Obrazek

Zupa (limeryk)

Wszelkie formy poetyckie. Wiersze rymowane, wiersze białe, wolne, poezja śpiewana, limeryki, ballady, sonety, miniatury poetyckie, haiku i inne.
Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 483
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#1 » 2 gru 2019, o 10:21

Młody żonkoś spod Zamościa  

zechciał zupy, lecz na kościach.  

Archeolog-żona 

nie była strapiona. 

Miała je w dużych ilościach.


Ui
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 351
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#2 » 2 gru 2019, o 21:28

Limeryk to fajna zabawa. Natchnąłeś mnie Zdzisławie, więc tak szybko na kolanie: 

Pewien przeciętny człowiek z Krakowa 

Stwierdził, że jednak złotem jest mowa. 

I dostał takiej werwy, 

Iż mówił już bez przerwy, 

Nie dopuszczając nikogo do słowa. 

Dziękuję i pozdrawiam :).

Gdzie mądrość nie musi, tam złe jakieś mnie czasami posyła. Ech, życie przewrotne...

Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 483
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#3 » 3 gru 2019, o 07:16

Ui, jak widzisz, też lubię pobawić się tą formą. Teraz stałem się katalizatorem dla Twojego "kolana" 

;)  

Pozdrawiam.


Awatar użytkownika
julia_chlebuszko
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 4
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#4 » 3 gru 2019, o 10:34

Jeśli chodzi o limeryki - mam chyba jakiś uraz psychiczny lub malutką traumę (traumkę? :), sama nie wiem). Nie chodzi nawet o formę literacką, tylko to, co słowo "limeryk" przywodzi mi na myśl, a przywodzi na myśl pewnego "nieudałego" poetę, który kochał się we mnie na studiach polonistycznych. To znaczy - jemu wydawało się, że mnie kocha, a dzisiaj bez problemu nazwalibyśmy to stalkingiem. Nawet mam kilka tych jego "limeryków", a jednego do końca życia nie zapomnę, bo na warsztatach literackich, na które oboje chodziliśmy, postanowił, że przeczyta taki limeryk całemu audytorium, a brzmiał on (aż sama nie wierzę, że do tego wracam) mniej więcej tak: 

 

"W pewnej wiosce, w pewnym kraju 

Pośród mokrego ruczaju 

Brodziła Julia Chlebuszko. 

Zostań moją, śliczna duszko! 

Ulecimy do raju!". 

 

Sami widzicie, że raczej "ciężki" limeryk (raczej tylko z nazwy, bo tyle, że rymowane i pięć linijek), ale ile ja się wstydu najadłam przez niego, Boże! 

 

No, w każdy mrazie ot, cała historia. 

 

Pozdrawiam!

"Nie, to było nie do zniesienia! Nic, nic! Nic, tylko moja żerująca na nich pornografia!" 

 

Witold G.


kresowa pani

Zupa (limeryk)

Post#5 » 3 gru 2019, o 14:13

Z Julią zgadzam się najzupełniej :) Natomiast utworek :?: Kiedyś na jednym z Portali wybuchła z jego powodu straszna awantura. Nie podaję linku, ponieważ czytając wpis Julii, to widzę, iż nie jestem w swojej opinii odosobniona :) 

 

Życzliwie :)


szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 3039
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#6 » 3 gru 2019, o 19:22

Archeologia to praktyczna nauka. 

 

julia_chlebuszko pisze:...ale ile ja się wstydu najadłam przez niego
A niepotrzebnie, bo limeryki wymyślono po to, aby wstyd na bok odsuwać.

Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 483
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#7 » 3 gru 2019, o 22:33

Julio, faktycznie, wstydu się najadłaś.Ten "utworek" byłego stalkera nawet nie stał koło limeryku. Ale. jak rozumiem, już jesteś od tamtych czasów wolna, więc możesz spokojnie czytać ;)  

Pozdrawiam również. 

 

Dodano po 4 minutach 4 sekundach: 

Szczepanie, archeologia nawet "utylitarną nauką jest"... zwłaszcza kiedy brakuje wkładu do zupy ;) 

 

Co do "wstydu" - jak najbardziej. Limeryki często były tak sprośne, że nie wypadało "w towarzystwie dam ich cytować". W towarzystwie panów nie przeszkadzało. Możemy chyba je porównać do naszych przedwojennych "żurawiejek" ;)


Ui
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 351
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#8 » 3 gru 2019, o 23:07

Znowu mnie sprowokowałeś: 

Któż to nie jada kotletów, 

Odżegnuje od kupletów?  

To nasz wieki pułk poetów!

Gdzie mądrość nie musi, tam złe jakieś mnie czasami posyła. Ech, życie przewrotne...

Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 483
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#9 » 3 gru 2019, o 23:21

Ui, gdzieś mam limeryki o ułanach... znajdę, wstawię ;)

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 3039
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#10 » 4 gru 2019, o 17:32

Zdzisław pisze:Limeryki często były tak sprośne, że nie wypadało "w towarzystwie dam ich cytować". W towarzystwie panów nie przeszkadzało. Możemy chyba je porównać do naszych przedwojennych "żurawiejek" ;)
Ale po latach... Ostatecznie Limeryki plugawe pana Słomczyńskiego już zajęły trwałe miejsce w literaturze.

Awatar użytkownika
Zdzisław
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 483
Zobacz teksty użytkownika:

Zupa (limeryk)

Post#11 » 4 gru 2019, o 18:26

szczepantrzeszcz pisze:
Zdzisław pisze:Limeryki często były tak sprośne, że nie wypadało "w towarzystwie dam ich cytować". W towarzystwie panów nie przeszkadzało. Możemy chyba je porównać do naszych przedwojennych "żurawiejek" ;)
Ale po latach... Ostatecznie Limeryki plugawe pana Słomczyńskiego już zajęły trwałe miejsce w literaturze.
 

Panta rhei... że nie wspomnę XIII księgi, której autorstwo przypisywane jest Fredrze.


Wróć do „Poezja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości