Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Wszelkie niedługie formy prozatorskie. Drabble, miniatury literackie i szorty ze wszystkich możliwych gatunków, również proza poetycka. Prosimy o odpowiednie tagowanie tekstów, zgodnie z jego gatunkiem i formą.
Regulamin forum
W tym dziale należy publikować wyłącznie miniatury, drabble i krótkie opowiadania. 

 

Przydatne definicje 

drabble: krótka forma literacka licząca dokładnie sto słów 

 

miniatura literacka (short story): krótki utwór składający się z mniej niż 7 500 znaków 

 

opowiadanie – krótki utwór epicki o prostej akcji, niewielkich rozmiarach, najczęściej jednowątkowej fabule, pisany prozą 

 

Teksty dłuższe (fragmenty powieści, długie opowiadania) należy publikować w dziale "Opowiadania i fragmenty powieści".  

Nazwa tematu powinna składać się z tytułu tekstu. W przypadku publikowania fanfiction, należy podać źródło w nawiasie kwadratowym, przykładowo: "[Harry Potter] Tytuł opowiadania".  

Każdy tekst należy odpowiednio otagować. Tagi wybieramy z pola pod tytułem tematu.

Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#1 » 23 lip 2020, o 20:05

#3 Życzenie 

Zatrzymał się na chwilę przy kiosku z gazetami. 

- „Nasz Dziennik” proszę. - Położył na tacce odliczone drobniaki i wyciągnął dłoń. 

Wziął gazetę i podszedł bliżej przystanku. Rzucił okiem na zegarek – zostało 6 minut więc oparł się spokojnie o wiatę podnosząc gazetę bliżej oczu. 

„Wielki wybuch w centrum Sasina. 12 ofiar śmiertelnych w tym dwójka dzieci, 25 osób w szpitalach, 7 w stanie krytycznym” - krzyczał nagłówek. 

Zmarszczył brwi. „Policja bada przyczyny tragicznego wypadku jaki wczoraj miał miejsce przy centrum handlowym. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca granatowego Mercedesa nie zatrzymał się na czerwonym świetle i z pełnym impetem uderzył w cysternę przewożącą paliwo. Obaj kierowcy zginęli na miejscu. Potężny wybuch uszkodził najbliższe budynki w tym budynek galerii handlowej. Dochodzenie trwa” 

◊ 

 

Szarpnął wędką i poderwał ją do góry. Z wody wyskoczyła ryba miotająca się na haczyku. 

- Tak ! – krzyknął radośnie i zaczął szybko zwijać żyłkę. 

Kołowrotek przez chwilę terkotał aż wciąż szarpiąca się ryba znalazła się na wysokości oczu Piotra. 

- Mam cię. – Wyciągnął dłoń i złapał ją pewnym chwytem. 

Trzy godziny siedzenia. Trzy godziny siedzenia na małym, turystycznym krzesełku i nic. Już miał się zbierać do domu gdy coś zaczęło skubać przynętę. No i jest. Jedna ryba. 

Delikatnie wyjął haczyk. Ryba przestała się szarpać i trwała w bezruchu. Tylko pysk otwierał się i zamykał jakby z trudem łapiąc powietrze. Wielkie oko obserwowało Piotra. Ten spojrzał na swoją zdobycz. 

- Ty dziwna jakaś jesteś. – Odwrócił ją na drugi bok.  

Ryba rzeczywiście była trochę dziwna. Bardziej okrągła niż podłużna, z małym ogonem na końcu i dużymi oczami. Jej łuski u nasady srebrno-niebieskie przechodziły w żółty odcień na końcach.  

Piotr nachylił się i wrzucił ją do pustego wiadra z wodą. Rozejrzał się dookoła. Słońce już prawie się schowało a jego ostanie promienie łagodnie oświetlały łąki wokół jeziora barwiąc je żółto-pomarańczowymi refleksami. Wiatr wiejący po długim drewnianym pomoście robił się coraz bardziej chłodny. Gdzieniegdzie zaczęły podnosić się wieczorne mgły. Zrobiło się cicho, nawet ptactwo ucichło.  

Nachylił się nad wiaderkiem. 

- I co mam z tobą zrobić. Wstyd wracać z jedną rybą – powiedział do siebie uśmiechając się. 

- Możesz mnie po prostu wypuścić. 

Głos w jego głowie był delikatny, ciepły i przyjemny. W zasadzie był to szept. Piotr wstaw i gwałtownie obrócił się wokół własnej osi aż prawie stracił równowagę. 

- Tylko mi do jeziora nie wpadnij. 

Mężczyzna złapał się obiema dłońmi za głowę. 

- Zwariowałem. – wykrzyknął. 

- Nie zwariowałeś Piotr, siadaj. 

Mężczyzna spojrzał na wiadro. Złapana ryba wystawiając pysk z wody wpatrywała się w niego.  

- Tak, to ja. Siadaj już. 

Przysunął krzesełko i powoli usiadł do końca nie wierząc w to co się dzieję. 

- Dlaczego…. czego ty…. ja nie…. – wyjąkał z siebie drżącym głosem. 

Ryba zanurzyła się i ponownie wystawiła pysk nad wodę. 

- Piotrze, wypuść mnie a spełnię jedno twoje życzenie.  

- Jak życzenie ? – Nadal nie wierzył w to co się dzieję. Mamrotał jak w gorączce. 

- No życzenie. Twoje. Nie słyszałeś nigdy bajki o złotej rybce spełniającej życzenia ? 

- Słyszałem. 

- Czyli wiesz o co chodzi. – Ryba ponownie zanurzyła się – Czekam na życzenie. 

Piotr przetarł dłońmi twarz. 

- Co ja robię ? - pomyślał - gadam z rybą na pomoście i wymyślam życzenie. Umarłem ? 

- Piotrze ! – Głos ryby w jego głowie zabrzmiał głośniej i bardziej stanowczo – Życzenie ! 

Mężczyzna rozejrzał się dookoła. 

- A.. co.. mogę życzyć… sobie ? 

- Co chcesz. A ja zadbam o równowagę. 

- Jaką równowagę ? 

- Równowagę sił. Dobro, zło. Złe uczynki i te dobre. Ciemna i jasna strona świata. Przyjemności, nieprzyjemności. Narodziny i śmierć. Radość, smutek. Miłość i nienawiść. I tak dalej. Wszystko jest stałą sumą, która się nie zmienia. Życie jest stałą sumą tych rzeczy. Należy dbać tylko o równowagę, utrzymywać ją aby żadna ze stron nie przechylała zbytnio wagi ku sobie. Nie zawsze się to udaję na czas. 

- Czyli czego mogę sobie życzyć ? 

- Czego chcesz Piotrze, czego chcesz. – Ryba zanurkowała i zaczęła opływać wiaderko robiąc kółka. 

Piotr schował twarz w dłonie. Przez głowę przelatywało mu tysiące myśli. Pełne konto bankowe, willa z basenem, garaż pełen luksusowych samochodów, prywatny samolot…Sława, pieniądze, kobiety.  

Aśka ! Jego żona od roku walczyła z nowotworem piersi. Jedną pierś już straciła. Przyjmowała leki jednak ciągły strach o jej zdrowie był obecny w ich domu. Jej matka zmarła na raka a ich dwie córki miały podwyższone ryzyko wystąpienia tej choroby. 

- Wiem ! – wykrzyknął i poderwał się z krzesełka – Chcę aby moja rodzina była zawsze zdrowa. 

Ryba przestała krążyć i spojrzała na Piotra. 

- Na pewno to ? 

- Nie, poczekaj – mężczyzna podniósł dłoń jak przedszkolak zgłaszający się do odpowiedzi – Chcę aby moja cała rodzina i cała rodzina mojej żony były zawsze zdrowe. Tak, tego właśnie sobie życzę. 

Opuścił dłoń i spojrzał na swoją zdobycz. Ryba trwała chwilę w bezruchu. 

- To dość… wymagające życzenie. – Jej głos zabrzmiał poważnie – Chcesz tego bez względu na koszt utrzymania równowagi ? 

- Tak ! Tego właśnie chce. 

- No dobrze, niech będzie. Wypuść mnie teraz i po sprawię – Ryba zanurkowała odwracając się tyłem. 

- I to już ? – zapytał mężczyzna. 

- Tak, już. Wypuść mnie. 

Piotr nachylił się, chwycił wiadro i wylał jego zawartość do jeziora. Czekał chwile aż woda się uspokoi jednak nie zobaczył nigdzie swojej ryby. Westchnął, złożył krzesełko i pomaszerował w stronę auta.  

- Zwariowałem – pomyślał. 

Spojrzał na swojego starego, granatowego Mercedesa. Rdza była dobrze widoczna w wielu miejscach a ślady szpachli i różnych odcieni lakieru świadczyły o domowych próbach utrzymania samochodu przy życiu. 

- A mogłem sobie życzyć nowego samochodu – powiedział głośno z uśmiechem na twarzy i przekręcił kluczyk w stacyjce. – Aśka mi nie uwierzy.

Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...

Tagi:

Awatar użytkownika

interlokutorka
rapier
rapier
Posty: 529
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#2 » 23 lip 2020, o 22:26

Na początek: skoro w wiadrze była woda, to wiadro puste nie było, nie? :) 

Bardzo mi się spodobało to, jak rybka mówiła o tej całej równowadze. Ten fragment aż prosi się, by zatrzymać się choć na chwilę, oderwac się od rzeczywistości, podumać nad wyznaczonym tematem, skupić się, poddać refleksji. 

Generalnie tekst uważam za udany.


Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#3 » 23 lip 2020, o 22:34

Puste - w sensie, że bez ryb :) 

Co do wypowiedzi rybki mam ten sam niedosyt. W zasadzie w głowie mam dalszy ciąg tej rozmowy, zanurzający się w temat. Jednak chciałem trzymać się głównej zasady, którą sobie narzuciłem - opowiadanie musi mieścić się na jednej kartce. Wiem, dziwne to trochę ale mam jakiś wewnętrzny przymus aby się tego trzymać. Sam nie wiem dlaczego. Może kiedyś rozwinę to opowiadanie jak mi przejdzie fiksacja z jedną kartką :)

Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...

Awatar użytkownika

interlokutorka
rapier
rapier
Posty: 529
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#4 » 23 lip 2020, o 22:36

Każdy ma chyba jakieś fiksacje, czasami i owszem, dotyczą one pisania. :)


Roxy Butter
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 23
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#5 » 23 lip 2020, o 23:04

To opowiadanie przypomniało mi Yennefer, która za bycie piękną również musiała zapłacić cenę :) Coś za coś.  

BTW, spotkałam się gdzieś ze stwierdzeniem, że wszechświat dąży do równowagi, co ma stanowić dość swobodną interpretację II zasady termodynamiki (chyba). Dla mnie to za trudne, z fizyki miałam dwóję :)  

Twoje opowiadanie znacznie bardziej do mnie przemawia :)


Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#6 » 24 lip 2020, o 06:16

Dziękuję bardzo :) Też nie byłem orłem z fizyki :)
Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...


verbena
gladius
gladius
Posty: 1187
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#7 » 24 lip 2020, o 17:45

Ciekawy pomysł z utrzymaniem równowagi. Piotr nie przemyślał konsekwencji, ale podejrzewam, że mało komu udałoby się ogarnąć umysłem wszystkie. 

Wkradło się troszkę literówek: 

"a jego ostsnie promienie" powinno być ostatnie; 

"Piotr wstaw i gwałtownie obrócił się" powinno być wstał 

"nie wierząc w to co się dzieję" powinno być dzieje 

"Nie zawsze się to udaję na czas" powinno być udaje 

"Tego właśnie chce" powinno być chcę 

"Wypuść mnie teraz i po sprawię" powinno być sprawie 

"Czekał chwile aż woda się uspokoi" powinno być chwilę. 

No i nie ma paru przecinków. Pozdrawiam :)


Awatar użytkownika

Autor tematu
Kris Shibot
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#8 » 24 lip 2020, o 19:28

Kurcze, rzeczywiście. Jak mogłem tego nie zobaczyć :( Poprawiam już w mojej wersji i obiecuję poprawę :)
Pamiętając o przeszłości, porządkuj teraźniejszość i planuj przyszłość...


verbena
gladius
gladius
Posty: 1187
Zobacz teksty użytkownika:

Opowiadania z jednej kartki - #3 Życzenie

Post#9 » 24 lip 2020, o 22:33

We własnym tekście czasem trudno pewne rzeczy uchwycić :) Pozdrawiam.

Wróć do „Miniatury i drabble”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości