Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Event Noc Świętojańska - zachęcamy do czytania prac uczestników!
Odsłona poetycka i prozatorska.

Człowiek z Księżyca

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Człowiek z Księżyca

Post#1 » 5 maja 2019, o 23:05

Co widzi morze w szarych, nagich skałach?
Spragniony wzrok wspina się na szczyty fal,
chłodem próżni wpisany w twoje oblicze.

Kosmiczny kochanku! Napierasz,
ku tobie wystąpię z brzegów,
przypływem uniosę, spienione poślę,
byrońskie słowa ryk morza poniosą,
gdzie?

Tyś świat inny, nietknięty kroplą,
twoje uszy wypełnia szum gwiazd,
słoneczny wiatr, oddech wszechświata,
serce bije rytmem supernowej.

Czasami kawałek siebie oddajesz,
dotyk-meteor przebija niebo,
huragan rozbudza, ucisza sztorm,
nigdy nie chybia.
"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1034
Zobacz teksty użytkownika:

Człowiek z Księżyca

Post#2 » 6 maja 2019, o 00:05

Lubię poezję żywiołów.
Określenie żywioł wskazuje na posiadanie swoistego rodzaju życia przez wiatr, wodę a nawet skały.
Ale tytuł zdradza, że mowa o naszym Satelicie. Na razie nie zastanawiam się czy metaforycznie.
Przeszedłeś od przypływu na ziemskich oceanach do księżycowych mórz, przypisując im pewne pokrewieństwo przez oddziaływanie grawitacyjne.
Morza księżycowe to nadane, przez dawnych astronomów marzycieli, pewnym, niezróżnicowanym obszarom widocznym z Ziemi, poetyckie nazwy.
Morze Spokoju zaiste jest spokojne. Nie ma na nim fal, chyba że wstrząśnie się po uderzeniu kolejnego bolidu.
Księżyc, natchnienie poetów. Ale nie tylko. Ta poezja kazała wyobrażać sobie, marzyć, wyobrażać, nazywać, a w końcu przybyć i zostawić ślady.
To oznacza, że dla poezji i ludzkich marzeń nie ma granic.
Ten wiersz osadzony jest w moich klimatach.
Bardzo alchemiczny. Wzbogacony o piąty żywioł - kosmiczny eter.
Jerzy

Napiszę nieco o niekonsekwencji zapisu.
Niektórych zdań nie kończysz kropką, a wersy rozpoczynasz raz z dużej, raz z małej litery.
Jeżeli juz używasz przecinków, to powinieneś konsekwentnie używać i innych znaków interpunkcyjnych.
Rozpoczynanie wszystkich wersów z wielkiej litery to kiedyś modny, ale teraz uważany za archaiczny zapis.
Możesz też w ogóle nie używać interpunkcji, a wtedy wersy powinny zaczynać się z małej litery poza nazwami własnymi, które możesz ale nie musisz zapisać z dużej litery. Zaimków dzierżawczych typu Twój raczej nie powinno się pisać z wielkiej w wierszu, chyba że to wyraźne okazanie szacunku lub miłości. Mimo to taki zapis pozostawiamy raczej do prywatnych listów.

Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Człowiek z Księżyca

Post#3 » 6 maja 2019, o 18:27

Alchemik pisze:Napiszę nieco o niekonsekwencji zapisu.
Niektórych zdań nie kończysz kropką, a wersy rozpoczynasz raz z dużej, raz z małej litery.
Jeżeli juz używasz przecinków, to powinieneś konsekwentnie używać i innych znaków interpunkcyjnych.
Rozpoczynanie wszystkich wersów z wielkiej litery to kiedyś modny, ale teraz uważany za archaiczny zapis.
Możesz też w ogóle nie używać interpunkcji, a wtedy wersy powinny zaczynać się z małej litery poza nazwami własnymi, które możesz ale nie musisz zapisać z dużej litery. Zaimków dzierżawczych typu Twój raczej nie powinno się pisać z wielkiej w wierszu, chyba że to wyraźne okazanie szacunku lub miłości. Mimo to taki zapis pozostawiamy raczej do prywatnych listów.

Poprawiłem, mam nadzieję, że teraz wygląda ciut lepiej.

Alchemiku! Dziękuję za obszerny, przystoyny i akuratny komentarz. Cieszę się, że wiersz trafił w cel. Wdzięcznym za cenne wskazówki i miłe słowa.
"Tam dom twój, gdzie serce twoje". Moje zdecydowanie należy do morza. Od dawna chciałem ująć to w wierszu. Myślę, że całkiem się udało.
"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1034
Zobacz teksty użytkownika:

Człowiek z Księżyca

Post#4 » 6 maja 2019, o 19:30

Poprawienie zapisu wielokrotnie poprawiło czytelność.
Czytam z przyjemnością jeszcze raz.

Jedna uwaga, na którą nie musisz reagować.
Odnosi się do astronomii powiązanej z emocjonalnym rytmem naszych ciał.

Otóż supernowe wcale nie są rytmiczne.
To śmiercionośne wybuchy starych, wielkich gwiazd.
Umierają, dając życie.
Wszystko w Nas, na Ziemi i w Układzie Słonecznym łącznie ze Słońcem pochodzi z pozostałości supernowych. Można więc te wybuchy nazwać życionośnymi tragediami. Nieprzewidywalnymi w kwestii pojawienia się rozbłysku, który jest końcem i początkiem.
Istnieje jednak w kosmosie gwiazda, o rytmicznym pulsie. Niezmiennym i dokładnym nawet dla zegara atomowego.
To supergęsta gwiazda neutronowa zwana inaczej Pulsarem. Pulsuje głównie w zakresie fal rentgenowskich, czy też gamma. Jest jak kosmiczne serce. Najciekawszym jest jednak to, że te masywniejsze pulsary mogą się zapaść w siebie pod wpływem grawitacji, tworząc metafizyczny element Wszechświata
Czarne dziury, czy też Kolapsary. Serca ściśnięte poza rzeczywistość praw fizyki.

A więc
Serce faluje rytmem pulsara

Przepraszam za te wtręty, ale to oznacza, że czytam, myślę i czuję.

Jerzy Edmund

W kwestii morza, mórz.
Urodziłem się nad morzem, mieszkałem o kilka kroków od brzegu.
Oczywistym jest, że wypełnia mnie. Ważny dla mnie żywioł.
Mój ojciec uczył mnie żeglowania.
Miał stopień kapitana jachtowego żeglugi wielkiej.
Umarł na serce pod moimi dłońmi, którymi próbowałem ruszyć pompę.
Przestało pulsować i już.
viewtopic.php?f=87&t=7176

Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Człowiek z Księżyca

Post#5 » 6 maja 2019, o 19:55

Alchemik pisze:Otóż supernowe wcale nie są rytmiczne.
To śmiercionośne wybuchy starych, wielkich gwiazd.
Umierają, dając życie.

Może każda supernowa to pojedyncze uderzenie serca samego wszechświata?
Zdaję sobie sprawę, że są to mało rytmiczne, a bardzo jednorazowe zjawiska. Wiedziałem to także pisząc ten wiersz. Pokusiłem się o tę metaforę ze względu na siłę takiego "supernowego" uderzenia. Każde może być tym ostatnim, każde przepełnia kosmiczny organizm życiem. Zupełnie jak u człowieka.
Pulsar faktycznie wydaje się być zgrabniejszy.
"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 25 gości