Witamy na Artefaktach! Każdy twórca poszukuje miejsca, w którym mógłby nie tylko opublikować swoje opowiadania i wiersze, ale przede wszystkim spotkać się z szerokim gronem czytelników i zyskać odzew - w tym celu powstały Artefakty.

Jako użytkownik Artefaktów zyskasz możliwość publikowania oraz komentowania. Zajmuje to mniej niż 30 sekund!

Zarejestruj się lub Zaloguj się
Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Pszczoły to feministki

Inny punkt widzenia. Felietony, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i pokrewne formy.
Awatar użytkownika
Eneriston
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 249
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#1 » 21 wrz 2017, o 23:11

Każdy ul jest własnością płci żeńskiej. Samce pszczoły (trutnie) pojawiają się w pszczelim domu na wiosnę i rzadko kiedy udaje im się dożyć jesieni. Od początku swoich dni polegają na robotnicach. Nie zbierają miodu, nie odpędzają drapieżników, nie zajmują się niczym, co mogłoby odciążyć pracującą wspólnotę. Jedynym zadaniem trutni jest zapłodnienie królowej. Po spełnieniu tej misji (o ile nie zginą w walce o przedłużenie gatunku) są wypędzane przez pszczoły robotnice, które mają już dość utrzymywania takich francuskich piesków. Trutnie, pozbawione domu i zdolności do wytwarzania jedzenia, giną z głodu oraz zimna. Jak widać, pewne rzeczy w samczej naturze pozostają niezmienne.
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1260
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#2 » 22 wrz 2017, o 12:25

Każdy ul jest własnością płci żeńskiej.

Nie zawsze. Czasami pszczelarza (płci męskiej).

Awatar użytkownika
Eneriston
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 249
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#3 » 22 wrz 2017, o 13:03

Chyba że pszczoły będą niezadowolone z warunków i postanowią wyemigrować. A co to za pszczelarz bez pszczół?
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Adeptus Gedeon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 37
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#4 » 14 paź 2017, o 22:28

Trutnie, pozbawione domu i zdolności do wytwarzania jedzenia, giną z głodu oraz zimna. Jak widać, pewne rzeczy w samczej naturze pozostają niezmienne

Ale że co? Brak zdolności do wytwarzania jedzenia (przez ogromną większość ludzkiej historii ogromna większość ludzi zajmowała się wytwarzaniem jedzenia, niezależnie od płci), czy coroczne wymieranie z głodu oraz zimna?

Awatar użytkownika
Eneriston
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 249
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#5 » 14 paź 2017, o 23:34

Adeptus Gedeon pisze:Ale że co?

Że płci męskiej czasem ciężko przetrwać bez kobiety ;)
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Awatar użytkownika
Vampircia
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 223
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#6 » 15 paź 2017, o 11:42

Niestety w dzisiejszym świecie słowo "feministka" ma negatywne znaczenie:(
Obrazek

witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1226
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#7 » 15 paź 2017, o 11:52

Feminizm to zemsta brzydkich kobiet na tych ładniejszych

R.Z.

i żaden pamiętniczek tego nie zmieni

Awatar użytkownika
Eneriston
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 249
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#8 » 15 paź 2017, o 16:04

Wydaje mi się, że o tym, czy feminizm brzmi dobrze, czy źle, decydują ludzie. W samym słowie oraz założeniach żadnej krzywdy nie ma, bo mówią o równości. To oczywiste, że się od siebie różnimy, że mężczyźni mają niekiedy więcej siły (chociaż są wyjątki), że kobiety bywają bardziej delikatne i dlatego to ważne, żeby sobie wzajemnie pomagać i uzupełniać się, żeby te nasze różnice, ale też kultura nie pozostawały dla nikogo krzywdzącymi ograniczeniami.
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Adeptus Gedeon
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 37
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#9 » 2 lis 2017, o 12:30

Wydaje mi się, że o tym, czy feminizm brzmi dobrze, czy źle, decydują ludzie. W samym słowie oraz założeniach żadnej krzywdy nie ma, bo mówią o równości. To oczywiste, że się od siebie różnimy, że mężczyźni mają niekiedy więcej siły (chociaż są wyjątki), że kobiety bywają bardziej delikatne i dlatego to ważne, żeby sobie wzajemnie pomagać i uzupełniać się, żeby te nasze różnice, ale też kultura nie pozostawały dla nikogo krzywdzącymi ograniczeniami.


Rzecz w tym, że o tym, czy równość jest dobra, czy zła, również decydują ludzie. Podobnie jak o tym, jakie ograniczenia są krzywdzące. Jeśli jesteś szowinistą, to światopogląd propagujący równość jest zły i krzywdzący, bo zrównuje lepszych z gorszymi. A to, kto jest lepszy, a kto gorszy, to też kwestia poglądów. A idąc w drugą stronę - dla niektórych osób fakt, że np. Ty uznajesz, że między kobietami i mężczyznami są jakiekolwiek różnice, już jest sam w sobie krzywdzący.

Swoją drogą, ten pszczeli "system" jest mam wrażenie - pozornie wydajny. No bo generalnie "wygoń nieprzydatne osobniki i pozwól im zdechnąć" jest bardziej wydajne niż "żyw nieprzydatne osobniki" - ale sam fakt, że w gatunku są nieprzydatne osobniki, jest niewydajny. No bo przecież takiego trutnia i tak trzeba żywić do momentu, gdy spełni swoją rolę w rozmnażaniu - fakt, że potem trzeba go wyrzucić, bo nie potrafi "spłacić długu" jest trochę "marnowaniem inwestycji".

Awatar użytkownika
Eneriston
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 249
Zobacz teksty użytkownika:

Pszczoły to feministki

Post#10 » 2 lis 2017, o 13:41

Ludzie zawsze będą mieli różne poglądy i dobrze, ale to nie jest tylko ich sprawa, jeśli krzywdzą w ten sposób innego człowieka. I kiedy krzywdzą, nie wystarczy powiedzieć, że są głupi, bo od tego trudno zmądrzeć, ale warto o tym podyskutować.

A trutnie są potrzebne, bo jednak pszczoły muszą się rozmnażać. Bez trutni byłoby ciężko. Spłacają swój "dług" poprzez zapłodnienie królowej i przedłużenie pszczelej rodziny. Kiedy kończy się ich użyteczność, odchodzą.
Granice mojego języka są granicami mojego świata.

Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości