Po długiej przerwie wracamy do wyborów najlepszego komentującego miesiąca!
Kto zostanie Komentatorem Kwietnia? Zagłosuj!

Przyjaciele z Artefrakcji!

Wróbelek

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2272
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#11 » 11 maja 2019, o 16:08

Siedzi ptaszek na gałęzi.
Postrzelili go i rzęzi.
Nie wdrapujcie się tam dzieci.
I tak zaraz na dół zleci...

Autor tego wierszyka (może ktoś zna nazwisko autora) zapewne miał nastrój przy porannej kawce i po-prostu-zapisał. Nie jestem jedynym, który dostrzegł coś w myśli, jaką zaproponowałeś. Nie jestem jedynym, któremu słowa, jakie na temat własnej twórczości wyartykułowałeś, nie przypadły do gustu.

Niewiadomokto pisze:sam proces twórczy kończy się tylko na zapisaniu jej w tak przyjętej formie.
...najczęściej ze stratą dla tego, co powstaje. Szkoda. Napisałeś krótko i napisałeś coś fajnego, wcale głębokiego. Potem spłyciłeś to, co napisałeś, do tekstu, którego głębokość taka, jak strofa o ptaszku, który rzęzi.

Niewiadomokto pisze:Niedbalstwo i brak szacunku do słowa jest cechą mojej twórczości.
To nie jest cecha, która pozwoli stworzyć coś, co przetrwa.

Awatar użytkownika
Niewiadomokto
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#12 » 11 maja 2019, o 19:56

Dążenie do czegoś co przetrwa jest bezcelowe, bo nic nie trwa wiecznie.

szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2272
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#13 » 12 maja 2019, o 20:26

Niewiadomokto pisze:Dążenie do czegoś co przetrwa jest bezcelowe, bo nic nie trwa wiecznie.
To, co powiedziałeś, Jacek Kaczmarski (w balladzie o Głupim Jasiu) ujął lepiej.

W baśniach śpią prawdziwe dzieje
woda życia nie istnieje
ale zawsze warto po nią iść

Awatar użytkownika
Niewiadomokto
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#14 » 12 maja 2019, o 23:52

Znam tę balladę i zgadzam się z jej treścią, ale pamiętam też, że śpiewał w "Nie lubię":

Nie znoszę gdy do czegoś ktoś mnie zmusza
Nie znoszę gdy na litość brać mnie chce
Nie znoszę gdy z butami lezą w duszę
Tym bardziej gdy mi napluć w nią starają się


A w utworze "Prosty człowiek":

Dźwignę to dobrze, nie - to nie.

Nie chcę by było to odebrane jako jakiś atak personalny na pana Szczepana Trzeszcza, a odpowiedź dla zapatrzonego w siebie i omamionego własnym blaskiem Freda :kocham:

Fred

Wróbelek

Post#15 » 13 maja 2019, o 07:45

Niewiadomokto pisze:Nie znoszę gdy do czegoś ktoś mnie zmusza

Ależ nikt Cię nie zmusza. Czy koniecznie musisz pisać?
Jest przeciez tak wiele pięknych zawodów.
A od Freda się odczep.

szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2272
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#16 » 13 maja 2019, o 08:58

Niewiadomokto pisze:Dźwignę to dobrze, nie - to nie.
Skoro już jesteśmy w klimatach Sarmatii (swoją drogą miło, że znasz późniejsze teksty JK), sugeruję odnieść się do "Suplikacji...". Na temat procesów twórczych, tam właśnie można znaleźć najwięcej i najciekawiej.

Moje przemyślenie jest takie, że bez krakania krytyków poeci wymieraliby masowo. Większość na złośliwy nowotwór ego :)) .

Awatar użytkownika
Alchemik
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 415
Zobacz teksty użytkownika:

Wróbelek

Post#17 » 13 maja 2019, o 17:31

Przypuszczam, że jestem bardziej zapatrzony w siebie niż Fred.
Mam powody.
Posiadam jednak boczne lusterka, które pozwalają mi widzieć co nieco, choć odwrócone z prawa na lewo.
Moje Ego jest tak potwornie wielkie, że pewnie na nie zemrę w końcu, co dopadło wielu umarłych poetów.
Przyznam, że chciałbym tak umrzeć. Przez wielkie P.

Ale póki co?
W kwestii dyskusji o wróbelku.
Spróbujcie zrozumieć ten wierszyk.

Skrzydła. Elegia browarna

Raz wróbelek Elemelek, a to było chyba w maju,
latał sobie po browarze, słód jęczmienny podbierając.

Potem zaś, w pijanym widzie, zwidział sobie, że jest orłem.
Frunął w górę, chciał nad komin i próbował wciąż z uporem.

Nie doleciał zbyt wysoko, bo zmęczyły się skrzydełka.
Więc powiada - będę sępem, szybowanie sztuka wielka.

Poszybuję artystycznie, bo ja wciąż uprawiam Sztukę.
Bardzo żal mi Elemelka, runął na dół z wielkim hukiem.

Lecz na szczęście przez psią kupkę, która impet złagodziła,
nasz wróbelek kraksę przeżył, wznosząc modły, jak to miło,

że psy czasem defekują, i że tylko ego zwichnął.
Więc powrócił do browaru, zalać pałę, bo mu przykro.

Fred

Wróbelek

Post#18 » 13 maja 2019, o 18:55

Może jestem surowy w stosunku do tekstów, ale personalnie nikogo nie atakuję. Nie przypisuję nikomu w ramach odwetu negatywnych cech charakteru. tak jak to czyni imć niewiadomokto (tak się każe nazywać).
Jest to z jego strony gruby nietakt, co zgłosiłem administracji. Doradzę temu komuś, aby wpisał sobie motto do swojego profilu: "proszę nie krytykować moich tekstów, bo ja wyjatkowo jak nikt inny piszę je sercem" :)

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości