Recepta wypisana ołówkiem zwilżonym śliną

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Dziagdyś
Użytkownik zbanowany
Posty: 97

Recepta wypisana ołówkiem zwilżonym śliną

Post#1 » 6 sty 2018, o 12:15

Spotęgowana aktywność dnia

wywołana aberracją słońca, albo alkoholu

wymiata pokraczne myśli - istoty

czuję się niebezpiecznie dobrze.


Na początek syndrom poezji

deficyt, czy choroba nadmiaru.


Nad głową przeleciał samolot

może lśniący kruk

nie zauważyłem, czy zatrzepotał skrzydłami.

Tak drobne wydarzenie

odnotować trzeba w przedziale

udręka - dylemat.


Muszę zebrać energię

mój system myślenia, raz leniwy, raz szybki

jeden przejmuje sugestie drugiego

więcej stosować rymów

zwiększają się szanse, że wiersz jest prawdziwy.

Intuicja podpowiada

choroba tkwi we mnie

istnieje tylko to, co widać.


Wieczorem namaluję kruki gwaszem

żeby zjawy perwersyjne nie stały się pasją.

Zapalę cieniutkie cygaro, nowość z kosmosu

zażyję antydepresanty.

Przez otwarte okno zrobię siusiu.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości