wizjonerka

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Toya
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Miesiąca
Posty: 442

wizjonerka

Post#1 » 5 paź 2018, o 20:09

widziałam naszą śmierć Igo
widziałam wielokrotnie
za pierwszym razem spłoszyły ją psy
wczoraj wiatr z hukiem zatrzasnął drzwi
gdy przebrana za inkasenta próbowała nas podejść

ale o tym cicho sza zwłaszcza o tej porze
gdy słowa stają się namacalne potrafisz nas zdefiniować
nienagannie dobierając określenia do podmiotu
i okoliczności przyrody zdają się nam sprzyjać

wbrew podszeptom nie patrz pod światło
pulsujące przed oczami plamy są jak małe zaćmienia
żadnego z nich pożytku tylko chaos
w obszarach odpowiedzialnych za kolejny ruch

trzymaj się lewej strony ale prawą miej w odwodzie
na wypadek gdyby skończyła się droga
albo niebezpiecznie głęboko otarło ramię
badające strukturę mijanych w pijanym marszobiegu ścian

czy może ścianek gdzieś między dnem a zakrętką
gdzie może i szerzej ale za to gorzko tak
że nie warto już zbawiać tym bardziej czekać
aż wszystko przyschnie

szczepantrzeszcz
Księżycowe Ostrze
Księżycowe Ostrze
Posty: 2003

wizjonerka

Post#2 » 6 paź 2018, o 08:35

Iga - niezaspokojona potrzeba bliskości, niemożność samookreślenia. Czy Iga to ja, czy złudzenie drugiego człowieka? Trudno nazwać potrzebę bliskości.

Świat między dnem a zakrętką chyba tak właśnie wygląda.

Kawka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 555

wizjonerka

Post#3 » 6 paź 2018, o 14:36

Moim zdaniem chodzi tu o oswajanie śmierci. Nasza kultura ten temat wypiera i to jest wielki dramat. W ten sposób wytwarza się ogromna przepaść między potrzebami naszego serca, a wyparciem, lękiem i milczeniem.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Mr Bing i 10 gości