Ogłoszenia 

 

Konkurs na drabble Tęsknota za latem - zapraszamy do oddania głosów na najlepszy tekst! Trwa dogrywka  

 

Automatyczne wcięcia akapitowe na forum 

Czeski Strumień

Wszelkie niedługie formy prozatorskie. Drabble, miniatury literackie i szorty ze wszystkich możliwych gatunków, również proza poetycka. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów, zgodnie z jego gatunkiem i formą.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania. 

 

Przydatne definicje 

drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".  

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.

Achilles
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 8
Zobacz teksty użytkownika:

Czeski Strumień

Post#1 » 31 paź 2019, o 01:04

Wyszedłem z marketu, a słońce powitało mnie oślepiającą smugą światła, więc krokiem odstawno-dostawnym przesunąłem się, by nie wadzić przy drzwiach sklepu i wyjąłem okulary przeciwsłoneczne. Postawiłem pomiędzy nogami ciężką torbę, w której, oprócz standardowych rzeczy osobistych, upchnąłem dopiero co poczynione zakupy. Półtoralitrową butelkę wody postawiłem nieco dalej - z boku, przy nodze. Wygiąłem plecy do tyłu, powodowany nagłą potrzebą gimnastyki i wyjąłem z kieszeni paczkę papierosów. Gdy podniosłem zapalniczkę na wysokość ust i dokonałem paru prób jej użycia, jakiś dzieciak pochwycił moją wodę i rzucił się biegiem wzdłuż ulicy. Papieros wypadł mi z ust. A ja, oburzony tym bezczelnym aktem zawłaszczenia sobie mojej własności, ruszyłem w pogoń.  

 

Ciężka torba w żaden sposób mi tego nie ułatwiała; musiałem pochwycić ją obiema rękami i przycisnąć do klatki piersiowej. Pilnowałem, żeby w biegu stawiać długie kroki, by jak najlepiej wykorzystać moje atuty względem złodzieja. W końcu dystans pomiędzy nami skrócił się na tyle, że znaleźliśmy się w zasięgu podniesionego głosu. Mogłem wcześniej krzyknąć, ale krzyku nie toleruję.  

 

-Oddawaj, gówniarzu! 

 

Nie doczekałem się jednak odpowiedzi, więc podniosłem oburącz torbę i cisnąłem ją zza głowy – zupełnie, jakbym wykonywał rzut z pola autowego. Trafiłem w plecy, a mały przestępca przewrócił się do przodu; na twarz. Podszedłem spokojnym krokiem i odebrałem, co moje. Chłopak leżał na ziemi i płakał, a ja chciałem odwrócić się na pięcie i odejść. Nie pozwoliła mi na to jednak ciekawość. Podszedłem i kucnąłem przy wciąż cierpiącym dzieciaku.  

 

-Czemu ukradłeś mi wodę? Jak chciało ci się pić mogłeś mnie poprosić, pomógłbym - chłopiec na to odwrócił do mnie zakrwawioną twarz i odrzekł:  

-Woda „Czeski Strumień” – pyszna i orzeźwiająca. Smak tak wyjątkowy, że zrobisz wszystko, by ją mieć – chłopak uśmiechnął się przez łzy i wypluł z buzi złamanego zęba. 

 

Również się uśmiechnąłem, bo to prawda; uwielbiam te lekko gazowane bąbelki i nienachalny, wyważony smak.  

 

-Walory smakowe zostają wzbogacone o te estetyczne. A to wszystko za sprawą doskonale zaprojektowanej etykiety i stylowego kształtu butelki – odpowiedziałem. 

-Zgadza się! – rosły policjant o pokaźnym brzuchu zbliżył się do nas na odległość dwóch metrów. – „Czeski Strumień” można pić na zimno i w temperaturze pokojowej. Przestępstwem byłoby nie spróbować! 

 

Roześmieliśmy się na tę zabawną uwagę, że aż ze śmiechu rozbolały nas brzuchy. Niedoszłego złodzieja bolała także twarz i chyba również głowa, bo złapał się za nią i zaczął wymiotować.  

 

- Ludzie! Nie ma na co czekać! – szczupła rowerzystka zahamowała gwałtownie przy naszej trójce i wyjęła komórkę. – Dzięki mojemu superszybkiemu smartphonowi, mogę przyzwać pomoc w mgnieniu oka! Luxphone 47-D to twoja gwarancja szybkiej komunikacji. Zawsze niezawodny, dzięki najnowszej technologii zwiększającej czucie ekranu! 

 

Mówiąc to, zdjęła swój kask i zatrzęsła głową, uwalniając i rozrzucając na boki swoje zjawiskowe, jasne loki. Ja, chłopak i policjant oniemieliśmy: wpatrywaliśmy się w jej blond włosy, jak przecinają powietrze, wspomagane delikatnymi ruchami opalonej szyi. Przymknęła swoje głęboko granatowe oczy, rozchylając nieznacznie usta. Spod krwistoczerwonych warg dostrzec można było białe, idealnie równe zęby, które na tej wdzięcznej twarzy były prawdziwą ozdobą. Jej perfekcyjna figura pozwalała jej nosić obcisłe, letnie sukienki, co w połączeniu z brązową opalenizną i dosyć głębokim dekoltem tworzyło widowisko, któremu nie mogliśmy się oprzeć. Widząc nasze szeroko rozdziawione, samcze szczęki, uśmiechnęła się zalotnie i mrugnęła do policjanta, który z wrażenia zemdlał.  

 

-Ups! – roześmiała się. – Chyba teraz mamy aż dwóch pacjentów! 

 

Wybuchnąłem dzikim chichotem i biłem się w udo, zaśmiewając się w najlepsze. Leżący na chodniku złodziejaszek także śmiał się wniebogłosy, w czym przeszkadzały mu napady wymiotów i ciągle niezatamowane krwawienie. Zebrani przechodnie łapali się za bolące ze śmiechu brzuchy i również klepali się po udach. Ludzie siedzący na balkonie nad nami także pozwolili sobie na wesoły rechot, a policjant i chłopak zmarli w drodze do szpitala.


Tagi:

Awatar użytkownika
Camenne
Random Cruelty Generator
Random Cruelty Generator
Posty: 5882
Zobacz teksty użytkownika:

Czeski Strumień

Post#2 » 31 paź 2019, o 08:47

-Oddawaj, gówniarzu!
 

 

Spacja po myślniku. I tak przez cały tekst. 

 

-Zgadza się! – rosły policjant o pokaźnym brzuchu zbliżył się do nas na odległość dwóch metrów. – „Czeski Strumień” można pić na zimno i w temperaturze pokojowej. Przestępstwem byłoby nie spróbować!  

Zapis dialogów generalnie jest do poprawy. W podpisie mam podlinkowany poradnik na ten temat. 

 

Skojarzyło mi się z "WODA MINERALNA VYTAUTAS! RYBY I KACZKI JESZCZE NIE ZDĄŻYLI NASRAĆ DO NIEJ!". Jestem nieco rozdarta i mam mieszane uczucia, bo z jednej strony ciekawy pomysł na fajną satyrę, moje skojarzenie to też plus, zaśmiałam się w myślach. Ale - bo zawsze w takich sytuacjach jest "ale" - wykonanie mnie nie porwało (choć puenta rozbroiła). Nie zrozum mnie źle, jest napisane całkiem sprawnie, ale styl jest prosty, co nie musi być wadą, ale tutaj dla mnie tak, bo jest nieurozmaicony, bardzo oszczędny, mało tu emocji, trudno mówić o walorach językowych. Nie porywa - a przy tym poczuciu humoru kojarzy mi się to z gazetowymi opowieściami o śmiesznych sytuacjach, które zdarzyły się pani Halince i jej przyjaciółce Zosi, śmiechom nie było końca. Komuś innemu się tak nie skojarzy i może odbierze tekst inaczej.

Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany! 

 

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz  

 

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Achilles
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 8
Zobacz teksty użytkownika:

Czeski Strumień

Post#3 » 13 lis 2019, o 03:21

Hej, dzięki wielkie za rady!

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2595
Zobacz teksty użytkownika:

Czeski Strumień

Post#4 » 15 lis 2019, o 08:44

Styl fajny, tekst płynie, jednak styl, to nie wszystko. Do życia potrzeba smacznego żarcia dobrego wina i... Wracam do tematu, bo za chwlę Wszechświat zarzuci mi wyuzdanie, perwersję i seksizm. Trochę więcej Monty Pythona by się przydało. Zwłaszcza na początku. Czarny humor musi być czarny od razu.  

 

A spacje po tym znaczku, którym usiłujesz (jakże nieskutecznie) zaznaczać dialogi, też by się przydały.


Wróć do „Miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości