Cokolwiek

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 113

Cokolwiek

Post#1 » 23 paź 2018, o 16:50

Zbliża się listopad więc nie zawadzi (być może) zahaczyć o tematykę z dziedziny transcendencji.

Cokolwiek

Gdy Anioł Śmierci przyjdzie do mnie
Zapytam grzecznie czy już pora
Nie będę zwlekał i marudził
Bo po co czekać do wieczora

Jak stary żołnierz zapnę mundur
Poprawię pas, choć skrzypią kości
I powiem krótko - jestem gotów
W najkrótszą podróż do wieczności

Anioł uśmiechnie się łaskawie
I rzeknie do mnie - kapitanie
Wiem żeś odważny był więc śmiało
Chodź na ostatnie rozkazanie

Cokolwiek stanie się TAM ze mną
Jednego jestem pewien święcie
Dostanę rozkaz mój ostatni
I żadnych w „tył zwrot” już nie będzie

PAN po ojcowsku skinie ręką
W lewo lub w prawo - w tym ordynku
Pójdę na nicość i cierpienie
Lub w wieczny, jasny, stan spoczynku

Cokolwiek więc się tam wydarzy
Dostanę przydział sprawiedliwy
W krainie cieni i bezkresu
Sąd kłamstwa będzie niemożliwy

© kpt. M.Mozets (jnwsws)
(jeszcze nie w stanie wiecznego spoczynku)
wrzesień 2017

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1041

Cokolwiek

Post#2 » 23 paź 2018, o 18:40

Przyjemna lektura, bardzo klasyczna.

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 113

Cokolwiek

Post#3 » 23 paź 2018, o 19:41

Post scriptum

Czy serce i umysł wojskowego zwierzęcia może być zdolne do wznioślejszych uczuć . Czy może zagłębiać się w liryczne pokłady swojej duszy . Jeśli tak – to czy zdradza swój zawód – czy też popada w rodzaj artystycznej schizofrenii. W takim razie czy można poważnie traktować takich generałów jak Wieniawa-Długoszowski, pułkownik Or-Ot, i całe zastępy innych poetów i pisarzy w uniformach. Czy byli lepsi jako żołnierze czy jako poeci, bądź prozaicy . Sam nie wiem. Czy w ogóle wolno im było tak profanować ten niesłychanie twardy i męski zawód. W którym przemoc i okrucieństwo są przecież przypisane z urzędu.

kpt. M.Mozets (jnwsws) .
(posiadacz karabeli ze starego resora samochodowego)

Kawka
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 482

Cokolwiek

Post#4 » 23 paź 2018, o 20:26

Zgrabniutki tekścik.

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 431

Cokolwiek

Post#5 » 23 paź 2018, o 20:43

kpt. M.Mozets (jnwsws), przeczytałam kapitanie wiersz z nieskrywaną przyjemnością.
A co do piszących żołnierzy, znam takiego, który pisze bardzo dobre utwory. Tak więc, nie tylko w przeszłości mieliśmy żołnierzy-poetów.

Wszelkiej szczęśliwości :)
Nie mam monopolu na rację.

szczepantrzeszcz
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1963

Cokolwiek

Post#6 » 23 paź 2018, o 21:22

Skojarzył mi się z tworczością jeszcze innego żołnierza-poety generała Franciszka Morawskiego. Krytyka twierdzi, że straszny był z niego grafoman, ale ja wiem swoje. Lubię czytać te lekkie, pogodne wierszydła.

Moz poruszył temat śmiertelnie (jakżeby inaczej :)) ) poważny i zrobił to w sposób lekki a przyjemny. To wcale nie takie proste.

Mozets
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 113

Cokolwiek

Post#7 » 27 paź 2018, o 21:45

...

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości