oczy w sztyfcie

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
witka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 774

oczy w sztyfcie

Post#1 » 5 paź 2018, o 09:56

czas przeszły jest jak zarzut postawiony talerz
z nieposmakowanym życiem albo odsunięty po kilku kęsach
dziewczęcej rozsady przerywanej już opuszkami palców
pierwsze rwania haftek i zgrzytanie zamków w pałacach na lodzie

proza kobiet nie w stanie surowym otwartych na nowe zasłony
z owulacyjną linią kredytową i nogami do rozwiedzenia z poezją
niesakramentalny krzyżyk na drogę byle dorosnąć do wstydu
dogonić wspomnienia i nie przepłoszyć wzdłuż drogi

przy której coraz rzadziej można spotkać frasobliwość
z workami jak wiatyk albo wiata
nad przystankiem na żądanie

Kawka
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 332

oczy w sztyfcie

Post#2 » 5 paź 2018, o 18:36

Wzruszyłam się.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1894

oczy w sztyfcie

Post#3 » 5 paź 2018, o 21:50

Bardzo dobre. Szczepan się zamyślił głęboko.


witka pisze:wzdłuż drogi

przy której coraz rzadziej można spotkać przydrożną
frasobliwość
Częstotliwość występowania przydrożnych frasobliwości jest stałą kosmologiczną. Nie zależy od czasów i przestrzeni.

Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 425

oczy w sztyfcie

Post#4 » 5 paź 2018, o 22:02

Pięknie. Tak po prostu.

witka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 774

oczy w sztyfcie

Post#5 » 6 paź 2018, o 03:44

Dzięki. Kłaniam się nisko.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości