Zachęcamy do komentowania tekstów! Na zwycięzcę tytułu Komentatora Maja czeka nagroda książkowa - powieść ''W imię dziecka'' autorstwa Iana McEwana!

Obrazek

Rozważania o zmarłych.

Inny punkt widzenia. Felietony, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i pokrewne formy.
Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 843

Rozważania o zmarłych.

Post#11 » 17 cze 2016, o 16:58

w świetle innych wyjaśnień, facet z tych schodów zwyczajnie zleciał "po pijoku" i skręcił sobie kark

Nie cierpię schodów. :-(
Co do pojawienia się znaków, ogólnie, bardzo możliwe, że tak faktycznie było. Niemniej, ja jestem bardzo sceptyczna, ale w każdym razie przekonujące jest to, co napisałaś. Musiałaś czuć też, że Te odgłosy były w jakiś sposób nadprzyrodzone, bo inaczej byś się nie modliła.

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 217

Rozważania o zmarłych.

Post#12 » 17 cze 2016, o 17:16

Anna Nazabi pisze:
w świetle innych wyjaśnień, facet z tych schodów zwyczajnie zleciał "po pijoku" i skręcił sobie kark

Nie cierpię schodów. :-(
Co do pojawienia się znaków, ogólnie, bardzo możliwe, że tak faktycznie było. Niemniej, ja jestem bardzo sceptyczna, ale w każdym razie przekonujące jest to, co napisałaś. Musiałaś czuć też, że Te odgłosy były w jakiś sposób nadprzyrodzone, bo inaczej byś się nie modliła.


Też nie znoszę schodów, a wszystko przez ten mój chory błędnik :( dlatego nie mogę chodzić po wysokich górach. Moja złośliwa, dużo ode mnie starsza siostrunia, kiedy byłam jeszcze bardzo mała, to stawiała mnie u ich szczytu, każąc samodzielnie schodzić. Oczywiście, że schodziłam, ale trzeba było mnie trzymać za rękę.

:) :) :)

Wracając do tzw. dusz zabłąkanych, to i moja nader sceptyczna oraz nie do końca przekonana w zaświatowe życie, siostrunia, również doświadczyła czegoś podobnego w prewentorium w Toszku :shock:

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 843

Rozważania o zmarłych.

Post#13 » 17 cze 2016, o 17:30

Wredna siostra. :-( Jezu, a gdzie rodzice byli? Ja wiem, wiem, my teraz jesteśmy nadopiekuńczy. Sama po drzewach łaziłam i już zdaję się nie pamiętać... hehe. Co do prewentorium, zaraz mi sie przypomniał film "Kręgosłup diabła" Takie zakłady to lubią mieć swoje, niekoniecznie wesołe historie :(

kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 217

Rozważania o zmarłych.

Post#14 » 17 cze 2016, o 18:53

Anna Nazabi pisze:Wredna siostra. :-( Jezu, a gdzie rodzice byli? Ja wiem, wiem, my teraz jesteśmy nadopiekuńczy. Sama po drzewach łaziłam i już zdaję się nie pamiętać... hehe. Co do prewentorium, zaraz mi sie przypomniał film "Kręgosłup diabła" Takie zakłady to lubią mieć swoje, niekoniecznie wesołe historie :(


W ogóle to ta "wredna siostra" miała umrzeć. Na dyfteryt. W listopadzie 1944 roku we Lwowie. Mama na siłę wyciągnęła ją z Zaświatów i niemal wszystko, co było w domu cennego, posprzedawała, aby tylko kupić dla niej surowicę. A i tak (już) było prawie za późno :( Dlatego, kiedy - teraz już rzadziej - myślę o swoim chorym na serduszko, biedactwie, poniekąd zgadzam się z wolą Opatrzności.
Moja Siostra jest osobą toksyczną, również i dla swoich Najbliższych :( Wiele też zgryzot przysporzyła Rodzicom, naturalnie nie oszczędziwszy mnie...
Lecz cóż, było - minęło... Dawno odcięłam się od przeszłości mojej Rodziny oraz jej wad i grzechów. Fakt, czasem zaboli, jednak życie musi boleć, ponieważ w przeciwnym wypadku by się nie żyło :-D

<3 decznie :-D

szczepantrzeszcz
Autor miesiąca
Posty: 1698

Rozważania o zmarłych.

Post#15 » 11 mar 2017, o 20:17

Katarzyno, chociaż wątpliwości pozostały, wniosłaś odrobinę do wiary-niewiary Szczepana.

A barwne, choć smutne, opowieści Kresowej... aż zapragnąłem usiąść i jakieś opowiadanko popełnić.

Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość