Bezsens

Inny punkt widzenia. Felietony, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i pokrewne formy.
joshua79
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27

Bezsens

Post#1 » 29 lis 2016, o 21:37

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad sensem umierania? Wyświechtany slogan, prawda? Ale za to jak uniwersalny. Można by go śmiało umieścić na tablicy złotych myśli lokalnej parafii, banerze reklamowym kliniki eutanazji, czy okładce poradnika pozytywnego myślenia. Bez szkody dla wyrazistości jego wydźwięku.
Sęk w tym, że umieranie właśnie nie ma sensu. Jest konsekwencją. Pustym wydarzeniem. Wypadkową niedopracowanego programu typu open source zwanego życiem. Docieramy do czarnego ekranu na końcu i co dalej? Nic. Jesteśmy nieprzygotowani na ciąg dalszy, więc go po prostu nie ma.
Podobno każdy z nas ma zaprogramowane kiedy umrze. Nie ma tu miejsca na przypadek. Mało tego – w życiu każdego z nas przychodzi taki moment, kiedy wiemy że śmierć nadchodzi. Problem w tym, że nie każdy tego momentu dożyje.
Ten zlepek paradoksów obciągnięty skórą nazwany Człowiekiem, rodzi się w krzyku i odchodzi w milczeniu. Oślepiony wiarą znika ostatecznie w mroku. Rzadko kiedy zadaje sobie w międzyczasie pytanie: dlaczego celem mojej egzystencji jest jak najkorzystniej wyglądać przed zamknięciem wieka trumny? Wyjść jak najlepiej na tej ostatecznej fotografii, która wyryje się na krótką chwilę w pamięci garstki żałobników.
Jeśli więc tak jak ja doszedłeś do wniosku, że umieranie nie ma sensu, to zastaw duszę której nie masz w najbliższym lombardzie, a za wyłudzone pieniądze zabaw się tak by pamiętano Cię na dłużej…

Ross_Rabiaka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1036

Bezsens

Post#2 » 29 lis 2016, o 21:50

Zgrabnie napisane, ale generalnie nie zgadzam się z przesłaniem tego tekstu.
Sęk w tym, że umieranie właśnie nie ma sensu.


Jako praktykujący katolik w przeciwieństwie do Ciebie, widzę w umieraniu, w śmierci - sens. Jest nim Chrystus i Zbawienie. To Wiara lub jej brak wytyczają tak spolaryzowane kierunki myślenia. Żartobliwie dodam, że dopiero "post factum" przekonamy się, który z nas miał rację ;)
Matt C.

AnnKate
Użytkownik zbanowany
Posty: 227

Bezsens

Post#3 » 29 lis 2016, o 22:12

Tekst w moim odczuciu niewiele wnosi. Odkrycie Ameryki: umrzemy. Tak.
Pytanie egzystencjalnie: dlaczego żyjemy, jak żyć? Na nie powinien sobie odpowiedzieć każdy z osobna.
Można zadać masę podobnych pytań: Co w życiu się najbardziej liczy? Czym jest B/bóg? Jakie są granice człowieczeństwa?
Teoretycznie brzmią mądrze, ale są truizmami.
"Rozebrany cały świat,
A ja chcę patrzeć.
A ja popatrzeć chcę.
Wszystkim piątej klepki brak..."

Awatar użytkownika
DuralT
USS Gerald R. Ford
USS Gerald R. Ford
Posty: 1743

Bezsens

Post#4 » 30 lis 2016, o 17:17

Czytając ten tekst, kompletnie nic nie czułem. Nic nie wnosisz, rzucasz paroma sloganami, po czym kończysz słabym żartem. Całokształt dla mnie zabrzmiał, jak nieudolny coaching.
— No to płyńmy dalej, marynarzu, bo?
— Navigare necesse est, vivere non est necesse.
Andrzej Ziemiański – Pomnik Cesarzowej Achai - Tom V

joshua79
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 27

Bezsens

Post#5 » 30 lis 2016, o 20:25

Życie to truizm...

szczepantrzeszcz
Księżycowe Ostrze
Księżycowe Ostrze
Posty: 2002

Bezsens

Post#6 » 3 gru 2016, o 22:54

Szukaj Joshua, szukaj. A jak znajdziesz - koniecznie napisz.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zdobywca Artefaktu 2014 i Autor Lata 2018
Posty: 1065

Bezsens

Post#7 » 11 gru 2016, o 21:40

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad sensem umierania?

Tak.
Wyświechtany slogan, prawda?

Nie.
Jesteśmy nieprzygotowani na ciąg dalszy,

Niekoniecznie.
więc go po prostu nie ma.

A to niby dlaczego?
Ten zlepek paradoksów obciągnięty skórą nazwany Człowiekiem,

Ładna fraza, ale na pewno nie wyczerpuje pojęcia "Człowiek".
Oślepiony wiarą znika ostatecznie w mroku.

Też nie każdy.
dlaczego celem mojej egzystencji jest jak najkorzystniej wyglądać przed zamknięciem wieka trumny? Wyjść jak najlepiej na tej ostatecznej fotografii, która wyryje się na krótką chwilę w pamięci garstki żałobników.

Wyobraź sobie, że to "mnie do łba nie przyszło". To jest ostatnia rzecz, o którą bym się martwił. Podejrzewam, że nie jestem wyjątkiem.

Napisane zgrabnie, ale wiele z tego nie wynika, ot, takie przemyślenia, przeczytać można, zwłaszcza będąc w odpowiednim nastroju, ale wiele z tego w mózgu nie zostanie.

Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość