Od miłości wybaw nas Panie

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1906

Od miłości wybaw nas Panie

Post#11 » 23 wrz 2018, o 14:36

falkon pisze:Jesteśmy od dziecka wychowywani w strachu przed nim.
Ja nie byłem, moje dzieci nie były, mój wnuk tez nie jest... szczerze mówiąc nie znam takich, którzy powiedzenie "bój się Boga!" traktowaliby inaczej niż uswięcony tradycją wykrzyknik. O strachu przed Bogiem mogą mówić jedynie ci, którzy chcą manipulować innymi i ci, którzy dali się zmanipulować. Chrześcijaństwo na czym innym polega. Między innymi na wsparciu człowieka w jego niedoskonałościach czy też problemach, które sam sobie stworzył. O tym właśnie jest wiersz.

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 421

Od miłości wybaw nas Panie

Post#12 » 23 wrz 2018, o 20:07

Mądrze prawisz Szczepanie.
Podpisuję się obiema łapkami i dziękuję.
Nie mam monopolu na rację.

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 60

Od miłości wybaw nas Panie

Post#13 » 25 wrz 2018, o 16:12

To i miłość wymyśliliśmy. Bo Bóg jest samą miłością. Ludzie jak czegoś nie pojmują, to się tego boją. Ludzki umysł nie jest w stanie "szkiełkiem i okiem" pojąć istnienia Boga - czyli miłości. Ale każdy chce kochać. Pzynajmniej spróbować, choć raz w życiu dotknąć duszą tego uczucia. Bo ręką tego się nie da. Kto był zakochany, wie jakim autentycznym strachem zaczyna się miłość. Strachem nie o siebie. Strachem o kochaną osobę.Strachem o miłość - że odejdzie. A ona przecież nie ma rąk i nóg. Nie widzimy jej. Jak i Boga. A kto naprawdę chce dotknąć jądra miłości , samej jej istoty - niech przypomni sobie miłość do własnego dziecka. Pierwszą noc po urodzeniu potomka nie możemy spać, nasłuchując czy oddycha. Gdy zginie nam małe dziecko w tłumie, na wielkiej ulicy, myślimy tylko o śmierci - tak wielki jest nasz strach i ból. Jaką radość odczuwamy , gdy się odnajdzie. Dalibyśmy wszystkie dobra tego świata temu - kto nam zwróci dziecko. My jesteśmy dziećmi Bożymi i tak samo odczuwa ON ból gdy się zagubimy. I większa jest radość w niebie z jednego nawróconego grzesznika niż ze stu sprawiedliwych. My czujemy szacunek do Wielkiego Nieznanego. Szacunek zaś - to szlachetna odmiana strachu. Dzieci, które nie szanują swego Ojca niewarte są nazywania się jego dziećmi . Każde dziecko robi różne głupoty. Ale któryż ojciec i matka nie daruje nam tych wszystkich wyskoków? To jest właśnie miłość. Miłość nie domaga się niczego w zamian. Miłość zwalcza wszelką nienawiść i wszelkie zło. Matka kocha swojego dziecko choćby było bandytą. Ciągle wierzy , że się poprawi.
Mozets - karabela z resora od samochodu.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1906

Od miłości wybaw nas Panie

Post#14 » 25 wrz 2018, o 17:11

Mozets pisze:Ludzie jak czegoś nie pojmują, to się tego boją.
Apostoły na górze Tabor takoż nie pojmowali i (jak mówi Mądra Książka) od owego braku pojmowania mało nie narobili w gacie. Ale oni uczyli się Chrześcijaństwa. Myślę, że wiara w Najwyższego to proces, który polega na ciągłym uwalnianiu się od strachu.

...tak mi do łba przyszło, po przeczytaniu tego, co Mozets napisał.

Awatar użytkownika
helka pętelka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 152

Od miłości wybaw nas Panie

Post#15 » 25 wrz 2018, o 17:50

Cierpiąc, czasem odmawiam modlitwy. Gdy mówię Aniele Stróżu Mój mam wrażenie, że leżę pod bezkresem nieba, a nie sufitu. Nie uważam, że to jest wiara, robię to z przyzwyczajenia. Chociaż wiem, że wiara czyni cuda, niekoniecznie ta w Najwyższego.
Gdyby ktoś zapytał czy wierzę, odpowiedziałabym nie pojmuję takiej miłości, ale w nią wierzę i nie potrzebuję dowodów na jej istnienie. Sam fakt, że tu jestem i mogę np. z Wami rozmawiać, wystarczy.

Nurio,
wywołałaś tym wierszem ciekawą dyskusję, bardzo cenne. Dajesz do myślenia. Wiersz jest mądry i piękny , ale sam się nie napisał. - Tak tylko, by mieć ostatnie słowo. ;)

Serdeczności. :kocham:

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 60

Od miłości wybaw nas Panie

Post#16 » 27 wrz 2018, o 15:27

Falkon powiedział cytuję :
///Najbardziej absurdalna miłość jest do Boga. Wymyślonego przez człowieka.
W żaden sposób nie może być odczuwalna przez ludzi.
Jesteśmy od dziecka wychowywani w strachu przed nim.

To jest biznes.///
*****************************************************************************
Mozets ( karabela z resora od samochodu) zaś godo:
Powiesz to Jemu jak się spotkacie. On chyba się uśmiechnie. Będzie Ci trochę głupio. Ale Ci przejdzie.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1457

Od miłości wybaw nas Panie

Post#17 » 28 wrz 2018, o 18:21

Ciekawy wiersz. Mocny, klimatyczny. Nie umiem komentować poezji, ale napiszę tyle, że przywykłam, że Twoja twórczość trzyma wysoki poziom Nurio i tym razem się w tym utwierdziłam. :)
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

falkon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 38

Od miłości wybaw nas Panie

Post#18 » 29 wrz 2018, o 10:35

Wiara człowieka powinna być przeżywana po ciuchutku.
Indoktrynacja jest wszechobecna w życiu publicznym.
Wybieram się na film " Kler "
Polecam.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1906

Od miłości wybaw nas Panie

Post#19 » 29 wrz 2018, o 11:37

falkon pisze:Wiara człowieka powinna być przeżywana po ciuchutku.
Wiara człowieka może, ale nie musi być przeżywana po ciuchutku. Żyjemy pośród innych i wiara często determinuje nasze zachowania względem bliźniego. Druga sprawa, to chęć wymiany myśli, które do owej wiary się odnoszą. Wiersz, pod którym dyskusja nasza trwa, jest owej chęci bardzo reprezentatywnym przykładem. Niektórzy taką postawę utożsamiają z indoktrynacją. To nie jest właściwe słowo.

falkon pisze:Indoktrynacja jest wszechobecna w życiu publicznym.
Jest, chociaż na własny użytek nazywam takie działania manipulacją. O tych, którzy próbuja manipulować mam niedobre zdanie.

falkon pisze:Wybieram się na film " Kler "
Poczekam, aż wrzawa ucichnie i pewnie też obejrzę.

falkon pisze:Polecam.
Tym razem niewiele wniosłeś do dyskusji. Najpierw zobacz ten film, potem coś napisz na temat i wtedy zachęcaj, bądź nie zachęcaj, do obejrzenia.

falkon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 38

Od miłości wybaw nas Panie

Post#20 » 29 wrz 2018, o 11:48

Na temat filmu nic nie mówię.
Z licznych recenzji wynika że jest to film o patologi w kościele kat...
Być może za chwilę mnie zbanują.
Kiście się we własnym sosie psychodelicznym.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości