigranci, poprosili o schronienie. Uśmiechem zaprosił, choć szczerzył się bardziej, gdy ich doprawiał. Nikt z jego ofiar, nigdy nie nawiał. Nikogo też nigdy do walki nie namawiał. Nie lubił się bawić, swoimi posiłkami, był wychowany. Choć to między nami. Potwór krwiożerca. Taka to właśnie ironia, przynajmniej populacja dzikich kotów się skurczyła. Czemu mówię o tym, tak jakby spokojnie. Czy jestem szalony, dobre sobie... to czysty biznes, zaraz co Ci powiem. Jestem burmistrzem, miasta owego. Zrobiłem z potworem układ, na korzyść każdego. Przestanie polować, i ludzi mordować. W zamian za to, nadam mu strawę, ilość przestępców w miesiącu wzrosła. Jedno ciało, starczy mu na tygodnie, a jeśli zgłodnieje wystarczy że nowego mu zleję. Układ to piękny, o swych obywateli należy dbać. Wrogom porządku piekło nadać, cylinder dostatni i monokl wprawiony. Dokument podpisany, certyfikat załatwiony. Potwór imieniem i mianem Pana Chairmana, obdarzony. Teraz witamy obywatela szanownego. Toż to wiek dziewiętnasty nie średniowieczna bora. Zwierzołak na obywatela, to nie przeszkoda spora. Witam wśród mieszkańców, Pana Chairmana. Twoja godność i służba w kroniki wpisana. A układ pozostaje, na stałe i długie lata. Ostatni dialog pozostał do przeprowadzenia, w sprawie ostatecznego wynagrodzenia:

-Czyż nie jest Ci prawe, by przy ściekach mieszkać? Panie Chairmanie, proszę z żartami przestać... -Monokl poprawiłem i wąsy zakręciłem.

-Moja niedola, i skończona wola. Pragnę tu zostać, gdyż mi się nie nudzi. Życie i jedzenie, nadacie mi Panie. - Oczami przewrócił, wargi oblizał...

-Więc niech tak i zostanie, ostatnie pokwitowanie! - Podpisuję po swojej stronie i podaję.

On podpisał swoją część i oddał pisadło. Spakowałem manatki, i wyszedłem z chatki. Dokumenty podpisane teraz pozostało, tylko żyć dalej. Czemu się dziwię, potwór też człowiekiem, tylko jeszcze mniej ludzkim niż reszta. Ja człowiekiem jestem, i godzę się na pakt ze zwierzołakiem, czy to mówi że mniej od ludzi znaczę?

Ironia, ironia i ironia...

Tagi:

Wróć do „Miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości