Byłem

Wszelkie formy poetyckie. Wiersze rymowane, wiersze białe, wolne, poezja śpiewana, limeryki, ballady, sonety, miniatury poetyckie, haiku i inne.
Fred

Byłem

Post#1 » 7 maja 2019, o 17:19

Według Cypriana Kamila Norwida „Fortepian Szopena” 

 

Byłem u ciebie w pierwszych latach wieku,  

gdy nuta fletu magią rozśpiewana 

brzmiała orkiestrą jakby fletnia pana, 

kiedy szukałem artysty w człowieku 

poprzez dni krótkie,  

owiane smutkiem, 

wierne marzeniom, losom na przekór. 

 

Byłem u ciebie przez dni wielkiej smuty,  

karnie wpatrzony w ruch zręcznej batuty, 

gdy przez słów pęki, 

obrazy, dźwięki,  

kształt się wyłaniał,  

przez wierszowania,  

barwy i nuty. 

 

Byłem u ciebie czasem zmitrężonym  

poprzez podróże, lokalne burze, 

przez chwile wzniosłe, 

przez fałszywe tony. 

 

Trwałem przy tobie w czas cierpliwie długi, 

gdy przerabiałeś partnerów na sługi,  

gdy zdarzeń siłą,  

nic już nie było 

takie jak było. 

 

Trwałem przy tobie zmrokiem i świtem 

przez czas mozołu; 

wreszcie z cokołu 

potężną siłą co zwala z nóg 

twój autorytet 

runął na bruk! 

Gorzów Wlkp.26.01.2018 r.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#2 » 7 maja 2019, o 18:06

Przepiękny patos, Fredzie. 

Ale właśnie patos

Jesteś epigonem przebrzmiałych wartości. 

Nie, nie przebrzmiałych, zgadzam się, że to wartości ponadczasowe. 

Ale czas jest nieubłagany. Zmienia społeczeństwa i ich kulturę. 

Korzenie są silne i nie mam obaw, że owa odejdzie w zapomnienie. 

A jednak Twój wiersz to odrosty liści u podstawy pnia, choćby lipy. 

Obserwujesz je czasem? Bywają bardzo bujne, ale nie podtrzymują pnia, czerpiąc z niego soki. 

Nie wiem, czy ta z Czarnolasu mogła przetrwać. 

Szum liśćmi i karmienie pszczół lipcowym nektarem przejmują młodsze drzewa wyrosłe z nasion. 

Takie odrosty na pniu wskazują na zakochanie. Ale nie tędy droga. Bowiem jest na wskroś kazirodcze. 

 

Mógłbym formalnie wskazać kilka merytorycznych błędów. 

Nie chcę i nie muszę. Tym bardziej, że archaizacja pozwala na wiele. 

 

Wiersz dotyczy Nauczyciela, Przyjaciela. 

Zawiodłeś się. 

Ale może nie znasz całej prawdy? Albo prawdy, w ogóle. 

Upadek Autorytetu, to jak upadek fortepianu Szopena.  

To tylko medialne przedstawienie polegające na wyciąganiu brudów z szuflady. 

Najczęściej z powodu nienawiści. 

 

A jednak bardzo mnie męczy ten nadmiar rymów gramatycznych. 

Nie nazwę ich częstochowskimi, bo w pewnych formach są niezbędne. 

Niestety, tu jest ich nadmiar.


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2861
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#3 » 7 maja 2019, o 18:18

Pięknie Szczepanowi brzmi. 

 

Szczepan wiele może sobie powiedzieć, kiedy już przeczytał.


Awatar użytkownika
zapachmaciejki
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 125
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#4 » 7 maja 2019, o 18:24

I nawet taka ignorantka jak JA, docenia piękno tego wiersza. ;)

Fred

Byłem

Post#5 » 7 maja 2019, o 18:52

Dzięki za obszerny komentarz. Pozostaję przy swoim, takie wiersze to na szczęście nie jedyny obszar moich penetracji poetyckich. Nie będę komentował Twoich nachalnie dyktycznych dywagacji o epigonach, rymach gramatycznych itd. Modny nie muszę być, nadmiernie archaiczny też chyba nie jestem. 

Zgodzę się z Tobą, że wiersz jest jakby z nizszej półki, można rzec, że on nie ma swojej artystycznej autonomii, ale zamieściłem go, bo byłem ciekawy Twojej opinii. Trafnie odebrałeś myśl tego wiersza. Taaak jest, zawiodłem się na kimś, kto bardzo długo był dla mnie autorytetem. To trudne przeżycie. Nie ubolewam (chyba) nad sponiewieraniem własnego "ego", choć ten człowiek wielokrotnie mi ubliżał, ale zabolała mnie bardzo utrata tego "prawie Boga" w którego na szczęście przestałem już wierzyć.  

Dziękuję Ci za poświęcony czas i dogłębną dość trafną analizę treści.  

Pozdrawiam. : 

 

Dodano po 18 minutach 49 sekundach: 

Dzięki za komentarze, które pojawiły się w trakcie pisania mojego komentarza.  

Słówko jeszcze do Alchemika: Gdzie Ty tu u licha widzisz patos?


Awatar użytkownika
zapachmaciejki
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 125
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#6 » 7 maja 2019, o 19:09

Ja wiem, że mnie tu wszyscy ignorują, ale powiem Ci Fred, że Twój wiersz można interpretować na różne sposoby. Alchemik jest doświadczonym poetą i zna się na rzeczy, ale laicy też mają jakieś odczucia. Mnie nie interesuje styl ,jakim napisałeś tylko sens i przekaz. Wiersz jest tak dobry, że dołączam go do moich ulubionych.

Fred

Byłem

Post#7 » 7 maja 2019, o 19:35

Czyżbyś miła kompleksy? Staram się nikogo nie ignorować. Co nie znaczy, że wszystko czytam i komentuję. Pracuję jeszcze i nie na wzystko jest czas, Ale zobaczę co piszesz. 

 

Dodano po 1 minucie 3 sekundach: 

Fred pisze:Czyżbyś miała kompleksy? Staram się nikogo nie ignorować. Co nie znaczy, że wszystko czytam i komentuję. Pracuję jeszcze i nie na wzystko jest czas, Ale zobaczę co piszesz.

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2861
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#8 » 7 maja 2019, o 19:59

Kogoś postrzegałeś bardzo dobrze, potem bardzo źle. Z wiersza wywróżyłem, że zmiana była raczej chwilą niż długim okresem refleksji. Ciekaw jestem, jak wiele czasu upłynęło od owej chwili do momentu powstania wiersza. 

 

Jeżeli moje rozważania jawią się jak włażenie z butami w intymność, przepraszam.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#9 » 7 maja 2019, o 20:15

Fred pyta 

Dzięki za komentarze, które pojawiły się w trakcie pisania mojego komentarza.  

Słówko jeszcze do Alchemika: Gdzie Ty tu u licha widzisz patos?

 

 

Ja go nie tylko widzę, ale czuję każdym porem skóry i drgnieniem powieki, w pulsie od rzęs do koniuszka serca

To wyjaśnienie w kursywie było patetyczne, choć to nie był patos, bo ten wynika ze szczególnego podejścia emocjonalnego, czyli uczuć podniosłych. Taki zapis na swój użytek nazywam patośnym od patoso - nośnym Emocje potrzebują tylko otwarcia, choćby jednego słowa klucza.  

Patos, czyli podniosłość tematu tkwiła w Tobie podświadomie. 

Stąd nadmiar epitetów, i rytm. Nieubłagany rytm, który uzyskałeś przez zastosowanie prostych rymów gramatycznych. 

Rytm, który prowadzi z wyżyn strumienia w dół. Do rozlania się żali w leniwej delcie rzeki, bądź kałużach na bruku. 

 

A myślisz, że Fortepian Szopena, Norwida, nie jest patetyczny? 

Chociaż ostatnie wersy są cholernie profetyczne. 

 

Osobiście, wolę patos Gałczyńskiego, który objawia się w ostatniej zwrotce Ballady o trzęsących się portkach. 

 

GDY WIEJE WIATR HISTORII, 

LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM 

ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST 

TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM. 

 

Ogólnie, nie mam nic przeciwko romantycznym inspiracjom. 

Sam wzrosłem na romantyzmie, z którego potem bez skutku próbowałem się otrząsać. 

I ja pisałem inspirowane romantykami wiersze. Choćby ten Goethego Król olch. https://literatura.wywrota.pl/wiersz-kl ... -olch.html

W odpowiedzi napisałem Królestwo topoli, starając się nie wychodzić poza współczesność. viewtopic.php?f=87&t=6862 

 

Jerzy Edmund


Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#10 » 7 maja 2019, o 20:53

Alchemik pisze: Nieubłagany rytm, który uzyskałeś przez zastosowanie prostych rymów gramatycznych. 

Rytm, który prowadzi z wyżyn strumienia w dół.

 

Rymy gramatyczne stanowią niższą formę?  

 

Fred pisze:Byłem u ciebie przez dni wielkiej smuty,  

karnie wpatrzony w ruch zręcznej batuty, 

gdy przez słów pęki, 

obrazy, dźwięki,  

kształt się wyłaniał,  

przez wierszowania,  

barwy i nuty.

 

Tutaj na przykład zupełnie mnie oczarowały. Rytm, rymy i dobór słów. Płynę z tym rytmem, można by rzec, pod prąd alchemikowej uwagi. 

Niestety, ostatnia strofa jakoś ten rytm gubi, traci. Siły uderzenia, które zrzuca z cokołów, nie odczułem tak dosadnie.

"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2861
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#11 » 7 maja 2019, o 21:01

Poezjonauta pisze:Siły uderzenia, które zrzuca z cokołów, nie odczułem tak dosadnie.
Pewnie dlatego, że z cokołów nie zrzuca siła tylko wstręt albo - w przypadku jednostek wybitniejszych - pogarda.

Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#12 » 7 maja 2019, o 21:15

Poezjonauta zapytuje 

Rymy gramatyczne stanowią niższą formę?
 

 

Rymów nie można klasyfikować w ten sposób. Nie ma wyższych i niższych. 

Chodzi raczej o ich dostępność. 

Gramatyczne rymy dostępne są w każdej dziecięcej wyliczance. W utworach osób nieobeznanych z poezją. 

Ich zastosowanie jest prostsze. Dlatego często nazywa się je częstochowskimi w utworach o wątpliwej jakości. 

Należy nimi umiejętnie operować, a to już wyższa szkoła jazdy, tak jak używanie metafor dopełniaczowych, inwersji itp. 

To wszystko nazywamy narzędziami poetyckimi. 

Umiejętne używanie narzędzi to rodzaj sztuki. Rymy gramatyczne to swoisty młot, pierwotne narzędzie, choć tłuk pięściowy był wcześniejszy, bardzo użyteczne narzędzie do wykuwania. 

Łatwo nim jednak rozbić każdą delikatniejszą strukturę. 

Polecam powrót do tych rymów, kiedy opanujemy sztukę poetycką. 

 

Dodano po 8 minutach 3 sekundach: 

szczepantrzeszcz pisze:
Poezjonauta pisze:Siły uderzenia, które zrzuca z cokołów, nie odczułem tak dosadnie.
Pewnie dlatego, że z cokołów nie zrzuca siła tylko wstręt albo - w przypadku jednostek wybitniejszych - pogarda.
 

Szczepan jak zwykle szczela w punkt tuż ponad cokołem. 

Coraz to buduje się mocne i mocniejsze dla pomników coraz liczniejszych. A ostatnio istnieją specjalne ekipy do usuwania niechcianych. 

Wstręt i pogarda są uczuciami subiektywnymi. Najczęściej to pochodna zawiści, która jest pochodną niewinnej zazdrości, która jest jedną z pochodnych miłości.


Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#13 » 7 maja 2019, o 21:26

Alchemik pisze:Rymów nie można klasyfikować w ten sposób. Nie ma wyższych i niższych. 

Chodzi raczej o ich dostępność. 

Gramatyczne rymy dostępne są w każdej dziecięcej wyliczance. W utworach osób nieobeznanych z poezją. 

Ich zastosowanie jest prostsze. Dlatego często nazywa się je częstochowskimi w utworach o wątpliwej jakości. 

Należy nimi umiejętnie operować, a to już wyższa szkoła jazdy, tak jak używanie metafor dopełniaczowych, inwersji itp. 

To wszystko nazywamy narzędziami poetyckimi.

 

Dziękuję za iście mentorską iluminację.  

 

szczepantrzeszcz pisze:Pewnie dlatego, że z cokołów nie zrzuca siła tylko wstręt albo - w przypadku jednostek wybitniejszych - pogarda.
 

Pięknie powiedziane. Cokolwiek by nie uderzało, uderza z jakąś siłą, prawda? Ja jej nie odczułem, niezależnie od tego, czy był to wstręt, czy pogarda. Tylko to miałem na myśli.

"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2861
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#14 » 7 maja 2019, o 21:57

Poe, aksologicznie siła jest dla mnie czymś dobrym. Takie podejście pozwala bez użycia spirytusu dochodzić do wniosku, że żyjemy na najpiękniejszym ze światów. To, co zrzuca z pomników, rzadko kiedy jest dobre, stąd taka uwaga, a nie inna. 

 

Skojarzenia Jerzego pogarda - zawiść - zazdrość - miłość nie pasują Szczepanowi, chociaż kuszą przekonaniem, że dobro w każdym odnaleźć można. Ja doszukuję się źródła pogardy w tym, co ludzie określają mianem "pycha". 

 

Wstręt jest po prostu efektrm skrajnego braku akceptacji, pogarda zawsze zawiera element wartościujący: ten, kto pogardza - wyżej, pogardzany - niżej.


Awatar użytkownika
Alchemik
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1293
Zobacz teksty użytkownika:

Byłem

Post#15 » 7 maja 2019, o 22:36

Pycha. 

Wywodzi się z miłości własnej, czyli do samego siebie. 

Narcyzm to tylko uwielbienie odbicia. Taki pikuś, ledwie kwiatek, który może zaowocować pychą. 

Pycha to odrzucenie wszelkich innych wartości, poza tymi które tkwią w nas samych. 

Całkiem oczywistym jest, że wynika z niej pogarda do wszystkiego, co nie jest nami. 

Jerzy nie stopniował, nie wartościował. Raczej stosował wynikanie logiczne. A to coś zupełnie innego.


Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości