haiku jesienne

Wszelkie utwory literackie niepasujące do powyższych działów.
refluks

haiku jesienne

Post#1 » 1 year temu (28 paź 2016, o 15:40)

nadszedł październik
liście ciepło czerwone
z ust para płynie


jesienna dziwność
drzewa zrzucają liście
ja się ubieram

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

haiku jesienne

Post#2 » 1 year temu (28 paź 2016, o 19:43)

Nie znam się na kompozycji haiku, więc tę sprawę przemilczę. Dla mnie bardzo klimatyczne, podoba mi się. Fajnie uchwycona ta jesienna prawidłowość, że drzewa się "rozbierają", a my wręcz przeciwnie.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

refluks

haiku jesienne

Post#3 » 1 year temu (29 paź 2016, o 10:39)

Z haiku zapoznała mnie i moją klasę w liceum Amerykanka, która prowadziła wraz z profesor Marią D.rozszerzony program nauki języki języka angielskiego dla działu mat-fiz w naszym liceum.
Przyleciała kobita z Ameryki, wsiadła we Warszawie w pociąg i jedzie do Zawiercia.
Akurat wtedy roboty torowe przed Zawierciem były i wszystkie pociągi z kierunku od Częstochowy jadące zatrzymywały się, aby przepuścić te, co od Katowic zmierzały.
I zatrzymał się pociąg przed Zawierciem, obok byłych obecnie zakładów włókienniczych.
Amerykanka patrzy na zegarek, no jak nic wypada się do wysiadki zbierać.
Pyta pasażerów czy to już Zawiercie.
Tak, już.
Na migi i innymi sposobami wytłumaczyli jej, że na tej stacji to taki pospieszny się na pewno nie zatrzyma i jeśli ona do Zawiercia, to niech wysiada tu, w polu, bo inaczej do Katowic pojedzie.
I wysiadła. Ludzie jej walizki i kufry przez drzwi i okno wyciepli
Pociąg ruszył, na stacji Zawiercie się zatrzymał, na peronie profesor D. czeka na gościa, a gościa nie ma.
Bo Sarah stoi na torach z klamotami, jakieś osiemset metrów przed stacją.
Zobaczyło bidną kobitę dwóch pracowników Bawełnianki. Podeszli byli, zapytali, odpowiedzi nie zrozumieli.
Wzięła Sarah im kartkę z adresem profesor D. podała.
Zakomunikowali panowie: „Aaa” i jęli zbierać sarowe klamoty i na nią palcem kiwać, żeby ich śladem podążała.
Nie minęło dwadzieścia minut i już na miejscu byli.
Do drzwi zadzwonili, pani profesor D. otworzyła, sytuacja się wyjaśniła.
Sarah sięga do portmonetki i chce wynagrodzić panów dobrych i uczynnych, a z każdego włosa pot im spływał, tak się umęczyli z tobołami, a oni że nie, że nie trzeba, a ona, że tak, a pani profesor D. tłumaczy i jednej i drugiej stronie, co strona pierwsza i druga strona powiedziała, a panowie mówią, że nic nie trzeba i trwało to ponad piętnaście minut. Ino się wody zimnej napili i oddalili.
Rok Sarah była z nami i przez ten czas nie mogła pojąć, że ktoś coś bez zapłaty zrobił.
I jeszcze żeśmy jej pokazali co to są prażonki.
Po roku wyjechała i przysłała pocztówkę, że prażonki robi i we garnku tym, co trzeba.
Kto jej go podarował, to nie wiem i do tej pory nie wierzę, że ją na kontroli w juesej z nim, przypominającym pojazd UFO, przepuścili.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4829

haiku jesienne

Post#4 » 1 year temu (29 paź 2016, o 10:51)

Intrygująca historia ;)) Ach, ta polska bezinteresowność, ciekawe, czy teraz byłoby podobnie.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

haiku jesienne

Post#5 » 1 year temu (29 paź 2016, o 14:01)

Teraz też zdarzają się zacne jednostki. A historia fajna.
Matt C.

mirek13

haiku jesienne

Post#6 » 1 year temu (29 paź 2016, o 14:55)

Historyjka fajna i warta obudowania fabularnego.
Co do haiku - popełniłem jedno w życiu, bo to szalenie wymagająca działka. Wymaga niezwykłej wyobraźni i sprawności w grze słów i tworzeniu z nich wieloznaczności.
Konstrukcyjnie jest poprawnie 5-7-5. Wprawdzie to amerykańskie zasady, ale nie da się przełożyć sylabizacji japońskiej na języki indoeuropejskie. Kompletnie inna budowa.
Brak tytułu też jest wymogiem.
Tu zdecydowanie lepsze jest drugie. Ma wieloznaczność, pozorną nielogiczność, która dopiero w głowie czytającego wiąże się w skojarzenia (ubieranie - rozbieranie).
Jedynka jest obrazkiem. Miniaturką, ale nie ma idei haiku.

Awatar użytkownika
i_am
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 353

haiku jesienne

Post#7 » 1 year temu (24 gru 2016, o 09:58)

Drugie jest zdecydowanie lepsze, bardzo mi się spodobało.
Nie znam się na haiku tak właściwie, ale z tego, co wyczytałem, jest to wyodrębniony fragment z czegoś większego, czegoś co miało być "żartobliwe". I mam tutaj trochę dylemat, bo skoro haikai (cały tekst) ma być żartobliwy, to pozostaje pozostanie czy hokku (czyli pierwszy wers, bo po japońsku haiku zawiera się w jednym wersie) też powinien być żartobliwy czy nie. No i kolejne pytanie - czy chciałaś się jak najbardziej zbliżyć do oryginalnej formy haiku czy też nie?
I potser no seré el teu amic,
ni tindré res a veure amb si ets o no ets feliç.

Awatar użytkownika
Armina08
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 45

haiku jesienne

Post#8 » 1 year temu (7 maja 2017, o 04:12)

Cześć, bardzo ciekawie rozwinięty temat jesienny. Tutaj nie ma niby za dużych możliwości, a jednak... japońscy poeci wiedzieli, jak stworzyć taki minimalistyczny językowo gatunek literacki, przy maksymalnym wykorzystaniu treści. Te wiersze są trudne, choć wydają się banalne i to jest Sztuka. Pozdrawiam.

Kawka
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 175

haiku jesienne

Post#9 » 1 year temu (25 lip 2017, o 18:32)

Cześć! Dzięki za info. Ostatnio nie byłam aktywna z powodu poważnej choroby. Powoli wdrażam się do pracy. Pozdrawiam

Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość