Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 448

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#1 » 3 gru 2018, o 21:25

mgła jak papierosem zaciąga się
dymem kominów i samochodowymi spalinami
wnika w domy wyściela lepką substancją ulice

głowy utopionej w niej przechodniów
chrzci brudnymi kroplami bez potrzeby
angażowania naw i strzelistych dzwonnic

nakłuwa na szpikulec astmatyków
którzy nie słyszą chichotu śmierci

złowróżbnie kołysze szkieletami
gałęzi niosąc powolne umieranie
w duecie z atmosferycznym
ciśnieniem sprowadza w mogiły
Nie mam monopolu na rację.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1065

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#2 » 3 gru 2018, o 22:11

Nie ma to jak powiew optymizmu wieczorową porą. Obrazek

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 448

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#3 » 3 gru 2018, o 22:49

Cóż, takie mamy KLIMATY :(...bez perspektyw na lepsze.
Nie mam monopolu na rację.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1065

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#4 » 4 gru 2018, o 14:55

...bez perspektyw na lepsze.

Zawsze jest nadzieja, że coś się zmieni. Nawet na lepsze (albo lepsiejsze).
Obrazek

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 448

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#5 » 4 gru 2018, o 20:26

Może i tak....ale to raczej nie za mojego życia :(
Nie mam monopolu na rację.

Kawka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 553

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#6 » 4 gru 2018, o 21:54

Myślę, że jednak chichot śmierci słychać coraz wyraźniej :(.

szczepantrzeszcz
Księżycowe Ostrze
Księżycowe Ostrze
Posty: 2002

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#7 » 5 gru 2018, o 09:28

Podczas zarazy 1621-25 ludzie izolowali chorych, odkażali ogniska choroby, odprawiali nabożeństwa - jednym słowem walczyli o przetrwanie. Pół wieku później umierali biernie. Takie skojarzenie przychodzi mi do głowy, kiedy człowiek nie reaguje na fakt, że sąsiad spala w kominku plastikowe butelki ewentualnie taki gatunek wegla, który razem z owymi butelkami powinien wylądować na wysypisku.

Kiedy ciężko oddychać, zadaję sobie pytanie czy ktoś potrafi cieszyć się świeżym powietrzem, czy zdolny jest jedynie do zmartwień, które napełzają wraz ze smogiem.

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 448

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#8 » 5 gru 2018, o 10:29

Wierz mi Szczepanie, że potrafi się cieszyć świeżym powietrzem, naprawdę.
A chichot śmierci słychać coraz bliżej.
Prezydent mówi, że nie da zamordować polskiego górnictwa, a sprowadzany jest byle jaki węgiel z Rosji, Premier z kolei o elektrycznych pojazdach dla których nie ma infrastruktury, poza tym ceny są zaporowe.
Jeśli lubimy bajki, to niech to nie będą bajki Grimma, bo te zawsze źle się kończą.
Mam bliską rodzinę na Śląsku i wiem co to znaczy "łapać powietrze". Mam też porównanie co to świeże powietrze bo mieszkam na terenach gdzie nie zdążyli powycinać drzew, gdzie jeszcze da się normalnie oddychać.

Kawko, dziękuję za odwiedziny i słowo.
Nie mam monopolu na rację.

Tequila
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#9 » 9 gru 2018, o 13:18

Kiedyś czytałam, że na 50 najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast, 48 to polskie miasta. Katastrofa:(
Nurio bardzo prawdziwie oddałaś ten brudny, duszny i zabójczy klimat. Podoba mi się ostatnia cząstka wraz z puentą. Również bardzo fajny tytuł.

Awatar użytkownika
Nuria
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 448

Szkielety gałęzi wróżą w półmroku

Post#10 » 9 gru 2018, o 13:26

Tequilo, dziękuję.
Nie mam monopolu na rację.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Mr Bing, Mr Google i 7 gości