Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Wszelkie niedługie formy prozatorskie. Drabble, miniatury literackie i szorty ze wszystkich możliwych gatunków, również proza poetycka. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów, zgodnie z jego gatunkiem i formą.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania. 

 

Przydatne definicje 

drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".  

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#1 » 10 cze 2020, o 20:07

Szum w uszach był coraz słabszy aż ucichł zupełnie.  

Cisza.  

Zdał sobie sprawę, że ją słyszy.  

Czy można słyszeć ciszę?  

Chyba można, skoro ją słyszy… 

 

Samochód, wieczór, mokry asfalt, prędkość, zakręt, pisk opon, huk uderzenia, cisza. 

 

- Pasy. Miałem zapięte pasy… 

 

Otworzył oczy. Nie był w samochodzie…. 

Leżał pod drzewem z głową opartą o pień. 

- Gdzie samochód? 

 

Wstał i otrzepał ubranie (wciąż słyszał ciszę). 

Zobaczył ruch między drzewami. Zrobił dwa kroki do przodu. 

Dłonią odchylił liściastą, mokrą gałąź i spojrzał. 

 

Ludzie. Mnóstwo ludzi. Wszyscy biegali wokół przewróconego auta… 

Nabrał powietrza w płuca i zmrużył oczy. 

Wypuścił powietrze.  

Ci ludzie… Ci wszyscy ludzie… Bili się. 

Walczyli ze sobą. 

 

Z rosnącym przerażeniem obserwował to co działo się przy rozbitym samochodzie. 

Ludzie bili się. Na pięści, kopniaki, na to co pod ręką. Na kamienie i gałęzie… 

Bili się bez znieczulenia, bez zahamowań. 

Padali i się podnosili. Dwóch na jednego, jeden na trzech, kto bliżej kogo. 

Cisza. Tylko ją słyszał. Nie słyszał odgłosów bitwy, która rozgrywała się przed jego oczami. 

 

Nie wiedział co robić. Stał w bezruchu podpierając jedną ręką opadającą gałąź. 

Wstrzymał oddech a jego oczy starały się objąć całą scenę walki. 

A oni bili się. Na całego. 

 

Coś jest nie tak…. 

Teraz to zauważył… 

Z tymi ludźmi…. 

Coś jest nie tak… 

 

Część z nich miała jasne twarze… 

Nie że biali, czarni, czerwonoskórzy i tak dalej… 

Część z nich miała bardzo jasne twarze… 

 

Jak w ostrym słońcu w środku dnia… 

Trudno było dostrzec rysy twarzy, usta, nos…. 

Ale chyba tam były… 

Te usta, nosy… 

Oczy były wyraźne… 

 

Część z nich miała ciemne twarze… 

Nie że biali, czarni, czerwonoskórzy i tak dalej… 

Część z nich miała bardzo ciemne twarze… 

Jak w nocy… 

Trudno było dostrzec rysy twarzy, usta, nos…. 

Ale chyba tam były… 

Te usta, nosy… 

Oczy były wyraźne… 

 

Bili się i było ich coraz mniej. 

Coraz więcej ludzi leżało na ziemi. Nie wstawali już. 

W końcu zobaczył ostatnią walkę. 

Bili się bez opamiętania – człowiek z ciemną i jasną twarzą. 

Ciemny upadł a Jasny dopadł do niego i zmiażdżył mu butem głowę. 

To był koniec. 

 

- Adam! – krzyknął człowiek z jasną twarzą - chodź do mnie… 

Adam opuścił wciąż trzymaną gałąź i podszedł do przewróconego na bok samochodu. 

Mężczyzna zbliżył się.  

- Jestem Firn – wyciągnął dłoń na powitanie - chodź, nie mamy czasu… 

Adam uścisnął dłoń i ruszył za nim.  

- Kim jesteś Firn? 

Firn szedł w kierunku drogi. 

- Jestem dobrem, które dałeś – powiedział nie zwalniając kroku - jestem jednym z dóbr jakie zapisane są tobie… 

 

Piasek zachrzęścił pod stopami. Weszli na drogę. Adam obejrzał się do tyłu. Auto leżało na boku przytulone do drzewa. Wokół nie było nikogo. Było błogo i cicho. Przez otwór po przedniej szybie zwisało ciało. Niebieski T-shirt w połowie zalany krwią. To była jego ulubiona koszulka. Na prawej dłoni dojrzał zegarek na skórzanym pasku. Dostał go od ojca na osiemnaste urodziny. Tyle lat a wciąż go nosił. 

 

- Adam! - Firn stał na zakręcie – chodź, przed nami długa droga… 

Adam spojrzał na samochód i ruszył w kierunku mężczyzny. 

Doszedł do Firna i spojrzał na niego. Jego twarz nadal był bardzo jasna. Duże, wyraźnie oczy. Nos i usta były ledwo zarysowane. Emanował spokojem i harmonią… 

- Dokąd idziemy? 

- Dalej - odpowiedziała spokojnie postać z jasną twarzą...

Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...

Tagi:

Awatar użytkownika

zeszyta
sztylet
sztylet
Posty: 177
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#2 » 10 cze 2020, o 23:43

Początek i wielokropki jakoś nie przemawiają do mnie - wręcz irytująco rozpraszają, oddalając od treści. Ale ciekawie żywa proezja ogółem. Co dobrego widzę to opis bijatyki. Bardzo smaczny. 

Ludzie bili się. Na pięści, kopniaki, na to co pod ręką. Na kamienie i gałęzie…  

 

Bili się bez znieczulenia, bez zahamowań.  

 

Padali i się podnosili. Dwóch na jednego, jeden na trzech, kto bliżej kogo.

Bukowski leżał na kanapie, Linda wlazła na stół i wrzeszczała wiersz o kuracji elektro-wstrząsowej - pokłosie jej kuracji w psychiatryku. Hank podkręcił radio na full, ale Linda darła się głośniej. Aż wreszcie legła na stole i, drgając jak podczas elektrowstrząsów, skończyła deklamację.

Awatar użytkownika

MostWanted
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 214
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#3 » 11 cze 2020, o 01:44

Wiesz, mam ogromne wątpliwości, w jaki sposób podejść do całego zaprezentowanego tu przez Ciebie zapisu... Z wątku powitalnego wiem, że lubujesz się w wielokropkach i niedopowiedzeniach. O ile to drugie - jak najbardziej, o tyle takie nagromadzenie wielokropkow pozostawia u mnie wrażenie niezbyt udanego tekstu. Oczywiście w kilku miejscach znalazły swoje zastosowanie, na przykład wtedy, gdy bohater nie był pewien, czego jest świadkiem albo wręcz nie dowierzał w to, co widzi, czy też coś wspominał... ale tutaj: 

Część z nich miała jasne twarze…  

 

Nie że biali, czarni, czerwonoskórzy i tak dalej…  

 

Część z nich miała bardzo jasne twarze…  

 

 

 

Jak w ostrym słońcu w środku dnia…  

 

Trudno było dostrzec rysy twarzy, usta, nos….  

 

Ale chyba tam były…  

 

Te usta, nosy…

 

Nie widzę powodu, dla którego należałoby użyć tyłu wielokropkow. O wiele przystępniej (wg mnie) wyglądałoby to w formie 'normalnego' opisu, zawierającego przecinki i kropki. Już nie mówiąc o niepotrzebnych odstępach między wierszami.  

Mniej więcej od tego fragmentu wiadomo już, że bohater na pewno nie żyje: 

Kris Shibot pisze:Wstał i otrzepał ubranie (wciąż słyszał ciszę).  

 

Zobaczył ruch między drzewami. Zrobił dwa kroki do przodu.  

 

Dłonią odchylił liściastą, mokrą gałąź i spojrzał.  

 

 

 

Ludzie. Mnóstwo ludzi. Wszyscy biegali wokół przewróconego auta…  

 

Nabrał powietrza w płuca i zmrużył oczy.  

 

Wypuścił powietrze.  

 

Ci ludzie… Ci wszyscy ludzie… Bili się.  

 

Walczyli ze sobą.

 

 

Udało Ci się jednak mnie zaskoczyć przy personifikowaniu dobrych i złych uczynków. Myślałam, że Firn okaże się aniołem. Chociaż, w sumie... anioły wszak z dobra winny się wywodzić. 

 

A tu znowu: 

- Dalej - odpowiedziała spokojnie postać z jasną twarzą...
 

Po co te trzy kropki na końcu? To juz lepiej było postawić po "dalej". I właśnie ze względu na te liczne wielokropki, wiele zdań nadaje się do przeredagowania wg mnie. A może jakiś głębszy cel jest w takim zapisie? Chętnie się z nim zapoznam. 

Dodatkowo radzę powtórzyć zapis dialogów, bo prawie wszystkie zawierają błędy. Interpunkcja też nie jest na najwyższym poziomie.  

Reasumując, krótki tekst, trudno powiedzieć coś więcej. Nie za bardzo przypadł mi do gustu, jest nad czym pracować. Znalazłam jednak kilka dość oryginalnych określeń, które mi się spodobały. Tyle ode mnie (: 

Pozdrawiam,  

MW

Jesteśmy ludźmi tylko w takim stopniu, w jakim chcemy nimi być.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#4 » 11 cze 2020, o 10:23

Dziękuję za zainteresowanie i opinie. Rzeczywiście, jestem chyba "wielokropkoholikiem" ;) Postaram się z tym powalczyć ale też trochę usprawiedliwić przy tym tekście. W założeniu "akcja" tego opowiadania miała "przewijać się" powoli. Ponadto cały obraz (jeżeli mogę tak napisać ale tak już mam, że pisząc opowiadania "oglądam" je w głowie jak film) miał być nie do końca wyraźny, jakby lekko zamglony. Dynamika całej historii (wbrew tempa bitwy) miała być słaba. Stąd wielokropki, które przeciągają całą scenę ale nie wiadomo tak do końca gdzie (tam coś jeszcze można było zobaczyć ale zniknęło we mgle - coś jak kamera, która przesuwa obraz z głównego bohatera w bok powoli ściemniając kadr). 

Odstępy w tym tekście mają pełnić (przynajmniej w założeniu) podobną funkcje - spowalniać tempo, "dać czas na nabranie oddechu" Generalnie piszę tak aby każdy element moich tekstów oddawał emocje danej historii.  

Czy to wszystko zagrało w tym tekście ? Tak średnio chyba sądząc po Waszych komentarzach (jeszcze raz dziękuję). Nauka to dla mnie, że nie wszyscy muszą odbierać mój tekst tak jak bym sobie tego życzył (czyli tak jak ja). Kolejny tekst (już się pisze w głowie) jest zupełnie inny. Z innym tempem, emocjami i nastrojem. Stąd będzie inaczej napisany.  

"Dodatkowo radzę powtórzyć zapis dialogów, bo prawie wszystkie zawierają błędy. Interpunkcja też nie jest na najwyższym poziomie" - czas odkurzyć podręczniki z j.polskiego :) A myślałem, że z tym nie mam problemów (tak wiem - nie zaczyna się od "a"). :))

Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...

Awatar użytkownika

interlokutorka
rapier
rapier
Posty: 530
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#5 » 11 cze 2020, o 10:49

Znowu te wielokropki. Ale przynajmniej nie jest ich tak dużo, jak w przypadku Twojego przywitania. 

Może to nie będzie zbyt obiektywne, z mojej strony nie otrzymasz konstruktywnej krytyki na którą ludzie zazwyczaj czekają by się kształcić, ale jak przeczytałam początek o tej ciszy już przeczuwałam, że mi się spodoba. Nie myliłam się. Świetnie zadzialales na moją wyobraźnię, czułam to wszystko, co opisujesz. Tekst uważam za udany i nie mogę się doczekać, aż przeczytam i skomentuję inne Twoje teksty. Kto wie - może w przypadku innych Twoich utworów napiszę coś bardziej konstruktywnego? Albo będzie tak samo, jak z tym oto tekstem. Zobaczy się. Pisz, bo moim zdaniem masz talent. Publikuj, bo jestem ciekawa i sądzę, że nie ja jedyna.


Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#6 » 11 cze 2020, o 10:57

Dziękuję bardzo :-) Postaram się nie zawieść. 

 

Dodano po 36 minutach 55 sekundach: 

Jako ciekawostkę dodam, że do napisania tego tekstu zainspirował mnie teledysk "Pełnia" (Ewa Farna i Smolasty) a dokładnie scena tańczących dziewczyn na boku przewróconego auta. W tym momencie zobaczyłem opisywaną w moim tekście bitwę. Reszta sama się ułożyła do końca teledysku :) Później Adam i Firn tak długo mnie męczyli aż ich wypuściłem z głowy.

Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...

Awatar użytkownika

interlokutorka
rapier
rapier
Posty: 530
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#7 » 11 cze 2020, o 11:36

Dobrze jest brać inspirację z różnych źródeł.


Melibea
miecz
miecz
Posty: 353
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#8 » 11 cze 2020, o 11:56

O kwestiach technicznych (interpunkcja, zapis) wspomnieli już poprzednicy. Zgadzam się z nimi w zupełności. Nie przypadły mi do gustu zwłaszcza krótkie wersy i odstępy - tekst wydaje mi się przez to zbyt "poszatkowany", co utrudnia odbiór. 

Z kolei temat i jego realizacja bardzo mi się podobają. W wieku nastoletnim uwielbiałam serial "Ghost Whisperer" z Jennifer Love Hewitt w roli głównej, więc przeniosłeś mnie swoim tekstem trochę w tamte klimaty, za co dziękuję :)

Melibea

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#9 » 11 cze 2020, o 12:03

Proszę :) Dzięki za opinię
Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...

Awatar użytkownika

MostWanted
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 214
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #1 Firn

Post#10 » 11 cze 2020, o 12:43

Kris Shibot, akurat kwestie techniczne są najmniej ważne, aczkolwiek fajnie, gdy tekst ma jak najmniej błędów, bo po prostu ułatwia to odbiór i przyjemniej się czyta (: 

No nic, chętnie zapoznam się z dalszą częścią - zwłaszcza jeśli zdecydujesz się ją odwielokropkować :p (przynajmniej w pewnym stopniu) 

Pozdrawiam

Jesteśmy ludźmi tylko w takim stopniu, w jakim chcemy nimi być.

Wróć do „Miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 12 gości