Epilog znacznie rozmarzony

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Kasia Koziorowska
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 16

Epilog znacznie rozmarzony

Post#1 » 6 miesiące temu (4 mar 2018, o 11:11)

Epilog znacznie rozmarzony


Z mojego serca wstajesz rano czysty i wypoczęty;
nie znajdujesz skargi, która nada Ci imię.
Niepokój, wskrzeszony ze zmyślonego na użytek wiersza
słowa, zaskarbi Twoją wymuszoną różę łzy.
Znów pokaleczysz palce, będzie z tego rozszerzona składnia.
Wyczujesz ziarenko grochu, które ktoś jawnie Ci podrzucił.
Zbliżysz się na wyciągnięcie oddechu, czyjeś serce uderzy
smutnym marszem Twego tętna. I poczujemy nawzajem
śladową ilość myśli, której jeszcze nie zdążyli nam zapomnieć.
Odgarniesz z szpar w powiekach coś martwego,
co ciemność wiekuistą w Tobie zaspokoi.
Pochylisz się, zgarbi się Twoja przyduszona dusza,
ale zostaną Ci z tego najwyżej dotkliwość ciarek. Podejdziesz,
ale Twoja łaska jest już zdana na siebie; na ślinę,
którą pieczołowicie zastępujesz bruzdy w chlebie
nader powszednim. Miętosisz w palcach żyłę, krew podsyconym krokiem
szepce Ci występny pacierz. I będziesz próbował
wielu sposobów, zostanie tylko ten ostateczny; którego pragniesz
jak dziecka, przywłaszczonego tomiku przeterminowanych
dawno wierszy. Skiniesz głową, gdy niewinny zabierze kropkę
soli Twojej zaciekłej puenty. Lęk, który po niej pozostanie,
rozmienisz skrupulatnie na drobne. I nic więcej nie będzie Ci
równe obce; nawet śnieg, co w dłoniach
zapuszcza korzenie. Będziesz miał najwyżej moje szaleństwo
i skorupkę zadawnionej, pobudzonej śliny.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość