Prolog nowotworowy, czyli tak to się zaczęło

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Krzytawy
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 128

Prolog nowotworowy, czyli tak to się zaczęło

Post#1 » 20 paź 2018, o 21:13

Implanty zębowe
Za euro doborowe

Facialis parese
Owocem przypadku
Przyczyna skutek
Świtem mojego upadku
Nowotwór już pełzał
Implanty wybudziły
Monstrum z martwicy

Zawiedli medycy
Dwa lata zwłoki
Teraz za parezę
Getynga się bierze

Mam raka!

Czy Getynga go zmoże?
Żyć mi dalej pomoże?
Nie wierzę w Boga
Pomóż mi Boże!

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 487

Prolog nowotworowy, czyli tak to się zaczęło

Post#2 » 21 paź 2018, o 13:46

"Nie wierzę w Boga
Pomóż mi Boże!"

Tak. Prawda. Tonący brzytwy się chwyta - mówi przysłowie. Niech Bóg da zdrowie.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Prolog nowotworowy, czyli tak to się zaczęło

Post#3 » 23 paź 2018, o 22:14

Krzytawy pisze:Czy Getynga go zmoże?
Żyć mi dalej pomoże?
To bardzo kiepskie.

Krzytawy pisze:Nie wierzę w Boga
Pomóż mi Boże!
To bardzo dobre.

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 114

Prolog nowotworowy, czyli tak to się zaczęło

Post#4 » 24 paź 2018, o 09:31

Dziecko pyta tatę :
Tato czy Pan Bóg wie, że go nie ma?..

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1042

Prolog nowotworowy, czyli tak to się zaczęło

Post#5 » 24 paź 2018, o 16:08

Nie wierzę w Boga
Pomóż mi Boże!

"Boga nie ma, a Maria to Jego matka."
/gdzieś przeczytane/

Krzytawy
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 128

Prolog nowotworowy, czyli tak to się zaczęło

Post#6 » 24 paź 2018, o 19:57

Dziecko pyta tatę :
Tato czy Pan Bóg wie, że go nie ma?.. [dzieci przerastają niekiedy dorosłych zdrową wnikliwością]

"Boga nie ma, a Maria to Jego matka."/gdzieś przeczytane/ [znaczy nie ma ani Jego, ani Jej]

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość