Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Event Noc Świętojańska - zachęcamy do czytania prac uczestników!
Odsłona poetycka i prozatorska.

Mój gnój

Kalejdoskop poezji. Wiersze rymowane, białe, limeryki, poezja śpiewana i inne.
Awatar użytkownika
Alchemik
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 871
Zobacz teksty użytkownika:

Mój gnój

Post#1 » 10 maja 2019, o 13:31

mój znój serdeczny a w tym wiecznym znoju
planetę toczę po orbicie skrycie
i żadna ze mnie szycha panteonu
zwali mnie chepri* gdzieś w dawnym Egipcie

że zwolennikiem jestem ludzkiej mierzwy
zarzut pancernym odpieram odwłokiem
zwijam go w kulę i bez chwili przerwy
wraz z innym śmieciem w nieczystości topię

w zbroję odziany w granat połyskliwy
piękny i kształtny jak ozdobna brosza
brzydoty cudem dziwem co nad dziwy
wkład w dobro świata z ekskrementów wnoszę

i tylko jedno pragnienie mnie męczy
tak bardzo chciałbym odżyć w ludzkiej skórze
dłonie zatopić w splugawionej tęczy
w błocku sumienia nurzać jak najdłużej

dla ogrodników prawdą oczywistą
gdzie plon chcesz zebrać tam nawóz rozrzucisz
szczęście wyrosłe na urągowisku
z zdrowym rozsądkiem i czuciem się kłóci

mój gnój serdeczny ta planeta moja
gdzie wieczne smutki zarazy i wojny
dla mnie to norma jako żemżuk gnojak
a ty co powiesz? poeto nieskromny?


*Chepri - bóg ponownych narodzin w starożytnym Egipcie. Częściowo człowiek, częściowo skarabeusz.

Fred

Mój gnój

Post#2 » 10 maja 2019, o 19:04

Starzy ludzie powiadali, że "Na brzydkim się chleb rodzi a na ładne psi srają". Obszar penetracji poetyckich bardzo się poszerzył i dziś już nie tylko fiołki, różyczki, serdusszka, nektary itd., ale i detale przyziemne, takie jak choćby obornik itd. Znam ten ostatni z autopsji jako urodzony na wsi. Rozmiatałem (wolę to określenie niż rozrzucałem) tenże obornik na polu widłami, aby użyźnić ziemię. Moja zaprzyjaźniona koleżanka poetka na warsztatach literackich zaprezentowała kiedyś wiersz o żuku gnojarku, a jako że były to warsztaty interdyscyplinarne, plastyczka wymalowała owego gnojarka toczącego kulkę nawozu prawie jak mitycznego syzyfa. Wrócę do mąrości ludowej: "Jak nie ma gnoju to nie ma stroju", no i rzecz jasna: "Od myszy do cesarza, wszystko żyje z gospodarza". :)

szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2353
Zobacz teksty użytkownika:

Mój gnój

Post#3 » 11 maja 2019, o 15:54

Bardzo dobre. Dobre i uniwersalne. Myślę, że wielu mogłby się pod takim spojrzeniem na świat podpisać.

To już nie pierwszy Twój tekst, gdzie można dostrzec wyraźną nutę optymizmu.

Jerzy, świat nie jest taki zły.

Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości