Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Wszelkie formy poetyckie. Wiersze rymowane, wiersze białe, wolne, poezja śpiewana, limeryki, ballady, sonety, miniatury poetyckie, haiku i inne.
Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#1 » 4 maja 2019, o 00:01

Na górze róże 

 

Kochajmy kwiaty, przykładowo róże, 

one są pięknem tej ziemi. 

I ptaki kochajmy. 

Te cudem niebiańskiej przestrzeni. 

I jeszcze jeden,  

najważniejszy miłości kęs, 

ten, który przychodzi nam  

z takim trudem. 

 

Kochajmy się! 

 

Jak to kto? 

Ja z tobą, ty ze mną, oni z nimi. 

Bo to jedyny życia sens, 

wszak, do tego jesteśmy stworzeni. 

Podobno. 

 

Na dole fiołki 

 

Zatonąłem w fiołkowej powodzi  

twojego spojrzenia, 

w oczach jak dwie studnie głębokie. 

Ich hipnotyczny blask mnie zwodzi 

na manowce światła i cienia. 

 

Czym prędzej opuszczam powieki, 

a tam pod nimi, niczym na ekranie, 

w nierealnej przestrzeni zmysłów, 

kuszących obrazów taniec, 

uwolniony z wędzidła  

racjonalnego umysłu. 

 

Nasze ciała 

w uścisku namiętnym splecione, 

na styku ust iskra, 

z iskry wybucha płomień. 

Niewielkie piersi gorące 

biorę w swoje dłonie. 

Do wciąż nowych tajemnic 

dostępu udzielasz... 

 

Stop klatka! 

 

Nie powinienem... 

Otwieram oczy i otrząsam się z myśli 

o żonie przyjaciela. 

 

A my się kochajmy, jak dwa aniołki 

 

Aniele, drogi mój. 

Ty sobie tam stój. 

Rano, we dnie, 

ale w nocy wezwę diabła do pomocy. 

A z jego pomocą małą 

ściągnę ciebie z piedestału. 

Będzie słychać wielkie łłuup 

i upadniesz u mych stóp. 

 

Bój się Boga zła dziewczyno, 

w blasku swojej aureoli, 

stoisz tam z wyniosłą miną, 

taka obojętność boli. 

Czasem zerkniesz spod kapturka, 

by spojrzeniem znowu zwodzić 

i obrastasz dalej w piórka. 

 

A czas ciurka, ciurka, ciurka, 

czas, kosmiczny szczęścia złodziej. 

 

Jeszcze cię za pióra chwycę, 

z fatałaszków cię oskubię, 

jeszcze zajrzę pod spódnicę, 

zatańczymy, tak jak lubię. 

 

Robisz minki, mój aniele? 

Nosek w górę? Nie inaczej. 

A ja tobie łóżko ścielę, 

odtańczmy piekielną czaczę. 

 

Dodano po 25 minutach 51 sekundach: 

Szczepan, który rozgłasza, że swoją mądrość wyssał wraz z mlekiem z piersi dinozaurów, potwierdzi, że były czasy, kiedy nie było internetu, nawet komputerów osobistych. 

Zamiast smartfonów i e-maili były osobiste książeczki zwane pamiętnikami, wcześniej sztambuchami, gdzie wpisywało się przyjaciół i psiapsiółki. 

Nieśmiertelnym wpisem był kolorowany kredką z kwiatuszkami narysowanymi zgodnie z umiejętnościami autora. 

Na górze róże, na dole fiołki, a my się kochajmy jak dwa aniołki. 

 

A poniżej podpisy tych, którzy zaniedługo będą próbowali ze sobą spontanicznego seksu. 

 

Powiedzmy 

Murka i Jacuś 

 

Pozdrawiam 

Alchemik 

 

Na szczęście posiadam alchemiczny preparat, który moją młodość przesuwa z mezozoiku w późny czwartorzęd kenozoiku. 

Która z pań chciałaby wypróbować?!


Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 82
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#2 » 4 maja 2019, o 23:23

Może to moje osobiste odczucia wywołane latami...powiedzmy po prostu doświadczeń, twierdzą iż jest o ciut za dużo miłości. Doprecyzuję, chodzi mi mówienie, pisanie i malowanie miłości, zaliczam to też o fizycznej miłości tej czysto zwierzęcej i otoczkę wokół niej. Mam wrażenie że tego jest po prostu za dużo, kij z tym że oklepane, coś co jest częścią życia każdego człowieka moim zdaniem nie jest do zaklepania.  

 

Ilustracje, czy jak na naszym forum teksty o miłości, chyba że dość nietypowe, nie wywołują u mnie większych wrażeń, ale sam wiersz mi się podoba, ponownie doprecyzuję, nie wiwatuję ale mogę wypić za twórce i uścisnąć mu dłoń. 

 

Ostatnie, że tak stwierdzę, "człony" tekstu mi się najbardziej podobają, a kto co pomyślał to jego

"Do następnych..." ~Ivan 


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#3 » 4 maja 2019, o 23:33

To nie jest tekst o miłości, Ivanie. 

A jeżeli jest, to z pewnością nietypowy. 

Ja nazwałbym go ironicznym, albo sarkastycznym tekstem o tym, co nazywamy miłością. 

 

Prześmiewczym, nieco, komentarzem wierszowanym do liryków czytanych przeze mnie na stronach. 

 

To tekst żartobliwy, co nie umniejsza roli poezji, którą starałem się w nim zawrzeć.


Awatar użytkownika
Ivan
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 82
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#4 » 5 maja 2019, o 00:09

Czyli z haczykiem, długim, zakrzywionym, haczykiem. 

 

Nie chodziło mi o umniejszanie poezji, traktuję ją jaką formę przekazu i przekazywanych treści, co tutaj podoba mi się. Chodziło mi bardziej o relację tematu tekstu z odczuciami czytelnika, czyli w tym wypadku mnie.

"Do następnych..." ~Ivan 


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#5 » 5 maja 2019, o 06:21

Nigdy nie podejrzewałbym Ciebie o umniejszanie żywiołu. Powiadają, że alchemicy pracują z czterema. 

To propaganda dla niemagicznych.  

Poezja jest jednym z nich. Czystym żywiołem.  

Nie, formą przekazu. 

Czyli wiesz już o co najmniej pięciu.  

A poznałem i inne.


Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1869
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#6 » 5 maja 2019, o 07:14

Przyznam, że pomimo początkowo mieszanych odczuć, to finalnie podoba mi się ten słodko-gorzki smak utworu. Z początku zapowiadało się romantycznie, ale spod słodkiej otoczki wychodzi kpina i cierpki humor.  

Nie od dzisiaj ludzie mylą miłość z pożądaniem.  

A pamiętnik to i ja miałam! Nawet nadal mam w szafce, trzymam na pamiątkę!

Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Fred

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#7 » 8 maja 2019, o 16:47

Jaja sobie robisz Alchemiku i to raczej głupie niż zabawne.

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#8 » 8 maja 2019, o 17:12

Może nie są zabawne, ale nie są głupie, Fredzie. 

Przyznaję, że do swoich tekstów wkładam niekiedy poczucie humoru. 

Czasem szczyptę, a niekiedy całość jest nim objęta, a jednak warto czytać, mimo wszystko, metafory tam zawarte. 

Jeżeli masz ochotę na komentowanie moich wierszy, to zapraszam serdecznie. 

Tylko proszę! Nie w jednym zdaniu.  

I może odważysz się na komentarz tych, w których nie ma miejsca na żarty?


Fred

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#9 » 8 maja 2019, o 19:04

Zauważyłem sporo elementów, które przypominają mi wspóczesne nibykabaretowe telewizyjne wygłupy. Stąd taka moja reakcja. Zapewne sięgnę też do Twoich tekstów ambitniejszych w stosownym czasie, ale wybacz, że nie pozwolę, abyś mi wyznaczał długość komentarzy. Wyczuwam u Ciebie dosć wrażliwe ego i tak zwany "autorytet" chyba jednak dość świeżej daty.  

Bez urazy.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#10 » 8 maja 2019, o 19:30

Nic nie narzucam. 

Kilka zdań to więcej niż jedno. 

Nawet ja, poeta o wielkim ego i naprawdę sporym, nie najgorszym dorobku, nie potrafię wypowiedzieć się w jednym. 

Po prostu proszę, choć mój autorytet nie jest świeżej daty i już kilkakrotnie sięgnął bruku. 

Raz nawet kolejowej szyny, co skończyło się po kabaretowemu zabawnie, bo mam jedną bardziej niż drugą.


Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#11 » 8 maja 2019, o 19:38

Fred pisze: ale wybacz, że nie pozwolę, abyś mi wyznaczał długość komentarzy
 

To nie kwestia wyznaczania, raczej tego ile ktoś ma do powiedzenia. Rozbudowane komentarze niosą więcej treści. Treści, z których autor utworu w mniejszym lub większym stopniu wyciąga wnioski. Są zwyczajnie milej widziane i przydatniejsze. Lepiej świadczą też o komentującym. 

To sprawa osobista, ile ktoś napisze pod cudzym tekstem. Warto jednak pokusić się o szersze uzasadnienie swojej opinii, czy pozytywnej, czy negatywnej.

"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#12 » 8 maja 2019, o 20:05

Nie przepadam za współczesnym kabaretem. Niemniej, czasem go obserwuję na portalach poetyckich. 

Choćby takie TWA. Zapomniałem o tym wspomnieć w publicystyce na temat komentowania.


Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Jacom JacaM i 8 gości