Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Kwietnia czeka nagroda książkowa - powieść ''Książę Mgły" - Carlos Ruiz Zafon!

Zapraszamy do udziału w zabawie komentatorskiej „Piórko”! Rozruszajmy forum na wiosnę!

Obrazek

Rywale Jezusa

Inny punkt widzenia. Felietony, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i pokrewne formy.
agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1954

Rywale Jezusa

Post#1 » 3 maja 2016, o 08:11

W odległym zakątku imperium rzymskiego pewien człowiek głosi przesłanie pokoju, karmi głodnych, leczy chorych i ożywia zmarłych. Nazywa się Apoloniusz z Tiany. Jest jednym z kilku duchowych przywódców ruchów religijnych.
30 rok naszej ery - Jezus głosi ewangelię miłości i zrozumienia. Ma zaledwie garstkę wyznawców. W czasach Jezusa było wiele ruchów religijnych. Niektóre głosiły niemal identyczne przesłanie. Jednym z takich ludzi był Apoloniusz. Człowiek o uderzająco podobnym profilu, który urodził się mniej więcej w tym samym czasie co Jezus. Jego przyjście na świat ogłosił jego matce bóg. Uczył szacunku dla wielu bogów imperium rzymskiego. Miał mnóstwo wyznawców, od greckich intelektualistów po perskich arystokratów. Głosił pokój i miłość, uzdrawiał chorych i rannych, ożywiał zmarłych. Według jego biografa Apoloniusz dożył sędziwego wieku i zamiast umrzeć niebiański chór zabrał go do nieba. Apoloniusz przemawiał tylko do wykształconej klasy wyższej. Nigdy jednak nie miał wspierającej go społeczności ani zorganizowanej struktury społecznej tak jak Jezus; współcześnie mówiąc miał słaby marketing. Nie miał szczęścia być zapamiętanym tak jak Jezus. Wielu naukowców uważa, że to kościół chrześcijański zatuszował jego nauki. Nikt bowiem w świecie chrześcijańskim nie chce wspominać o Apoloniuszu z Tiany, bo był bardzo podobny do Jezusa.
W tym samym czasie pojawił się inny konkurencyjny mesjasz – religijny showmen; znany jako Simon Magus, który mógł przyćmić Jezusa. Urodził się w Samalli, ale nauczał od Egiptu po Rzym. Był tak potężny, że nawet Biblia o nim wspomina. Uważał się za ducha świętego. Liczba wyznawców rosła w Samalii i Fenicji, wprawiając w zdumienie; poważali go wszyscy, którzy go spotkali. Był uważany za rywala Jezusa, bo został negatywnie przedstawiony w Biblii. Nie poświęca się czasu na negatywną kampanię przeciwko komuś, kto nie sprawia żadnych kłopotów. Wyznawcy Szymona wierzyli, że jest mesjaszem, ale sam Szymon mówił, że żyją dwa wcielenia Boga. Według wczesnochrześcijańskiego uczonego Ireneusza, Szymon twierdził, że jest wielką mocą bożą, męskim mesjaszem, a pierwszą myślą lub żeńskim mesjaszem jest kobieta o imieniu Helena. Szymon Mag znalazł ją w niezwykłym miejscu, w domu publicznym. Helena jest symbolem upadku i odkupienia. Osoba, która zbłądziła może odkupić winę. Do trzech setnego roku naszej ery miał zwolenników, którzy czcili Szymona jako boga i wybawcę. 300 lat po przyjęciu przez cesarza Konstantyna chrześcijaństwa; 300 lat po śmierci Jezusa kościoły Szymona zaczęły znikać. Przegrał debatę nad rolą mesjasza, dlatego dziś tak mało ludzi wie cokolwiek o Szymonie Magu. Przeznaczeniem przegranych jest zapomnienie. Innymi słowy historię piszą zwycięzcy. Chrześcijanie przeważyli w końcu liczebnie wyznawców rywali i chrześcijańscy historycy zdemonizowali ich lub strywializowali.
Tyberiusz - cesarz rzymski – syn boży, tak jak Jezus, który rządził ogromnym Imperium, a Jerozolima stanowiła jego niewielką część. Rzymianie zachęcali swoich obywateli do czczenia władcy Imperium jako jednego z bogów. Gdy uczniowie zaczęli nazywać Jezusa synem bożym wpadł, w konflikt z najpotężniejszym imperium świata. Świat rzymski uznawał wielu bogów, ale świątynie w całym imperium poświęcone były cesarzowi. Ludzie całkowicie zaakceptowali pogląd o jego domniemanej boskości, ponieważ przywrócił spokój, dobrobyt i porządek w Imperium. Od niego zaczął się prawdziwy kult rzymskich cesarzy.
Przez 300 lat cesarze byli czczeni z wielką pompą. Każda ceremonia religijna kończyła się ucztą, która symbolizowała hojność władcy Rzymu dla poddanych. Nazywano go bogiem, synem boga, panem, odkupicielem. Wcześni chrześcijanie także nazywali tak Jezusa. Gdy Jezus jest nazywany zarezerwowanym dla cesarza, popełnia zbrodnię przeciwko Imperium. Rzym szybko reaguje. Cesarza ukarał konkurencyjnego mesjasza śmiercią.
Co ciekawe, wcześni chrześcijanie byli nawet nazywani ateistami, bo odmawiali czczenia cesarza. Karą były prześladowania, a czasem śmierć.
W 132 roku rywal Jezusa i cesarza żydowski przywódca z Jerozolimy nie głosił przesłania pokoju, lecz wojny. To Szymon Bar Kochba, charyzmatyczny przywódca. Wielu ówczesnych żydów uważało, że ma większe prawo do tytułu mesjasza niż Jezus. Bunt zapoczątkował cesarz Hadrian, który zbudował pogańską świątynię poświęconą rzymskiemu bogowi Jowiszowi na miejscu świątyni jerozolimskiej. Dla Żydów była to bluźniercza profanacja.
Rewolta była dokładnie zaplanowana. Już około 125 roku Żydzi zaczęli gromadzić broń. Główną ideą powstania była wojna partyzancka, która początkowo okazała się militarnym sukcesem. Wyzwolił Jerozolimę spod rzymskiej okupacji, wyrzucił Rzymian z Judei, więc była jedynym wolnym państwem. Szymon ogłosił się księciem Izraela. Dla wielu Żydów był długo oczekiwanym żydowskim mesjaszem. Termin mesjasz miał inne znaczenie dla ówczesnych Żydów, oznaczał bowiem kogoś namaszczonego, odnosiło się do królów i arcykapłanów namaszczanych olejkiem. Idea mesjanizmu w judaizmie jest inna. Dopiero od Nowego Testamentu mamy ideę przyszłego władcy, syna bożego, który będzie cierpiał i umrze. Panowało powszechne przekonanie, że potomek króla Dawida rozwiąże problemy świata drogą interwencji wojskowej, a nie pokojem jako zwycięski król obalający Rzymian. W Jerozolimie bito monety przyznające mu status zbawiciela i odkupiciela. Dla wielu Żydów pojawił się prawdziwy mesjasz. Rzym chciał potraktować tego mesjasza tak samo, jak poprzedniego. Izrael w końcu był wolny, ale legiony rzymskie 3 lata walczyły z Bar Kochbą, aż do całkowitego pokonania niedobitków w fortecy. Jerozolima zostaje zajęta i odbudowana jako rzymskie miasto. Judaizm staje się zakazaną religią. Powstanie Bar Kochby zamiast uratować, zniszczyło naród wybrany. Ten mesjasz przegrał.
Jezus był antytezą, co wiąże się z wojskiem, niósł przesłanie pokoju. Nie działał przeciwko Rzymowi, zachęcał do przestrzegania prawa i płacenia podatków.
Z rzymskimi legionami pojawiła się kolejna potężna religia, bóg żołnierzy, odkupiciel o imieniu Mitras. Legenda o Mitrasie jest niezwykle podobna o Jezusie; zrodzony z dziewicy 25 grudnia, przed powołaniem do niebios spożył ostatnią wieczerzę, potem zmartwychwstał i wrócił na ziemię jako syn boży. Do roku dwusetnego wyznawcy Mitrasa przewyższali liczebnie wyznawców Jezusa z Nazaretu. Był bardzo popularny wśród wojskowych i urzędników.
Świątynie Mitrasa odkryto w całych imperium rzymskim. Rytuał w kulcie Mitrasa, chleb i wino, miał symbolizować ofiarę z krwi i ciała Mitrasa.
Mirtaizm to ekskluzywne kluby, była tylko męską sektą i może to przyczyniło się doprowadziło do upadku tej religii.
Izyda - królowa niebios – jej kult był poważnym rywalem religii Jezusa. Starożytna, egipska bogini, Izyda, była żoną Ozyrysa. Przedstawiano ją na rzeźbach nagrobkowych i papirusach już w dwutysięcznym roku przed naszą erą. Gdy w 30 r. p. n. e. Egipt stał się częścią Imperium Rzymskiego zaczął szerzyć się kult Izydy. Była czczona jako dziewica-matka. Podobieństwa między Izydą a Maryją Kościoła Katolickiego są szokujące. Obie nazywano królową niebios i obie nazywano świętą matką boską. Ikonografie przedstawiające Maryję z małym Jezusem na rękach zaczerpnięto bezpośrednio z kultu Izydy w Egipcie, gdzie była kochającą matką Horusa. Do roki pięćsetnego zakazano kultu Izydy, a wiele jej świątyń zmieniono w Kościoły chrześcijańskie poświęcone dziewicy Maryi.

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Rywale Jezusa

Post#2 » 3 maja 2016, o 23:04

Z całym szacunkiem dla "rywali", o ich powadze i znaczeniu niech świadczy fakt, że na przestrzeni dziejów słuch po nich dawno zaginął i nikt dziś o nich nie pamięta, a nauka Jezusa przetrwała wichry historii i ma się dobrze ;) To tak, jakby porównywać Ferrari do "Malucha". Niemniej ciekawy ten artykuł.
Matt C.

agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1954

Rywale Jezusa

Post#3 » 4 maja 2016, o 19:59

Artykuł został poprawiony.

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Rywale Jezusa

Post#4 » 4 maja 2016, o 21:34

agathas pisze:Artykuł został poprawiony.

W jakim sensie? W którym miejscu? :D
Matt C.

agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1954

Rywale Jezusa

Post#5 » 5 maja 2016, o 21:10

Dopisałam coś o każdym "rywalu", poza tym ciąg dalszy nastąpi.

adix
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 18

Rywale Jezusa

Post#6 » 5 maja 2016, o 22:36

Przeczytałem z zaciekawieniem. Nie wiedziałem, że Jezus miał tylu rywali. Musiał mieć silną osobowość, skoro udało mu się tyle zdziałać.

agathas
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1954

Rywale Jezusa

Post#7 » 7 maja 2016, o 11:36

Miło mi.

Dodałam fragmencik o Izydzie.

Bronek_WSI
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 15

Rywale Jezusa

Post#8 » 2 cze 2016, o 23:31

Generalnie - Jezus nie był pierwszym, ani ostatnim mesjaszem. Ciężko określić od czego zależy, czy dany "pomazaniec Boży" osiągnie sukces, czy nie. Jedni powiedzą, że to kwestia szczęścia, inni widzieć w tym będą interwencję siły wyższej i potwierdzenie statusu boskiego wysłannika...
Ciekawy tekst ;)

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 215

Rywale Jezusa

Post#9 » 17 cze 2016, o 11:46

Tak, tekst bardzo ciekawy, ale niczego nowego nie wnosi. Przynajmniej dla mnie. I tu cytat:

"Lecz pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, uczony w Prawie i poważany przez cały lud, kazał na chwilę usunąć Apostołów i zabrał głos w Radzie: <Mężowie galilejscy, przemówił do nich, zastanówcie się dobrze, co macie uczynić z tymi ludźmi. Bo niedawno temu wystąpił Teodas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy rozproszeni i ślad po nich zaginął.
Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą. Zginął sam i wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni. Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśccie ich.. Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem.>"
(Dz 5, 34-39).

Przyjaźnie :-D

crussaider
Użytkownik zbanowany
Posty: 47

Rywale Jezusa

Post#10 » 27 sie 2016, o 09:45

Ross_Rabiaka pisze:Z całym szacunkiem dla "rywali", o ich powadze i znaczeniu niech świadczy fakt, że na przestrzeni dziejów słuch po nich dawno zaginął i nikt dziś o nich nie pamięta, a nauka Jezusa przetrwała wichry historii i ma się dobrze ;) To tak, jakby porównywać Ferrari do "Malucha". Niemniej ciekawy ten artykuł.


Ciężko się zgodzić z tym rozumowaniem.
To samo działo się w wielu innych przypadkach, innych dziedzinach.
W obecnych czasach dowiadujemy się że Rzym wzorował się i czerpał z Kartaginy na potęgę, gdy Kartagina była potęgą Rzym był wiochą zabitą dechami itd.... jednak to Rzym finalnie starał się zetrzeć w pył pamięć o dawnej potędze.
Ale to się nie uda.
To samo było z Teslą, powoli dowiadujemy się o faktach z historii zamiatanej pod dywan i tej którą chciano wymazać oficjalnej historii.

"każę wyryć w każdym kamieniu imię Agamemnon, wymażę pamięć o Troi"
"historia pisana jest przez tych, którzy wieszają bohaterów"
itd itd... to samo prawił pod Termopilami król królów.

Bronek_WSI pisze:Generalnie - Jezus nie był pierwszym, ani ostatnim mesjaszem. Ciężko określić od czego zależy, czy dany "pomazaniec Boży" osiągnie sukces, czy nie. Jedni powiedzą, że to kwestia szczęścia, inni widzieć w tym będą interwencję siły wyższej i potwierdzenie statusu boskiego wysłannika...
Ciekawy tekst ;)


Zależy od wielu zmiennych i wielu czynników, to wynik gry w chaos :)
- dlaczego puszczasz go wolno panie?!
- za wczesna pora by... zabijać książęta.

Wróć do „Publicystyka”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość