Kratakau

Wszelkie formy poetyckie. Wiersze rymowane, wiersze białe, wolne, poezja śpiewana, limeryki, ballady, sonety, miniatury poetyckie, haiku i inne.
Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#1 » 26 kwie 2019, o 15:01

Kratakau 

 

uchylam powiekę 

au! 

bąblooki 

od lat zasypany zaspanymi rzęsami 

zastygła lawa 

w kraterze bez zmian 

 

w oczodole magmą pieni się pamięć 

niechciana zepchnięta pod ciśnieniem 

zaropiała tu i teraz 

na powierzchni taki sobie piękny świat 

 

zawsze 

pora umierać albo zapładniać 

taka gra w dwa ognie 

jeden spod ziemi drugi z gwiazd 

 

słoneczne przedpołudnie 

ziewnę raz i zaraz wrzask 

a przecież pościelę popiołem  

miększym niż zioła nad łąkami  

tak samo gorzkie 

podobnie wierci w nosie 

kichnąłem! 

 

za późno na przeprosiny 

bez wstydu 

 

Trwam


Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 82
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#2 » 28 kwie 2019, o 22:19

Jeśli to nie jest pobudka podniesiona do poziomu przedwiecznego, skalistego i nieskończonego giganta, to ja już nie wiem w co mam wierzyć.
"Do następnych..." ~Ivan 


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#3 » 29 kwie 2019, o 20:54

Ivan pisze:Jeśli to nie jest pobudka podniesiona do poziomu przedwiecznego, skalistego i nieskończonego giganta, to ja już nie wiem w co mam wierzyć.
 

 

W siebie, Ivan, w siebie.  

W to, że można zapracować na tchnienie. Każdą iskrę talentu można rozdmuchać. Jednak wiatr trzeba stworzyć. 

Zapytasz - jak? 

Przez mozolną pracę. Ogarnianie żywiołów składających się na poezję i rzeczywistość. 

 

Mniej poetycko i bardziej wulgarnie. 

Dobrze jest czytać. 

Zapoznawać się z wszelkimi formami. 

Ale to za mało. 

Próbować ich. 

Cóż z tego, kiedy nie wychodzi? 

 

Należy zacząć od formy.  

Forma nas więzi, ale też daje możliwość wykazania się i wykazania wolności w jej wnętrzu. 

Wielu współczesnych tzw. poetów rzuca się na głęboką wodę wiersza wolnego z pominięciem etapów. 

Pierwszym etapem jest rymowanka. 

Najlepiej rymowanka dla dziecka. Prosta kołysanka. 

Należy narzucić sobie klatkę. To nie niewola. Wolność jest w nas bez względu na okoliczności. 

Należy tę klatkę przemienić w pałac, a potem wyrwać się z niej w przestrzeń.  

Jakimkolwiek ptakiem. 

Klatka przestanie nią być. Stanie się domem, do którego można wracać i upiększać przez to co zobaczysz z wysokości.


Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 82
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#4 » 4 maja 2019, o 23:04

Alchemik pisze:
Ivan pisze:Jeśli to nie jest pobudka podniesiona do poziomu przedwiecznego, skalistego i nieskończonego giganta, to ja już nie wiem w co mam wierzyć.
 

 

W siebie, Ivan, w siebie.  

W to, że można zapracować na tchnienie. Każdą iskrę talentu można rozdmuchać. Jednak wiatr trzeba stworzyć. 

Zapytasz - jak? 

Przez mozolną pracę. Ogarnianie żywiołów składających się na poezję i rzeczywistość. 

 

Mniej poetycko i bardziej wulgarnie. 

Dobrze jest czytać. 

Zapoznawać się z wszelkimi formami. 

Ale to za mało. 

Próbować ich. 

Cóż z tego, kiedy nie wychodzi? 

 

 

Sorka że z takim opóźnieniem, majówka dostarczyła mi zajęć. Nie sądziłem że z tak dość niewinnego komentarza(z mojej perspektywy) wydostanie się na jaw odpowiedź o tak głębokim przekazie.  

Chciałem delikatnie zamoczyć rękę dryfując na gumowej kaczce, a nie tyle co została mi odgryziona, co wybita wraz z całym mną z powrotem na plaże...uważam to za dość komiczne jak i tragiczne zarazem, czyli potrzebne.

"Do następnych..." ~Ivan 


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#5 » 4 maja 2019, o 23:23

Och, Ivan, przepraszam za niedelikatność emocjonalną. 

Moja odpowiedź była raczej dalszą częścią wiersza. 

W żadnym wypadku nie chciałem przetrącać ręki i gumowej kaczuszki. 

Wiersz, na pewnym poziomie, jest o tłumieniu emocji, uczuć i co wynika z tego, kiedy w końcu wybuchną. 

Cieszę się z Twojego komentowania. 

 

Jerzy


Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 82
Zobacz teksty użytkownika:

Kratakau

Post#6 » 5 maja 2019, o 00:04

Zaskakujesz mnie na każdym kroku, najpierw trafiasz i przebijasz do połowy klingi, po czym wyjmujesz ostrze, czyścisz je jednym potrząśnięciem, robisz szybki ukłon, lub raczej szybkie skinięcie i odchodzisz, magia. Stoję wryty, coś tam cieknie i patrzę. 

Luz, przeżyję, jak zawsze zresztą było, jest i będzie. Z mojej strony dodam jeszcze że nie da się cofnąć rzuconego kamienia jak i słowa. Z ostrzami różnie bywa...

"Do następnych..." ~Ivan 


Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości