Świat jest mój

Inny punkt widzenia. Felietony, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i pokrewne formy.
wonderchild
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

Świat jest mój

Post#1 » 28 mar 2017, o 22:16

Przykładowy felieton, w temacie z reklamami znajduje się odnośnik do miejsca, gdzie można znaleźć więcej ;) Dla fanów duetu Rasmentalism, dla romantyków, dla zakochanych oraz tych, którzy źle znoszą odrzucenie. Pozdrawiam, peace ¯\_(ツ)_/¯


"Świat jest mój,co moje to Twoje, więc go dzielę na pół, mała
Świat jest Twój, co Twoje to moje, więc go podziel na pół."

Szkoda tylko, że za "małą" nikt nie stoi. Mam rodzinę, nic nadzwyczajnego, są ze mną zawsze i to doceniam. Przyjaciół się nie kocha, to nie te czasy. Łączy mnie z nimi magiczna więź, nigdy się nie opuszczamy i jestem w stanie poświęcać się dla nich — to chyba najdokładniejszy opis mojej relacji. To nie do końca tak, że boję się samotności, bo nie wiem, co musiałoby się stać, żebym nie miał się do kogo odezwać. Obawiam się raczej braku odwzajemnienia uczuć i braku znalezienia tej, w której będę wzbudzał emocje. Tak, mam na to dużo zapotrzebowanie.

Nie silę się na szukanie drugiej połówki. Może trochę kiepsko z gadką i nieśmiałością, ale chyba nie byłbym złym "podrywaczem". Tylko że nie chcę krzywdzić, rzucać co miesiąc, bo nie podoba mi się charakter ani wykorzystywać. A tym bardziej nie chcę czuć się skrzywdzonym, bo na to są większe szanse. Zalatuje tutaj hipokryzją, w końcu koleś, który boi się braku miłości — nie szuka jej. "Na co Ty czekasz? bla bla bla". Słyszałem różne argumenty, wszystkie za słabe. No, może na mnie by podziałały i pokusiłbym się o szybki związek, ale chodzi tutaj o drugą osobę, która może być dla mnie perfekcyjna, ale ja nie będę miał dla niej znaczenia. Do tego jeszcze magia zauroczenia, gdy nie dostrzega się wad. Heh, dostrzegałem, negowałem, nie liczyły się dla mnie. Z perspektywy czasu widzę więcej i są znaczące.

Czasu? Jestem przecież młody. Bardzo młody. "Wyszalej się, na pewno spotkasz jeszcze inne". To też nie dla mnie, wolę wyrażać moje szaleństwa w inny sposób. Jednak w dużym stopniu porzuciłem dziecinność i czekam, aż zbuduję z kimś dojrzały, poważny związek. Idealny pod każdym aspektem. Chcę ułożyć puzzle, a dwa takie same kawałki nie pasują do siebie, więc istotne będą różnice w charakterach. Co z tym dzieleniem świata? Oj tak, tego też mi potrzeba. Chcę mówić, że "świat jest nasz". Mieszkanie, okazywanie uczuć, współżycie, wizje przyszłości i to wszystko uargumentowane, bez podważań. Nie potrzeba mi chyba nic więcej. Dzieci też w swoim czasie.

Miłość jest piękna. Doświadczyłem wielu jej rodzajów: rodzicielskiej, braterskiej, przyjacielskiej, dziecięcej, do samego siebie, pierwszej i nieodwzajemnionej. Celowo zapisałem dwie ostatnie obok siebie, bo dotyczyły jednej osoby. Do tego była czysta. Całkowicie wykluczam platoniczną, nie byłbym wtedy sobą, jednak na zwykłe pożądanie też sobie nie pozwolę. Zresztą, niedługo Walentynki, święto zakochanych. Kompletnie się tym nie przejmuję od jakiegoś czasu i nie jest mi źle z faktem spędzania ich samotnie. I love me i tyle. Bez egoizmu, tak po prostu. Czekam na ukochaną, dla której będę ukochanym i nic nam się już nie zepsuje. Czuję się dobrze.

21:15, 10.02 - jej urodziny



Edit 21:15 - Napisałem kiedyś dłuższy tekst po angielsku, skwitowała go słowami "fajne, ale dla niewłaściwej osoby". Dzisiaj trzymam go pod nazwą "FajnyMiłosnyTekstDlaNastępnychXD"

I'm happy when I'm with you. It's like I don't ever want to let you go when we hug. It brings the sunshine out in me when you make me smile. It's like something I've never felt before when I see you and our eyes meet. I just want all your flaws, mistakes, smiles, giggles, jokes, sarcasm. Everything, I just want you. I am suffering without you, I truly do. You know, that I'll be there for you. My feelings are pure and nobody in this crappy world can disturb or change them. Don't be mad at me now, I can wait for you. Nobody will love you the way I do. We know each other briefly, but I think, that the world may not exist tomorrow. I can understand that you hesitate. I don't have to get your response right now. There's still hope for "Us". You can be scared that I often use words like "always", "forever", "never", but I won't ever change my mind. I love you.

Tagi:

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4487

Świat jest mój

Post#2 » 29 mar 2017, o 16:32

Skomentuję krótko, bo szczerze powiedziawszy moim zdaniem to nie publicystyka - to króciutko opisane, ślizgające się po temacie i w dodatku mało odkrywcze podejście nastolatka do miłości i związków, w czym nie ma nic złego, ale to bardziej blogowa notka, a nie forma publicystyczna. Każdy swego czasu pewnie podchodził do sprawy podobnie, ale to jeszcze nie czyni z tego felietonu wartego czytania - dla osoby, która ma choć odrobinę więcej doświadczenia życiowego, jeżeli chodzi o związki i relacje, nie ma tu wartościowej treści. Bo tu nawet nie stricte o wiek czytelnika czy autora musi chodzić, tylko o doświadczenia - część osób w twoim wieku rozpoczyna lub już jest w trakcie związków, które finalnie prowadzą do ołtarza - tacy mają w tym wieku już nieco więcej do powiedzenia. Trudno będzie trafić na odbiorcę, który znajdzie tu coś dla siebie.
Moim zdaniem miejsce tego typu tekstów należy do Scholarium i tam proponuję się udać z kolejną próbą pióra.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1998

Świat jest mój

Post#3 » 29 mar 2017, o 16:33

Mam wrażenie, jakbym czytała tekst, który jest zlepkiem porad z czasopism dla nastolatków, które, jak widzę, nadal się nie zmieniły. Oczywiście, nie potępiam decyzji o odkładaniu "związkowania", jeśli ktoś nie jest gotowy, to nie jest i tyle, zgadzam się, ze nic na siłę. Ale równocześnie twierdzisz, że porzuciłeś "dziecinność" i jesteś gotowy na dojrzały związek, jednak wszystko, co napisałeś w tym tekście, temu przeczy.

Chcę ułożyć puzzle, a dwa takie same kawałki nie pasują do siebie, więc istotne będą różnice w charakterach.


To, że osoby o podobnych charakterach nie mogą być ze sobą szczęśliwe ,to najbardziej idiotyczny frazes, jaki istnieje. Tak samo porównywanie związku do układania puzzli. Puzzle nie mają ukrytych krawędzi, nie zmieniają się, kiedy się tego najmniej spodziewasz. Ludzie to nie układanki, możesz kogoś znać przez lata, a i tak nie wiedzieć o nim wszystkiego, ba, ludzie nawet sami o sobie nie wiedzą wszystkiego, zdarza się, że zmienia ich sytuacja, zmieniają się okoliczności, zdarza się, że odkryją o sobie coś, o czym wcześniej nie mieli pojęcia, a związek może się do tego dostosować albo nie.
Szukanie tej perfekcyjnej drugiej połówki jest dobre w komediach romantycznych. Na Twoje frazesy mogę jedynie odpowiedzieć innym, boleśnie prawdziwym: każdy związek to ciężka praca. Choćbyś nie wiem, jak był szczęśliwy, to szczęście nie bierze się znikąd. Miłość nie zawsze wystarczy i takie idealizowanie zarówno związku, jak i Twojej przyszłej partnerki może zranić nie tylko Ciebie, ale też ją. To jest coś, co powinno być częściej umieszczane w poradnikach dla nastolatków, choć wiem, że w takim wieku tego typu prawdy są trudne do przyjęcia. Niestety, najlepszym nauczycielem jest życie i doświadczenie. Życzę powodzenia i większego dystansu.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Depakiniarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 112

Świat jest mój

Post#4 » 29 mar 2017, o 16:44

Średni tekst, mało odkrywczy. Tak samo pisałem jak miałem 18 lat :)
Poza tym to, o czym piszesz, strasznie zalatuje borderline

wonderchild
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

Świat jest mój

Post#5 » 29 mar 2017, o 16:49

Może zły tekst wybrałem na publikację tutaj, w kręgu znajomych, gdzie wszyscy znają sytuację, odbiór jest troszkę lepszy. Doceniam konstruktywną krytykę. Brakuje puent w moich materiałach. Można tu znaleźć coś dla siebie, to kwestia potrzeb.
Jestem dość zdystansowany, to po prostu wgląd do mojej głowy przy jednej sytuacji, w której zaangażowałem się emocjonalnie. Nie porównuję związku do układania puzzli, bardziej chodziło mi o drogę do niego i nie zaprzeczyłem podobieństwom mającym wpływ na to szczęście. Różnice to nie to samo co pełna odmienność.
Wyczuwam trzymanie mnie na odległość i traktowanie jako prostego dzieciaka. najsik ^_^

/edit: Raczej nie jestem chwiejny, ale kto wie ¯\_(ツ)_/¯

Awatar użytkownika
Depakiniarz
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 112

Świat jest mój

Post#6 » 29 mar 2017, o 16:53

No z tekstu moim zdaniem jasno kształtuje się psychika borderline, znam się na tym :)
Niedowartościowanie i obawa o to, że nie zostaniesz zaakceptowany w związku, choć może być to wynikiem też podejścia do świata, też miałem podobne w Twoim wieku.

wonderchild
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

Świat jest mój

Post#7 » 29 mar 2017, o 16:59

Niedowartościowanie - ok, już mi minęło btw. Obawy chyba też już przeszły. To było 1,5 miesiąca temu, zmieniam się ciągle. Ludzie często mają kwas z psychą w tych czasach, może nawet nie wiem tego o sobie. Póki nie przeszkadza mi to w funkcjonowaniu to niech sobie jest, idc.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4487

Świat jest mój

Post#8 » 29 mar 2017, o 17:13

wonderchild pisze:Wyczuwam trzymanie mnie na odległość i traktowanie jako prostego dzieciaka. najsik ^_^

Lat możesz mieć i 35, i 65, to w mojej ocenie nie zmieniłoby odbioru tekstu - ślizga się po naiwnościach i banałach, które nie muszą wynikać z wieku, tylko, jak piszesz, braku doświadczenia, który wynika z obawy przed zranieniem kogoś etc., ale również naiwnego podejścia do związków jak do idealnych układanek. Podobne podejście do związków może mieć osoba sporo starsza; wiek nie musi iść w parze z doświadczeniem i wiedzą.
Pisz o takich przemyśleniach, jeżeli taka twoja wola - ale gdy publikujesz coś na forum literackim, spodziewaj się odzewu i na warstwie językowej, i treściowej. Podobna logika jak "Krytykują, bo jestem młody" to może i wygodna defensywa, ale żadna droga.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

wonderchild
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 17

Świat jest mój

Post#9 » 29 mar 2017, o 17:19

Owszem, defensywna, bo co mam robić? Może zbyt płytko to opisałem, banalnie i prosto. Trudno, ale nie chodzi mi o krytykę tylko bagatelizowanie tego, co zadziało się we mnie. Porównanie do porad z pisemek dla młodzieży to już jakiś "cios". Obraz mnie w tym tekście pozwala wyciągać czytelnikom pochopne wnioski, no stało się. Inne teksty mojego autorstwa to też rak-content, polecam obczaić ^_^

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4487

Świat jest mój

Post#10 » 29 mar 2017, o 17:35

Zbyt płytko opisałeś i już - każdy popełni czasem gorszy tekst, każdy bez wątpienia popełni je jeszcze nie raz, nie ma powodu, by w podobny sposób odbierać krytykę personalnie i zasłaniać się wiekiem. Publicystyka to niełatwa proza, trzeba nie tylko "umieć" pisać, ale też mieć o czym pisać. Na tym drugim my się głównie skupiliśmy - my, bo widzę, że póki co wszyscy komentujący zwrócili uwagę na tym samym. Możesz się oczywiście z nami nie zgodzić, ja osobiście lubię dyskusje pod tekstami, ale moim zdaniem twoje odpowiedzi to nie polemika z komentującymi, ale właśnie stawianie muru. Zupełnie niepotrzebnie.
Jest prawdą, że pewne myśli z tekstu przypominają motta z poradników, osobiście nie widzę w tym nic ofensywnego. Przy takiej tematyce zresztą łatwo o sformułowania, które brzmią jak prawdy objawione autorstwa Paulo Coelho, więc to nie jest potwarz, tylko problem zagadnień, ciężko je ubrać w mniej wyświechtany lub banalny obraz. Że to, co opisałeś, w dodatku jest nieco naiwne - było o to łatwiej. Zaproponowałam wyżej Scholarium, bo to dobre miejsce na wprawianie się w pisaniu, a po tym tekście wnioskuję, że to twoje pierwsze spotkania z tą formą. Wszyscy kiedyś zaczynają.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Publicystyka”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość