Po długiej przerwie wracamy do wyborów najlepszego komentującego miesiąca!
Kto zostanie Komentatorem Kwietnia? Zagłosuj!

Przyjaciele z Artefrakcji!

Wróbelek

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Niewiadomokto
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#1 » 9 maja 2019, o 12:55

Spadł z gałęzi losu,
Spośród liści treści,
Lekki podmuch wiatru,
Spoczął na mej dłoni

Jeszcze chwila,
Sam odleci
Przebłysk szczęścia,
Jak sen krótki

W garść złapany,
bez myślenia,
odszukany
sens istnienia

Fred

Wróbelek

Post#2 » 9 maja 2019, o 17:06

Ta gałąź losu - metafora dopełniaczowa - trochę chyba za ciężka jak na taki wierszyk.
"Mej dłoni" razi mnie, moze lepiej by było "mojej dłoni?
Dalej jesst nieco lepiej, ale niewiele tu poezji.

Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#3 » 9 maja 2019, o 18:23

Poezji to ja tutaj widzę sporo.
Bardzo jednak nieuporządkowanej, choć ktoś mógłby naturalnie zapytać, dlaczego mamy porządkować poezję. Przecież to rodzaj żywiołu.
Bowiem poezja istnieje poza nami. W sposób naturalny wchłaniamy ją i porządkujemy, jeżeli chcemy przekazać przez nią nasze emocje.

Gałąź lotosu odpada nie tylko jako metafora dopełniaczowa. Lotos to kwiat, jak lilia wodna. Żadnych gałęzi, co najwyżej korona z liści. Na takich przysiadają, co najwyżej, ważki. Wróbelek by się nie odważył. No i spadanie niedługie - prosto do wody.
Pierwsza zwrotka jest więc całkowicie do wymiany. Również z powodu nadmiernej afektacji.

Pozostałe dwie oddają ten sens wróbla w garści i są całkiem zgrabne.
Widać, że jesteś początkującym poetą. Długa droga przed Tobą o ile zamierzasz nią brnąć.
Ale przecież wszyscy musieliśmy się nauczyć chodzić.
Nie zniechęcam więc. Wręcz przeciwnie.

Fred

Wróbelek

Post#4 » 9 maja 2019, o 19:03

Ależ Alchemiku, w wierszu jest gałąź losu, nie lotosu, Zresztą mniejsza. ;)

Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#5 » 9 maja 2019, o 19:47

Faktycznie, Fredzie. I faktycznie mniejsza. Chociaż wcale nie, bo gałąź losu zmienia usadowienie wróbelka. Pierwsza zwrotka może zostać naprawiona A moje faux pas złego odczytu powinno zmienić jedynie logiczny sens metafory.
Jest bardziej poprawna w sensie logicznym. Lotos wynikł chyba z kwiecistości nadmiernej. Już nie te oczy. Niemniej, powinno się ją wycofać.

W tym przypadku wystarczy tylko poprawić pierwszy wers i zastąpić innym sformułowaniem, może skrócić?
Wystarczy, że spadł z gałęzi.

Spadł z gałęzi
Spośród liści treści,
Lekki podmuch wiatru,
Spoczął na mej dłoni

Jeszcze chwila,
Sam odleci
Przebłysk szczęścia,
Jak sen krótki

W garść złapany,
bez myślenia,
odszukany
sens istnienia


Wychodzi całkiem niezły wierszyk.
Jeszcze tylko sposób zapisu. Trochę niekonsekwentny w stosowaniu interpunkcji i wielkich liter na początku wersów.

Wersja z interpunkcją + zamiana mej na mojej

Spadł z gałęzi,
spośród liści treści.
Lekki podmuch wiatru
spoczął w mojej dłoni.

Jeszcze chwila,
sam odleci
przebłysk szczęścia.
Jak sen krótki

W garść złapany,
bez myślenia,
odszukany
sens istnienia.


Wersja bez interpunkcji

spadł z gałęzi
spośród liści treści
lekki podmuch wiatru
spoczął w mojej dłoni

jeszcze chwila
sam odleci
przebłysk szczęścia
jak sen krótki

w garść złapany
bez myślenia
odszukany
sens istnienia


Wybór zapisu należy do autora. Jednak bez tej metafory dopełniaczowej, na którą zwrócił uwagę Fred.
Wystarczy gałąź, a nie gałąź losu.
To drugie w pewnym sensie przekreśla czystość i przyjemność czytania wiersza, który po tej bardzo drobnej kosmetyce zyskuje na wartości.

Awatar użytkownika
Niewiadomokto
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#6 » 10 maja 2019, o 19:27

Nie jest dla mnie dziwne, że moja amatorska twórczość ma takie cechy jakie ma. Wynika to pewnie po pierwsze z mojego braku umiejętności, ale moim zdaniem raczej powoduje to fakt, że przychodzą one do mnie podczas wykonywania czynności wprowadzających mnie w stan zadumy - papierosek, poranna kawka.
A w takich momentach takie zbitki słowne jakby przychodzą mi na myśl w całości, a sam proces twórczy kończy się tylko na zapisaniu jej w tak przyjętej formie. Serdecznie dziękuje za porady i konstruktywną krytykę.

Fred

Wróbelek

Post#7 » 10 maja 2019, o 20:22

Po męsku powiem, że pierdnięciami, które przyszły do nas ot tak nie wiadomo skąd, a my je bezkrytycznie zapisaliśmy, bez racjonalnej weryfikacji i zastanowienia się, bez dopracowania, nie warto zawracać dupy szerszemu forum czytelników. Czy komentator ma poświęcać takiemu tekstowi więcej uwagi i pracy niż autor? chyba nie. Wydrukować może sobie i schować do szuflady, za czas jakiś przeczytać i pomyśleć co z tym zrobić. Może najlepiej nic? ;)

Awatar użytkownika
Niewiadomokto
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#8 » 11 maja 2019, o 02:19

Skoro pan Fred tak wylewnie komentuje takie pierdnięcia wyobraźni to widocznie moja amatorska poezja wywołuje dość silne emocje. Czyli w sumie spełnia one swoje zadanie w sposób wzorowy mimo swojej ułomności. A swoje przemyślenia na temat pochodzenia twórczości autora może sobie wydrukować i schować do szuflady, za czas jakiś przeczytać i pomyśleć co z tym zrobić. Może najlepiej nic? ;)

Fred

Wróbelek

Post#9 » 11 maja 2019, o 06:41

To nie Twoja poezja wywołuje u mnie takie silne emocje, tylko Twoje niedbalstwo i brak szacunku dla słowa. Mam nadzieję, że kolejny wiersz lepiej Ci się uda. :)

Awatar użytkownika
Niewiadomokto
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#10 » 11 maja 2019, o 12:18

Niedbalstwo i brak szacunku do słowa jest cechą mojej twórczości. A takie rozbijanie na części powodu jest wynikiem skrajnego braku logiki Fred. :)
Mam nadzieję że następny komentarz będzie bardziej przemyślany.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości