Po długiej przerwie wracamy do wyborów najlepszego komentującego miesiąca!
Kto zostanie Komentatorem Kwietnia? Zagłosuj!

Przyjaciele z Artefrakcji!

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#1 » 4 maja 2019, o 00:01

Na górze róże

Kochajmy kwiaty, przykładowo róże,
one są pięknem tej ziemi.
I ptaki kochajmy.
Te cudem niebiańskiej przestrzeni.
I jeszcze jeden,
najważniejszy miłości kęs,
ten, który przychodzi nam
z takim trudem.

Kochajmy się!

Jak to kto?
Ja z tobą, ty ze mną, oni z nimi.
Bo to jedyny życia sens,
wszak, do tego jesteśmy stworzeni.
Podobno.

Na dole fiołki

Zatonąłem w fiołkowej powodzi
twojego spojrzenia,
w oczach jak dwie studnie głębokie.
Ich hipnotyczny blask mnie zwodzi
na manowce światła i cienia.

Czym prędzej opuszczam powieki,
a tam pod nimi, niczym na ekranie,
w nierealnej przestrzeni zmysłów,
kuszących obrazów taniec,
uwolniony z wędzidła
racjonalnego umysłu.

Nasze ciała
w uścisku namiętnym splecione,
na styku ust iskra,
z iskry wybucha płomień.
Niewielkie piersi gorące
biorę w swoje dłonie.
Do wciąż nowych tajemnic
dostępu udzielasz...

Stop klatka!

Nie powinienem...
Otwieram oczy i otrząsam się z myśli
o żonie przyjaciela.

A my się kochajmy, jak dwa aniołki

Aniele, drogi mój.
Ty sobie tam stój.
Rano, we dnie,
ale w nocy wezwę diabła do pomocy.
A z jego pomocą małą
ściągnę ciebie z piedestału.
Będzie słychać wielkie łłuup
i upadniesz u mych stóp.

Bój się Boga zła dziewczyno,
w blasku swojej aureoli,
stoisz tam z wyniosłą miną,
taka obojętność boli.
Czasem zerkniesz spod kapturka,
by spojrzeniem znowu zwodzić
i obrastasz dalej w piórka.

A czas ciurka, ciurka, ciurka,
czas, kosmiczny szczęścia złodziej.

Jeszcze cię za pióra chwycę,
z fatałaszków cię oskubię,
jeszcze zajrzę pod spódnicę,
zatańczymy, tak jak lubię.

Robisz minki, mój aniele?
Nosek w górę? Nie inaczej.
A ja tobie łóżko ścielę,
odtańczmy piekielną czaczę.

Dodano po 25 minutach 51 sekundach:
Szczepan, który rozgłasza, że swoją mądrość wyssał wraz z mlekiem z piersi dinozaurów, potwierdzi, że były czasy, kiedy nie było internetu, nawet komputerów osobistych.
Zamiast smartfonów i e-maili były osobiste książeczki zwane pamiętnikami, wcześniej sztambuchami, gdzie wpisywało się przyjaciół i psiapsiółki.
Nieśmiertelnym wpisem był kolorowany kredką z kwiatuszkami narysowanymi zgodnie z umiejętnościami autora.
Na górze róże, na dole fiołki, a my się kochajmy jak dwa aniołki.

A poniżej podpisy tych, którzy zaniedługo będą próbowali ze sobą spontanicznego seksu.

Powiedzmy
Murka i Jacuś

Pozdrawiam
Alchemik

Na szczęście posiadam alchemiczny preparat, który moją młodość przesuwa z mezozoiku w późny czwartorzęd kenozoiku.
Która z pań chciałaby wypróbować?!

Awatar użytkownika
Ivan
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 50
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#2 » 4 maja 2019, o 23:23

Może to moje osobiste odczucia wywołane latami...powiedzmy po prostu doświadczeń, twierdzą iż jest o ciut za dużo miłości. Doprecyzuję, chodzi mi mówienie, pisanie i malowanie miłości, zaliczam to też o fizycznej miłości tej czysto zwierzęcej i otoczkę wokół niej. Mam wrażenie że tego jest po prostu za dużo, kij z tym że oklepane, coś co jest częścią życia każdego człowieka moim zdaniem nie jest do zaklepania.

Ilustracje, czy jak na naszym forum teksty o miłości, chyba że dość nietypowe, nie wywołują u mnie większych wrażeń, ale sam wiersz mi się podoba, ponownie doprecyzuję, nie wiwatuję ale mogę wypić za twórce i uścisnąć mu dłoń.

Ostatnie, że tak stwierdzę, "człony" tekstu mi się najbardziej podobają, a kto co pomyślał to jego
"Do następnych..." ~Ivan

Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#3 » 4 maja 2019, o 23:33

To nie jest tekst o miłości, Ivanie.
A jeżeli jest, to z pewnością nietypowy.
Ja nazwałbym go ironicznym, albo sarkastycznym tekstem o tym, co nazywamy miłością.

Prześmiewczym, nieco, komentarzem wierszowanym do liryków czytanych przeze mnie na stronach.

To tekst żartobliwy, co nie umniejsza roli poezji, którą starałem się w nim zawrzeć.

Awatar użytkownika
Ivan
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 50
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#4 » 5 maja 2019, o 00:09

Czyli z haczykiem, długim, zakrzywionym, haczykiem.

Nie chodziło mi o umniejszanie poezji, traktuję ją jaką formę przekazu i przekazywanych treści, co tutaj podoba mi się. Chodziło mi bardziej o relację tematu tekstu z odczuciami czytelnika, czyli w tym wypadku mnie.
"Do następnych..." ~Ivan

Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#5 » 5 maja 2019, o 06:21

Nigdy nie podejrzewałbym Ciebie o umniejszanie żywiołu. Powiadają, że alchemicy pracują z czterema.
To propaganda dla niemagicznych.
Poezja jest jednym z nich. Czystym żywiołem.
Nie, formą przekazu.
Czyli wiesz już o co najmniej pięciu.
A poznałem i inne.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1662
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#6 » 5 maja 2019, o 07:14

Przyznam, że pomimo początkowo mieszanych odczuć, to finalnie podoba mi się ten słodko-gorzki smak utworu. Z początku zapowiadało się romantycznie, ale spod słodkiej otoczki wychodzi kpina i cierpki humor.
Nie od dzisiaj ludzie mylą miłość z pożądaniem.
A pamiętnik to i ja miałam! Nawet nadal mam w szafce, trzymam na pamiątkę!
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Fred

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#7 » 8 maja 2019, o 16:47

Jaja sobie robisz Alchemiku i to raczej głupie niż zabawne.

Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#8 » 8 maja 2019, o 17:12

Może nie są zabawne, ale nie są głupie, Fredzie.
Przyznaję, że do swoich tekstów wkładam niekiedy poczucie humoru.
Czasem szczyptę, a niekiedy całość jest nim objęta, a jednak warto czytać, mimo wszystko, metafory tam zawarte.
Jeżeli masz ochotę na komentowanie moich wierszy, to zapraszam serdecznie.
Tylko proszę! Nie w jednym zdaniu.
I może odważysz się na komentarz tych, w których nie ma miejsca na żarty?

Fred

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#9 » 8 maja 2019, o 19:04

Zauważyłem sporo elementów, które przypominają mi wspóczesne nibykabaretowe telewizyjne wygłupy. Stąd taka moja reakcja. Zapewne sięgnę też do Twoich tekstów ambitniejszych w stosownym czasie, ale wybacz, że nie pozwolę, abyś mi wyznaczał długość komentarzy. Wyczuwam u Ciebie dosć wrażliwe ego i tak zwany "autorytet" chyba jednak dość świeżej daty.
Bez urazy.

Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Na guże rurze (tryptyk kwiatowo-angelologiczny)

Post#10 » 8 maja 2019, o 19:30

Nic nie narzucam.
Kilka zdań to więcej niż jedno.
Nawet ja, poeta o wielkim ego i naprawdę sporym, nie najgorszym dorobku, nie potrafię wypowiedzieć się w jednym.
Po prostu proszę, choć mój autorytet nie jest świeżej daty i już kilkakrotnie sięgnął bruku.
Raz nawet kolejowej szyny, co skończyło się po kabaretowemu zabawnie, bo mam jedną bardziej niż drugą.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości