Witamy na Artefaktach! Każdy twórca poszukuje miejsca, w którym mógłby nie tylko opublikować swoje opowiadania i wiersze, ale przede wszystkim spotkać się z szerokim gronem czytelników i zyskać odzew - w tym celu powstały Artefakty.

Jako użytkownik Artefaktów zyskasz możliwość publikowania oraz komentowania. Zajmuje to mniej niż 30 sekund!

Zarejestruj się lub Zaloguj się
Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Kratakau

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1048
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#1 » 26 kwie 2019, o 15:01

Kratakau

uchylam powiekę
au!
bąblooki
od lat zasypany zaspanymi rzęsami
zastygła lawa
w kraterze bez zmian

w oczodole magmą pieni się pamięć
niechciana zepchnięta pod ciśnieniem
zaropiała tu i teraz
na powierzchni taki sobie piękny świat

zawsze
pora umierać albo zapładniać
taka gra w dwa ognie
jeden spod ziemi drugi z gwiazd

słoneczne przedpołudnie
ziewnę raz i zaraz wrzask
a przecież pościelę popiołem
miększym niż zioła nad łąkami
tak samo gorzkie
podobnie wierci w nosie
kichnąłem!

za późno na przeprosiny
bez wstydu

Trwam

Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 78
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#2 » 28 kwie 2019, o 22:19

Jeśli to nie jest pobudka podniesiona do poziomu przedwiecznego, skalistego i nieskończonego giganta, to ja już nie wiem w co mam wierzyć.
"Do następnych..." ~Ivan

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1048
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#3 » 29 kwie 2019, o 20:54

Ivan pisze:Jeśli to nie jest pobudka podniesiona do poziomu przedwiecznego, skalistego i nieskończonego giganta, to ja już nie wiem w co mam wierzyć.


W siebie, Ivan, w siebie.
W to, że można zapracować na tchnienie. Każdą iskrę talentu można rozdmuchać. Jednak wiatr trzeba stworzyć.
Zapytasz - jak?
Przez mozolną pracę. Ogarnianie żywiołów składających się na poezję i rzeczywistość.

Mniej poetycko i bardziej wulgarnie.
Dobrze jest czytać.
Zapoznawać się z wszelkimi formami.
Ale to za mało.
Próbować ich.
Cóż z tego, kiedy nie wychodzi?

Należy zacząć od formy.
Forma nas więzi, ale też daje możliwość wykazania się i wykazania wolności w jej wnętrzu.
Wielu współczesnych tzw. poetów rzuca się na głęboką wodę wiersza wolnego z pominięciem etapów.
Pierwszym etapem jest rymowanka.
Najlepiej rymowanka dla dziecka. Prosta kołysanka.
Należy narzucić sobie klatkę. To nie niewola. Wolność jest w nas bez względu na okoliczności.
Należy tę klatkę przemienić w pałac, a potem wyrwać się z niej w przestrzeń.
Jakimkolwiek ptakiem.
Klatka przestanie nią być. Stanie się domem, do którego można wracać i upiększać przez to co zobaczysz z wysokości.

Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 78
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#4 » 4 maja 2019, o 23:04

Alchemik pisze:
Ivan pisze:Jeśli to nie jest pobudka podniesiona do poziomu przedwiecznego, skalistego i nieskończonego giganta, to ja już nie wiem w co mam wierzyć.


W siebie, Ivan, w siebie.
W to, że można zapracować na tchnienie. Każdą iskrę talentu można rozdmuchać. Jednak wiatr trzeba stworzyć.
Zapytasz - jak?
Przez mozolną pracę. Ogarnianie żywiołów składających się na poezję i rzeczywistość.

Mniej poetycko i bardziej wulgarnie.
Dobrze jest czytać.
Zapoznawać się z wszelkimi formami.
Ale to za mało.
Próbować ich.
Cóż z tego, kiedy nie wychodzi?


Sorka że z takim opóźnieniem, majówka dostarczyła mi zajęć. Nie sądziłem że z tak dość niewinnego komentarza(z mojej perspektywy) wydostanie się na jaw odpowiedź o tak głębokim przekazie.
Chciałem delikatnie zamoczyć rękę dryfując na gumowej kaczce, a nie tyle co została mi odgryziona, co wybita wraz z całym mną z powrotem na plaże...uważam to za dość komiczne jak i tragiczne zarazem, czyli potrzebne.
"Do następnych..." ~Ivan

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1048
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#5 » 4 maja 2019, o 23:23

Och, Ivan, przepraszam za niedelikatność emocjonalną.
Moja odpowiedź była raczej dalszą częścią wiersza.
W żadnym wypadku nie chciałem przetrącać ręki i gumowej kaczuszki.
Wiersz, na pewnym poziomie, jest o tłumieniu emocji, uczuć i co wynika z tego, kiedy w końcu wybuchną.
Cieszę się z Twojego komentowania.

Jerzy

Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 78
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#6 » 5 maja 2019, o 00:04

Zaskakujesz mnie na każdym kroku, najpierw trafiasz i przebijasz do połowy klingi, po czym wyjmujesz ostrze, czyścisz je jednym potrząśnięciem, robisz szybki ukłon, lub raczej szybkie skinięcie i odchodzisz, magia. Stoję wryty, coś tam cieknie i patrzę.
Luz, przeżyję, jak zawsze zresztą było, jest i będzie. Z mojej strony dodam jeszcze że nie da się cofnąć rzuconego kamienia jak i słowa. Z ostrzami różnie bywa...
"Do następnych..." ~Ivan

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości