Trzy prawdy

Wszelkie utwory literackie niepasujące do powyższych działów.
nowokaina
Zdobywca Artefaktu 2012
Posty: 87

Trzy prawdy

Post#1 » 6 years temu

[center]***[/center]


[center]TRZY PRAWDY[/center]

SCENA PIERWSZA
Głęboka, ciemna pieczara. W jej centrum na tronie siedzi DIABEŁ ubrany w czarny garnitur. Wokół DEMONY kłócą się między sobą. Panuje hałas i rozgardiasz.

DIABEŁ
Ach, jak smutno!
Siedem lat już upłynęło
Siedem bardzo długich lat
Odkąd me powstało dzieło
Odkąd Bogu duszę skradł.
I co żem mam teraz czynić
Skoro nie ma nic przede mną?
Ach, jak nudno.

DEMONY
Zabaw się, zabaw!
Gry diabelskie nieśmiertelne
Wszyscy na nie mają chęć
Sztuki mroczne, ciemne, mgielne
Dusze tu kolejne znęć!

DIABEŁ
Nie chce mi się, zbyt banalne.

DEMONY
Wciąż genialne!

DIABEŁ wstaje z tronu, DEMONY odsuwają się z lękiem. DIABEŁ zaczyna się przechadzać po pieczarze.

DIABEŁ
Trza nowego nam kontraktu
Trza zupełnie nowej gry!
Czas rozerwać więzy paktu,
Śmiertelnikom urwać łby!

DEMONY
Tak, tak!
Zgotuj piekło im na ziemi
Pomożemy ci w tym my!

DIABEŁ przystaje na moment.

DIABEŁ
(z zamyśleniem)
Piekło na ziemi…

DEMONY
Tak! Tak!

DIABEŁ
Zamknąć się, wy szczurze smrody!
Nic tu po was, krecie ryje!
(DEMONY cofają się jeszcze dalej)
Pomysł mam na czarcie gody,
Pomysł, co w umyśle gnije.
Geniusz mój jest niezmierzony,
Dobro więc na ziemi zgładzę!
Ten, kto w Piekle upodlony,
Niechaj weźmie ją w swą władzę.
Dusze czarne, bez sumienia,
W nowe wnet odzieję ciała,
Niech sprowadzą znów cierpienia
Wygra, kto najwięcej zdziała.
A nagrodą będzie pokój -
Dziesięć wieków bez boleści!
Nie! Trzydzieści!

DEMONY
Czy naprawdę?
Słowa dotrzymasz?

DIABEŁ
(z uśmiechem)
Diabłem jestem…

SCENA DRUGA
Jasny, oświetlony pokój. Na trzech krzesłach pod ścianą siedzą kolejno: KALIGULA, WLAD PALOWNIK i KUBA ROZPRUWACZ. DIABEŁ przechadza się pomiędzy nimi powolnym krokiem. KALIGULA garbi się i dłonią zasłania tiki lewej powieki, WLAD PALOWNIK siedzi prosto, KUBA ROZPRUWACZ niespokojnie.

DIABEŁ
Gra jest prosta, zasad brak
Macie tydzień, siedem dni
By wolności poczuć smak.
Róbcie to, co się wam śni
Gwałćcie, palcie i rabujcie.
(KALIGULA chichocze, machając ręką w nieokreślonym kierunku)
Rozumiecie?

WLAD PALOWNIK
Tak.

KUBA ROZPRUWACZ
Taaa…

KALIGULA nadal chichocze, łypiąc w kąt pomieszczenia.

DIABEŁ
Czasy wasze przeminęły
Domy wasze legły w gruzy.

WLAD PALOWNIK
Jakże więc…?

DIABEŁ
Miejsce, w którym się znajdziecie,
Reguł jego nie pojmiecie.
Wygracie… albo zgnijecie.
To jedyna zasada. Won!
Won na ziemię, sukinsyny!
Won!

SCENA TRZECIA
Stacja benzynowa. Przy białym stoliku przed wejściem siedzą FUNKCJONARIUSZ PIERWSZY i FUNKCJONARIUSZ DRUGI. Jedzą hot-dogi, rozmawiając cicho. Nieopodal, przy większym stole, siedzą WYCIECZKOWICZE i również jedzą posiłek. Na scenę powoli wkracza KALIGULA, a za nim DEMONY, niewidoczne dla pozostałych postaci.

KALIGULA
(w stronę wycieczkowiczów)
Patrzcie! Uczta! Jak radośnie!
Jak za moich starych lat!
Plebs prostacki jest żałośnie,
Z niego składa się ten świat.
Gdy im wszystkim dać po jadle
Na nic inne już nie baczą,
Gdy się już obtoczą w sadle,
Czyś jest tyran, czy zabójca…
Miłują.
(zwraca uwagę na FUNKCJONARIUSZY)
Kto ci?

DEMONY
Idioci!
Prawa stróże!

KALIGULA
Prawo! Prawo!
Nie ma prawa!
Kto strażnikom płaci żwawo,
Ten reguły ustanawia!
Gdy im złote dam sakiewki,
To na wszystko przymkną oczy.
Pieniądz ich zamroczy!
(DEMONY podają KALIGULI plik gotówki i nóż)

DEMONY
Czy naprawdę?
Sprawdź!

KALIGULA
Sprawdzę!
(podchodzi do funkcjonariuszy)
Moi mili!
Czas jest trudny.
Na co byśmy się silili,
Trud nasz cały ciężki, żmudny.
Brak efektów, brak nadziei,
Brak perspektyw i brak złota…
Więc co byście powiedzieli
Bym wam otworzył wrota
Do bogactwa?

FUNKCJONARIUSZ PIERWSZY
Wariactwa!

FUNKCJONARIUSZ DRUGI
Cicho, pan dobrze prawi,
Co mi jego mowa szkodzi?
Niech szybko nam przedstawi
O co w interesie chodzi!

KALIGULA
(wyjmując pieniądze)
Dam wam wszystko za przysługę
Teraz oczy wnet zamkniecie
I cokolwiek usłyszycie
Nic nikomu nie powiecie!

FUNKCJONARIUSZ DRUGI
Zgoda!

FUNKCJONARIUSZ PIERWSZY
Nie.

FUNKCJONARIUSZ DRUGI
Szkoda.
Mam dzieci troje.

FUNKCJONARIUSZ PIERWSZY
(po pauzie)
Niech będzie.

KALIGULA
(z szerokim uśmiechem wręcza im pieniądze)
To twoje i twoje.

(FUNKCJONARIUSZ DRUGI zamyka oczy, FUNKCJONARIUSZ PIERWSZY również, ale gdy tylko KALIGULA się odwraca, otwiera je. KALIGULA podchodzi do WYCIECZKOWICZÓW i wyjmuje nóż, zamachując się nim na najbliższą WYCIECZKOWICZKĘ. FUNKCJONARIUSZ PIERWSZY wyjmuje broń i strzela do KALIGULI. KALIGULA upada na ziemię.)

KALIGULA
Czemu?

DEMONY
Wszystkich mierzysz swoją miarą,
A to miara dość paskudna.
Niechaj będzie twoją karą,
Iż twa wiara była złudna.
Kto pieniądze raz ukochał
Tego dziwi ta postawa,
Że się ktoś nie będzie wahał,
Aby stanąć w służbie prawa!
Do Piekła, won!
(KALIGULA umiera, chichocząc.)

SCENA CZWARTA
Sala obrad Parlamentu. Przy mównicy stoi WLAD PALOWNIK, za nim DEMONY, niewidoczne dla pozostałych postaci. Wokół zgromadzeni są POLITYCY, którzy cierpliwie wpatrują się we WLADA.

DEMONY
Łatwo zabić jest jednego,
Trudniej porwać jest tysiące.
Uczynisz tu więcej złego,
Armie mając ci służące.
Patrz! To władza!
Ci ludzie dzierżą istnienia!
Ci, których się tu zgromadza
Moc mają tworzenia.

WLAD PALOWNIK
I burzenia.
Jeśli ich przekonam,
Dadzą mi wygraną.
(podchodzi do mównicy i mówi w stronę mikrofonu)
Witajcie! Dzieło, które tu dokonam,
To zemsta za ziemię odebraną!
Pamiętacie te smutne lata
Ciemiężenia i niewoli?

POLITYCY
Złe dla nas, złe dla świata.

DEMONY
Każdy naród swe rany soli,
Pielęgnuje waśnie i niezgody.
Dobrze myślisz, daj im zemstę.

WLAD PALOWNIK
Klękać przed wami będą narody!

POLITYCY
Tak!

WLAD PALOWNIK
Uderzmy w państwo na zachodzie,
W naród, który nie przeprasza!
Zginą oni w pożodze i głodzie,
A władza będzie nasza!

POLITYK PIERWSZY
(wskazując palcem na POLITYKA DRUGIEGO)
Nasza? Jego także?

POLITYK TRZECI
Jakże?!

POLITYK DRUGI
Nasza jest władza dana od Boga!

POLITYK PIERWSZY I POLITYK TRZECI
Nasza jest władza dana przez lud!

POLITYCY
(chórem)
Moja jest władza i moja jest racja.
Na co mi coś, czym dzielić się muszę?
Niech to cholerna demokracja!
Sam wszystkich do poddaństwa zmuszę!

(POLITYCY zaczynają przepychać się pomiędzy sobą, wrzeszczeć na siebie i rzucać krzesłami. Wszyscy wykrzykują hasła swoich partii. Nagle POLITYK PIERWSZY trafia krzesłem WLADA PALOWNIKA. WLAD osuwa się na podłogę.)

WLAD PALOWNIK
Nie rozumiem.

DEMONY
Władza dzieli, nie jednoczy.
Wróg daleki nie jest ważny.
To co bardziej kłuje w oczy,
To wróg bliski, ten poważny.
Ludzkość jest najbardziej rada,
Gdy nienawidzi swego sąsiada.
Wracaj do Piekła!

(WLAD PALOWNIK umiera)

SCENA PIĄTA
Ciemny zaułek, w którym czai się KUBA ROZPRUWACZ, a zanim DEMONY, ponownie niewidoczne dla pozostałych postaci. Wchodzi KOBIETA w zaawansowanej ciąży, ubrana w minispódniczkę i bluzkę na ramiączkach. Idzie wolno, nie widzi KUBY.

DEMONY
Nie dla ciebie nasze rady
Nie dla ciebie sprytne gierki.
Zawsze brakło ci ogłady,
Pokrój dziewczynę w plasterki!
Zło nie musi być rozumne
I nie musi być subtelne
Zrób jej z tego piachu trumnę
Dla ciebie chóry piekielne!
(Podają KUBIE ROZPRUWACZOWI nóż)

KUBA ROZPRUWACZ
Zrobiem.
Bo chcę.

(Podbiega do KOBIETY, ta w ostatniej chwili się uchyla. KUBA rani ją w ramię.)

KOBIETA
(Trzymając za ramię)
Jezu! Co ci uczyniłam?
Boże! Winna ci coś byłam?

KUBA ROZPRUWACZ
Nie.
(Zamachuje się jeszcze raz)

KOBIETA
Oszczędź! W ciąży jestem!
(Uchyla się)

KUBA ROZPRUWACZ
Już nie będziesz.
(Bierze kolejny zamach, ale nagle KOBIETA chwyta go za rękę. Następuje szarpanina, KOBIETA kopie KUBĘ, a ten upada, nadziewając się na nóż)

KOBIETA
O Boże, o Maryjo…
(DEMONY zasłaniają uszy)
Gdybym walczyła o siebie,
(pauza)
Zginęłabym.
Gdybym walczyła o życie,
(pauza)
Zginęłabym.
Ale walczyłam za nas dwoje,
Więc dwoje przeciwko tobie walczyło.
Na nic więc starania twoje,
Wszystko przesądzone było.

KUBA ROZPRUWACZ
Ja…

DEMONY
Desperacja wielka siła,
Strach siłą jeszcze większą.
Jednak ta, co cię zabiła,
Moc ma jeszcze potężniejszą.

KUBA ROZPRUWACZ
Co…?

DEMONY
(z niesmakiem)
Miłość.
(KUBA ROZPRUWACZ kona)

SCENA SZÓSTA
Ciemne pomieszczenie, na podłodze siedzą KALIGULA, WLAD PALOWNIK i KUBA ROZPRUWACZ. Między nimi przechadza się DIABEŁ. W kącie siedzą DEMONY.

DIABEŁ
Wy idioci! Wy psie syny!
Darmo żem was wysłałem.
Wasze głupie, miałkie czyny.
Na coś wielkiego czekałem!
Jednak kontrakt jest kontraktem
A zakończyć trzeba grę.
Nie igrajcie z Diabła paktem,
To się kończy zawsze kończy źle.
Temu, co zranił śmiertelniczkę…
(pauza)
Pokój.

KUBA ROZPRUWACZ
Spokój!

DIABEŁ
Na dnie pieczary lawą wypełnionej
Przez lat tysiące i tysięcy setki.
Ku obietnicy spełnionej.
Dla prośby wypełnionej.
I… gratulacje gry wygranej.
Reszta – do Piekła!

DEMONY
Gra przebiegła.
Czy tak można?

DIABEŁ
(z uśmiechem)
Diabłem jestem.
Diabłem.
[right]KONIEC[/right]
Jednym z największych odkryć, jakich dokonała Scarlett w czasie swojego drugiego życia, było to, że czasami warto pewnych ludzi walnąć czymś ciężkim w głowy. Nie uszkadzało to żadnego ważnego organu, a i niekiedy mogło pomóc.
Prezent dla Charliego

 Rozwiń, aby przeczytać
I BELIEVE IN PHIL COULSON.

JackJPS
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 50

Re: [D] Trzy prawdy

Post#2 » 6 years temu

BRAWO!!! BRAWO!!! To było genialne. Ciekawe i pouczające. Co najważniejsze nie było nudne. Miło się czytało i jestem zadowolony z czasu, który na to poświęciłem. Byłoby miło przeczytać więcej takich dramatów.

Mań
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1216

Re: [D] Trzy prawdy

Post#3 » 6 years temu

I ja jestem zachwycona, naprawdę świetny dramat, chociaż na początku myślałam, że to drabble przez znacznik xd. Zawsze lubiłam dramaty, szczególnie te, które bawią, a taki właśnie jest twój. Po pierwsze bardzo podoba mi się piekielne trio, a sam Diabeł wyszedł ci genialny.
DIABEŁ
(z uśmiechem)
Diabłem jestem.
Diabłem.

Wyobrażam już sobie jego wyraz twarzy, czad, po prostu bomba. Z trzech prawd najbardziej przypadła mi do gustu ta z politykami, choć pozostałe dwie również są dobrze napisane. Jednak Wlad Palownik wygrał, bo mniej więcej tak spostrzegam to, co się dzieje na scenie politycznej. Po drugie, ogromny plus za lekkość i humor. Choć to dramat, widzę twój specyficzny, nieco ironiczny styl. Słowem, super.

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

Re: [D] Trzy prawdy

Post#4 » 6 years temu

Tak samo jak Mań od razu tu zajrzałam, bo przygotowałam się na drabble'a, zaś tu natknęłam się na pierwszy dramat na naszym forum. :D
Podobał mi się dobór tych trzech złoczyńców i przedstawienie ich w koncepcji czasu współczesnego oraz ostatnia zagrywka Diabła, aż nabrałam ochoty na czytanie tego typu tworów.
Po prostu robię za zły charakter.

Waldemar Kubas
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 301

[D] Trzy prawdy

Post#5 » 6 years temu

Podzielam entuzjazm moich przedmówców. Świetny dramat, z udziałem duchów (tych złych), rozgrywa się w sześciu scenach. To dramat w konwencji groteski, poprowadzony lekko i dowcipnie, a dodatkowym atutem może być nawiązanie do naszej społeczno-politycznej rzeczywistości.

szerlok
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 337

[D] Trzy prawdy

Post#6 » 6 years temu

I cóż ja mogę dodać? Podzielam opinie przedmówców, to jest świetne. Podobały mi się wszystkie postacie, wszystkie trzy prawdy także, nie potrafię się zdecydować, która najbardziej. Nie ma się tutaj co rozwodzić, dobry tekst, oby tak dalej!

GloomyBear
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 57

[D] Trzy prawdy

Post#7 » 6 years temu

Podpisuję się pod wypowiedziami poprzedników oboma rękami. Genialny tekst! Widać, że przemyślany. W dodatku forma raczej rzadko spotykana za co należy się dodatkowy plusik ;)

nowokaina
Zdobywca Artefaktu 2012
Posty: 87

[D] Trzy prawdy

Post#8 » 6 years temu

To ja się jeszcze pochwalę, że dramacik zapewnił mi miejsce w finale "Ogólnopolskiego turnieju pisarskiego", czy jakuś tak...
Jednym z największych odkryć, jakich dokonała Scarlett w czasie swojego drugiego życia, było to, że czasami warto pewnych ludzi walnąć czymś ciężkim w głowy. Nie uszkadzało to żadnego ważnego organu, a i niekiedy mogło pomóc.
Prezent dla Charliego

 Rozwiń, aby przeczytać

I BELIEVE IN PHIL COULSON.


szerlok
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 337

[D] Trzy prawdy

Post#9 » 5 years temu

nowokaina pisze:To ja się jeszcze pochwalę, że dramacik zapewnił mi miejsce w finale "Ogólnopolskiego turnieju pisarskiego", czy jakuś tak...

I bardzo słusznie! ;)

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4817

Trzy prawdy

Post#10 » 5 years temu

Miałam straszliwe deja vu podczas czytania tego dramatu, do końca sama nie wiem czym spowodowane (może nawet kiedyś czytać zaczęłam?), ale wciąż cieszę się z poświęcenia kilku chwil temu dramatowi. Krótki, bo krótki, ale widać pomysł i przede wszystkim ciekawe wykonanie, czuć dryg do pisania wierszem i żartobliwej stylistyki.
Co tu dużo mówić? To jeden z tych przypadków, gdy nie widzę potrzeby rozwodzenia się i pisania rozwlekłej opinii. Lektura sprawiła mi przyjemność. Poleciłabym ten tekst innym - myślę, że warto. Jestem jak najbardziej na tak.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości