pandemonium

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 416

pandemonium

Post#1 » 5 miesiące temu

miałaś obrożę
miałaś też imię na które by przybiegał
nigdy psa

pies szczeka

a matka ciągle narzekała na głowę
tętniący w rozepchanej bólem czaszce
wszechświat nie obejmował czworonoga
choć z powodzeniem upychała w nim
kolejnych mężczyzn

nasłuchałaś się napatrzyłaś

i najchętniej usunęłabyś fiolet tak z tęczy
jak i z oficjalnej listy kolorów

zbyt dobrze pamiętasz zimno
przenikające ciało
wystawionego za drzwi bękarta
który wciąż pyta dlaczego

razem z niebem przecieka dach
gdzie jest tata

w czym suki są lepsze od psów

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4817

pandemonium

Post#2 » 5 miesiące temu

Ten wiersz mnie zmroził. Jest bardzo dobry. Tak obrazowo pokazuje sytuację dziecka z patologicznej rodziny wychowujące się bez ojca i mające matkę, która znęca się nad nim, że aż czytanie w pewien sposób boli. Wiersz dosłownie wywleka tę dziecięcą krzywdę. I najgorsza jest świadomość, że to wcale nie jest abstrakcyjna scenka, jest wiele takich zaniedbanych przez własną matkę dzieci, które oglądają przez całe swoje dzieciństwo wiele rzeczy, których nie powinny.

Nie jestem pewna, jak to odczytywać psa. Czy bardziej dosłownie matka nie chce sprawić wymarzonego psa, czy to dziecko jest przez matkę zrównywane do roli psa, bo tak też można to odbierać, zwłaszcza "miałaś obrożę" można odczytać na różne sposoby w tym przypadku. To wyrzucanie za drzwi na zimno i przeciekający od deszczu dach, który mógłby być dachem budy, też bardzo na to wskazuje, choć przecież po prostu może to być sposób, w jaki karze.
Tak myślę, że pewnie obie wersje są poprawne i tym bardziej mi się podoba, że jest tu więcej niż jeden obraz.

Świetna puenta.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 416

pandemonium

Post#3 » 5 miesiące temu

Cam - pisałam tak żeby czytelnik sam mógł wybrać bliższą mu interpretację. Jak sama zauważyłaś można czytać na dwa sposoby i dokładnie o to mi chodziło.

Dziękuję:)

thomasward
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 88

pandemonium

Post#4 » 5 miesiące temu

nigdy psa


Bardzo mocne spuentowanie pierwszej cząstki treściowej. Zresztą cały wiersz jest mocny i dobrze napisany, wzbudza emocje. Tylko to pytanie retoryczne na końcu lekko mi nie gra, tak jakby było nieco w innej tonacji niż reszta utworu, zmienia nieco odczucia. Moim zdaniem można było wiersz zakończyć inaczej, mniej mocno, w bardziej podsumowujący sposób. Ale ja się na wierszach totalnie nie znam. ;)

Tak czy siak wiersz świetny.

Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 416

pandemonium

Post#5 » 5 miesiące temu

thomasward - zakończenie rzeczywiście kontrowersyjne (zwłaszcza jak na mnie),
ale dokładnie takie miało być i takie pozostanie. Przyznaję, trochę się bałam reakcji
czytelników. Jak widzę... niepotrzebnie.

Dziękuję:)

Awatar użytkownika
Dziagdyś
Użytkownik zbanowany
Posty: 97

pandemonium

Post#6 » 5 miesiące temu

Ty garnkotłuku
twoja taka i owaka
jak ci
to cię chirurg nie poskłada
spójrz na siebie
wyglądasz jak szantrapa
prukwa.

Takie słowa i gorsze
usłyszeli wszyscy
na rozprawie rozwodowej
jednak nikt nie uwierzył
nawet w sądzie.

Ona musi być winna
on przecież szarmancki
elokwentny
bon - ton i w ogóle
wszyscy zazdrościli jej
takiego męża.

Ludzie odwracali się od niej
nie mówili dzień dobry
pogardliwe spojrzenia
zaszczuta dziewczyna
spakowała walizki
wyjechała z miasteczka.


Samotna matka
smutna kobieta.

Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 416

pandemonium

Post#7 » 5 miesiące temu

Dziękuję.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1820

pandemonium

Post#8 » 5 miesiące temu

Nie chce mieć dziecka, bo sama nie poznała miłości.
Miłość niewidzialna, jak powietrze i jak powietrze do życia potrzebna.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1384

pandemonium

Post#9 » 5 miesiące temu

Bardzo dobry wiersz. Mocny, prawdziwy. W sumie, to mam podobne odczucia do Camenne. Również podoba mi się autentyczność, chociaż to smutne, że takie są realia niektórych dzieci; pomysł z możliwością podwójnej interpretacji też ciekawy.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 416

pandemonium

Post#10 » 5 miesiące temu

Szczepanie, Karen - dziękuję za ślad pod wierszem :)

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości