Biagnostyk

Wszelkie utwory literackie niepasujące do powyższych działów.
witka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 684

Biagnostyk

Post#1 » 30 sty 2018, o 11:00

Wirakocha (fonetycznie Warkocza) to bóstwo Indian, protoplastów wciągania nosem.
Zgoła (właściwe słowo) inaczej poszła ewolucja totemów strzegących wiosek ich północnych pobratymców - za sprawą nazwy.
Dziś podróbki, miniaturki tego reliktu kultu fallusa są sprzedawane w sexschopach.
To może tłumaczyć awarie sterujących pilotów, spóźnienia do pracy i repertuar jednego kabaretu.

Zeusa to szefowa korporacji z Olimpu z czasów, gdy nie trzeba było udawać Greka a Aniela Merkel nie weszła na hipotekę Peloponezu.
Jest starszą, mleczną intensywnie wycentrugowaną siostrą Kopernik, która ma zasługi dla nauki i kinematografii.

A ja nie jestem tekściarzem piszącym pod recital kaznodziei - zapiewajły chóru gospel albo derwisza wojującego wiązanym w jakimś kipu, haiku, hałku-kałku, niepublicznym słowem.
Wypraszam sobie przypisywanie mi korelacji z Wszechpolskimi Amiszami.

Awatar użytkownika
Marian
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 463

Biagnostyk

Post#2 » 18 lut 2018, o 11:04

Niejaki Galois wysłał swoje obliczenia (tzw. teoria Galois) do oceny do Akademii Francuskiej. Po jakimś czasie dostał odpowiedź, że oceny nie będzie, bo członkowie Akademii nie są w stanie zrozumieć myśli przewodniej autora.
Ja mam podobnie i pytam wprost:
O czym jest ten tekst?
Pozdrawiam. :smiley:

szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1789

Biagnostyk

Post#3 » 18 lut 2018, o 12:21

Marian pisze:Niejaki Galois wysłał swoje obliczenia (tzw. teoria Galois) do oceny do Akademii Francuskiej. Po jakimś czasie dostał odpowiedź, że oceny nie będzie, bo członkowie Akademii nie są w stanie zrozumieć myśli przewodniej autora.
Galois w swoich czasach najbardziej był znany z tego, że nie podobał się władzy. Nic dziwnego, że z punktu widzenia członków Akademii bezpieczniej było nie zrozumieć myśli przewodniej. W czasach studenckich rozumiałem algebrę, teoria grup nie była mi obca. Teraz juz niczego nie rozumiem, jednak doceniam piękno równań i chylę czoła przed potęgą myśli, która w równaniach ukryta. Tego co napisał Witka nie zrozumiałem, jednak pociesza mnie świadomość, że dla dowolnego zestawienia słów istnieje taka myśl, którą w owych słowach ukryć można.

Marian pisze:O czym jest ten tekst?
Nie wiem, ale dobrze się czytało. Mogę domniemywać, że dlia pradałżanija diskursa.

Awatar użytkownika
Marian
runiczny rapier
runiczny rapier
Posty: 463

Biagnostyk

Post#4 » 18 lut 2018, o 18:16

szczepantrzeszcz pisze:
Marian pisze:Niejaki Galois wysłał swoje obliczenia (tzw. teoria Galois) do oceny do Akademii Francuskiej. Po jakimś czasie dostał odpowiedź, że oceny nie będzie, bo członkowie Akademii nie są w stanie zrozumieć myśli przewodniej autora.
Galois w swoich czasach najbardziej był znany z tego, że nie podobał się władzy. Nic dziwnego, że z punktu widzenia członków Akademii bezpieczniej było nie zrozumieć myśli przewodniej. W czasach studenckich rozumiałem algebrę, teoria grup nie była mi obca. Teraz juz niczego nie rozumiem, jednak doceniam piękno równań i chylę czoła przed potęgą myśli, która w równaniach ukryta. Tego co napisał Witka nie zrozumiałem, jednak pociesza mnie świadomość, że dla dowolnego zestawienia słów istnieje taka myśl, którą w owych słowach ukryć można.

Marian pisze:O czym jest ten tekst?
Nie wiem, ale dobrze się czytało. Mogę domniemywać, że dlia pradałżanija diskursa.


No, uże nikto diskursa nie pradałżajet. :wink:

witka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 684

Biagnostyk

Post#5 » 19 lut 2018, o 00:01

Istnieją ludzie, którzy załapali to i owo.
I chwatit - jak dla mnie.

thomasward
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 86

Biagnostyk

Post#6 » 19 lut 2018, o 14:08

A Kopernik była kobietą!

Sleepless
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 5

Biagnostyk

Post#7 » 19 lut 2018, o 17:44

Chyba nie wszystko zrozumiałam, ale podoba mi się. Lubię takie klimaty.

szczepantrzeszcz
Furia Pustyni
Furia Pustyni
Posty: 1789

Biagnostyk

Post#8 » 19 lut 2018, o 18:25

...ech znowu mroczna natura księgowego się we mnie budzi. Na jakiej półce mam umieścić taki rodzaj literatury? Moglibyście to jakoś nazwać?

witka pisze:Wypraszam sobie przypisywanie mi korelacji z wszechpolskimi Amiszami.
Witka, zastanów się dobrze, może jednak gdzieś w głębi duszy tęsknisz :))

witka
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 684

Biagnostyk

Post#9 » 19 lut 2018, o 19:41

Do mieszańców nieandaluzyjskich i andegaweńskich.

Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość