Awantura o Basię

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Zewediach
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 47

Awantura o Basię

Post#1 » 29 wrz 2018, o 09:27

Rzecz się działa w Warszawie w czasach komunizmu.
Oprócz doktryn marksizmu oraz leninizmu
Wpajano nam zasady bezpieczeństwa pracy.
Przy zajezdni mieszkał mój kolega Ignacy.
Gdy tam łaziłem uważałem na tramwaje,
Most i trakcję. Wszystko było tam stare.

Raz do Ignacego wybrałem się wraz z Basią –
- Moją pięcioletnią kuzyneczką malusią.
By się nie nudziła poznałem ją z Ignacym.
On to lubił się zabawiać z każdym dzieciakiem…
Zgodził się nas odprowadzić, gdy wracaliśmy.
Po drodze różne bareizmy czytaliśmy:
„Strzeż się pociągu i trakcji” – pierdoły różne.
Nie istniały osoby tym napisom dłużne.
Gdy przechodziliśmy przez mostek nad torami,
Basieńka zapatrzyła się nad tramwajami.
Widząc, że jest w tyle poczęliśmy ją wołać.
Nie było czasu – miałem podłogi szorować.
I gdy Basieńka prawie nas już dobiegała,
Z suchym trzaskiem, deska pod nią się załamała.
Pod most zapadło się dziecko na naszych oczach
W miejscu, gdzie mogła wylądować na przewodach.
Błysnęło, huknęło
I dziecka nie było…
Przeraziłem się strasznie. W gacie narobiłem.
Ile sił w nogach uciekać stamtąd zacząłem.
W panice i histerii biegłem wprost do domu.
Co ja mam zrobić?! Co powiedzieć oraz komu?!
Nigdy już nie ujrzę mojej kuzynki małej,
Leżącej pewnie pod mostkiem i usmażonej.
Co zrobił Ignacy? Tego pewien nie jestem.
Mógł rażony zginąć bohaterskim gestem.

Gdy byłem już w domu nie mogłem nic wydyszeć:
Że Basia, że trakcja, prąd… Zacząłem krzyczeć.
Nie próbował mnie uspokoić nikt z rodziny.
Wszyscy wybiegli w stronę torów ile siły.
Zostałem sam z sumieniem i pustym mieszkaniem.
Czy powinienem zostać ukarany laniem?
Pilnowaliśmy ją, Ignacy wręcz za bardzo…
Dzięki trawce pod mostkiem, nie było tam twardo -
- Gdyby nie trakcja, dziecku nic by się nie stało,
A tak to najpewniej na tej trawce skwierczało.

Pół godziny później usłyszałem śmiech ludzi.
To niemożliwe. Czy mój umysł już się łudzi?
Gdy wyszedłem przed dom, Basieńkę ujrzałem!
Całą i zdrową! Jestem w niebie? Już umarłem?
Może jeszcze na mostku dostałem zawału,
Albo zatłukli mnie na śmierć w ataku szału?
Ignacy jedną dłonią trzymał ją za rękę,
A w drugiej dzierżył czarną, osmaloną deskę.
Wszystko to było prawdą i się wyjaśniło:
Przewody dotknęły jedynie deskę przegniłą,
Basia spadła obok – prosto na miękką trawkę;
Na chwilkę poszła płakać na najbliższą ławkę.

Wyjątkowo nie będzie w tej historii lania,
Ani żadnych innych cielesnych form karania.
Szczęśliwie skończyła się ta historia cała.
Gdy naprawiano mostek, Basia smacznie spała.
Przez jakiś czas do Ignacego nie chodziłem.
Wrócić w tamto miejsce jakoś nie potrafiłem.
Najważniejsze, że Basieńka się nie upiekła,
Bo Ignacemu pała by z pewnością zmiękła…

Tagi:

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1894

Awantura o Basię

Post#2 » 29 wrz 2018, o 12:03

Kto to jest Zewediach?

Szanowny Autorze. Przywdziej wór pokutny, udaj się tutaj i napisz o sobie garść, a lepiej ze trzy garście informacji. Napisz, co lubisz, czego nie lubisz (tylko nie pisz, że nie lubisz, jak Szczepan pieprzy) i w ogóle myśl jakąś, niekoniecznie głęboką, zapodaj.

Prawdę mówiąc, to forum nie różni się od innych. Tutaj ludzie nie przychodzą czytać tekstów (to czasami i tylko przy okazji), przychodzą pogadać.

Teraz odnośnie wierszydła. Jak dla mnie rytm i rym dokładny uczyniłyby z tego, co napisałeś, fajny tekścik. W obecnej postaci ciężko się czyta. Kołacze mi myśl po głowie, czy nie warto owego tematu prozą poruszyć.

Zewediach
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 47

Awantura o Basię

Post#3 » 29 wrz 2018, o 13:29

Mając na celu uszanowanie zasad panujących na forum, otworzyłem pod wskazanym adresem nowy temat o sobie :)

Kawka
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Awantura o Basię

Post#4 » 29 wrz 2018, o 15:14

Przez pewien czas Cię nie było, drogi Szczepanie, więc nie wiesz, że Zewediach taki ma już styl. Lubi podejmować na nowo dawne tematy, np. o rodzeństwie z nowelki "Antek". Tworzy, nazwijmy to, echodzieła czy kreoteksty, tzn. do znanych faktów literackich dodaje różnego rodzaju nowinki. Myślę, że Zewediach jest gawędziarzem.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1894

Awantura o Basię

Post#5 » 29 wrz 2018, o 16:37

Kawka pisze:Przez pewien czas Cię nie było, drogi Szczepanie
Poeta żąda ode mnie coraz więcej czasu.

Kawka pisze:Tworzy, nazwijmy to, echodzieła czy kreoteksty
Echodzieło? Fajne słowo i zakres znaczeniowy rozległy bardzo, dający pole do popisu.

Kawka pisze:Myślę, że Zewediach jest gawędziarzem.
Jeżeli zechce z nami pogawędzić, będzie fajnie.

Zewediach
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 47

Awantura o Basię

Post#6 » 29 wrz 2018, o 16:56

Zacząłem akurat publikować od coverów

Kawka
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

Awantura o Basię

Post#7 » 29 wrz 2018, o 17:05

Nie żądam, Szczepanie! Lubię Twoją obecność i wywody.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1894

Awantura o Basię

Post#8 » 29 wrz 2018, o 19:43

Kawko, miałem na myśli Poetę, mojego sztandarowego bohatera. Piszę teraz coś długiego i są takie momenty, że pisanina pochłania mnie bez reszty. Ostatnio wrzuciłem "Najcenniejsze..." - opko z Poetą w roli głównej - na Ósemkę, wywiązała się dyskusja i stąd skrót myślowy. Sorry.

Ale dobrze jest czasem oderwać się od tworzenia-i-rozwiązywania powieściowych problemów. Dobrze jest na Forum pogadać.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1440

Awantura o Basię

Post#9 » 30 wrz 2018, o 07:47

Ciekawą historyjkę opowiedziałeś. Rzekłabym, że puenta zaskakująca, ale nie, już przy zdaniu
On to lubił się zabawiać z każdym dzieciakiem…
wydał mi się Ignacy podejrzany :kuku:
Niestety, tak jak napisał Szczepan, wierszowi brak płynności, przez co czyta się nieco topornie, mimo że są rymy itd.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Zewediach
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 47

Awantura o Basię

Post#10 » 30 wrz 2018, o 13:14

Karen pisze:Rzekłabym, że puenta zaskakująca, ale nie, już przy zdaniu
On to lubił się zabawiać z każdym dzieciakiem…
wydał mi się Ignacy podejrzany :kuku:


Na innym forum zostałem ostro zaatakowany za postać Ignacego :?

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości