tamtego dnia

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
thomasward
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 89

tamtego dnia

Post#1 » 13 wrz 2018, o 00:56

tamtego dnia

tamtego dnia 
pachniałaś ozonem
ascetyczna piękność w mdłym 
świetle jarzeniówek

tamtego dnia
nie cofnęłaś się przed
dotykiem mych dłoni
pieszczących zimne ciało

tamtego dnia
dobrze było mi z tobą
nas dwoje zamknięte drzwi
surowe stalowe łoże

tamtego dnia
gdy byłem w tobie
zdradziłaś w ciszy
wszystkie tajemnice

tamtego dnia
wyglądałaś jak rzeźba
rozbita w amoku
wyklęta przez artystę

tamtego dnia
nie poznałem imienia 
byłaś kolejną z non notus
znalezionych w lesie
Zapraszam na mojego bloga z recenzjami filmów i seriali: http://500filmow.pl/.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1964

tamtego dnia

Post#2 » 13 wrz 2018, o 22:31

Tamtego dnia... można przypuszczać, że historia miała ciąg dalszy.

thomasward
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 89

tamtego dnia

Post#3 » 14 wrz 2018, o 09:54

może miała, niezbadane są wyroki patologów sądowych
Zapraszam na mojego bloga z recenzjami filmów i seriali: http://500filmow.pl/.

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 115

tamtego dnia

Post#4 » 14 wrz 2018, o 17:13

pieszczących zimne ciało

gdy byłem w tobie

niezbadane są wyroki patologów sądowych
*****************************
Po komentarzu autorskim rzeczywiście zaczynam podejrzewać, iż w utworze mamy do czynienia z przemyconym opisem nekrofili. Także "zimne ciało" na stalowym łóżku, ktore wcale nie jest metaforą a prozaicznym ( zimnym) faktem poniżej 32 stopni C. Czyżby to wynurzenia zimnego chirurga po nocy w prosektorium???
Brrrrr...
Są rzeczy w poezji i życiu o których nie śniło się "fizjologom" jak mawia Ferdek Kiepski.

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 496

tamtego dnia

Post#5 » 14 wrz 2018, o 19:48

Ten wiersz rzeczywiście czyta się jak mocny erotyk, tyle że istota jest horrendalna.

falkon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 38

tamtego dnia

Post#6 » 14 wrz 2018, o 22:05

Ja myślę, że pl przyszedł rozpoznać do prosektorium ukochaną osobę, i stąd ciekawe spostrzeżenia.
Może być!

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 115

tamtego dnia

Post#7 » 15 wrz 2018, o 17:04

Rozważania o tym co autor miał na myśli i co było kanwą jego utworu - mogą nas zaprowadzić na bezdroża rozumu. falkon próbuje powiązać podmioty (oba) wiersza w węzeł rodzinny, małżeński, czy narzeczeński ( dzisiaj to się nazywa partnerski)... Ale przeczy temu ostatnia zwrotka . "Non notus bez imienia". Porzućmy więc żandarmeryjno - dochodzeniowe śledztwo a spróbujmy ocenić sam wiersz. Formalnie można mu przypisać i cechy opisowe i sporo środków wyrazu poetyckiego. Są one jednak, jak mówię - mroczne. Bo nieodparcie wywołują obraz zboczenia, psychicznej dewiacji. Nekrofilny performance??? Nie mówienie ( w twórczości) o innych formach zaspokajania potrzeb seksualnych , nawet tych patologicznie chorych wcale nie spowoduje , że takich zachowań nie będzie. Można je jednak nobilitować ( publikacją) lub także wywoływać ocenę, krytykę ( także poprzez publikację). Można "oswajać" ludzi kultury łacińskiej ( europejskiej) z wykorzystywaniem kozy, oślicy ( osła) zebry czy innego stworzenia do niecnych celów. By stały się "normalne".
P.S.
W Egipcie wniesiony został projekt zmiany w prawie, depenalizujący współżycie ze zmarłą żoną. Autorem koncepcji był Zamzani Abdul Bari, twierdzący, że małżeństwo jest ważne także po śmierci.
I masz babo placek - multi kulti może i w Europie zatriumfuje nowymi, obcymi wzorcami "kulturowymi".

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości