Ze śmiercią mi do twarzy

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 431

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#1 » 16 sie 2018, o 20:58

im bardziej ona była głodna
stawałam się szczęśliwsza

jeszcze tylko jedna fałdka w talii
jeszcze tylko bardziej zarysowane kości policzkowe
skóra trzeszczy na kościach obranych z mięśni
oczy stają się większe i wyraziste

śmierć trzeba nakarmić
smakuję jej

nie mam siły podnieść powiek
słyszę jak przełyka ślinę
nim przełknie mnie

ostatecznie
Nie mam monopolu na rację.

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 490

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#2 » 17 sie 2018, o 15:40

Droga Nurio! Opuściłabym w pierwszym wersie "ona". Reszta doskonała.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1964

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#3 » 17 sie 2018, o 20:14

Cały czas próbuję inaczej patrzeć na śmierć, ale trudno...

Życie wciąga. Na tyle sposobów.

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 431

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#4 » 17 sie 2018, o 21:03

Bohaterka mojego wiersza, niestety, tak intensywnie "karmiła" śmierć, że już jej nie ma wśród żywych.
Anoreksja jest straszną chorobą, zapadają na nią nawet ci, którzy / teoretycznie/ powinni pomagać. "Nakarmiła śmierć" do syta dziewczyna, która była psychologiem i pracowała z anorektyczkami.

Dziękuję za czytanie i słowo:)
Nie mam monopolu na rację.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1496

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#5 » 18 sie 2018, o 08:18

Świetny wiersz. Wywiera mocne wrażenie na czytelniku.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 114

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#6 » 20 sie 2018, o 19:02

Krótka wiwisekcja konspektu umierania ciała. Oryginalny sposób oswajania zjawiska śmierci. Nie jest to powtórka stereotypowych spojrzeń na jedyne możliwe na Ziemi zakończenie etapu życia jednostki. Od narodzenia do jej materialnego końca. Co powoduje u nas lęk. Bo nie rozumiemy tego i boimy się. Nuria próbuje nas wyswobodzić z tego lęku poprzez spersonifikowanie Śmierci. To poetycki sposób a więc prawdziwy.
Gratuluję nietuzinkowego potraktowania Wielkiego Nieznanego.

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 431

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#7 » 23 sie 2018, o 12:13

Karen, Mozets - zawsze miło Was gościć :).
Dziękuję za przemyślenia i słowo.
Nie mam monopolu na rację.

witka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 836

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#8 » 23 sie 2018, o 12:29

Mam także tekst o anorektyczce i teraz widzę, że mój jest do poprawy o coś z Twojego obrazu.

słyszę jak karmi ślinę
zamiast przełknie mnie

ostatecznie

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 431

Ze śmiercią mi do twarzy

Post#9 » 30 sie 2018, o 11:02

Hej Witka, miło Ciebie widzieć :)
Nie mam monopolu na rację.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości