Zakładki - jak działa forumowa opcja dodawania zakładek. Zapisz tekst na liście i przeczytaj później!

Noc Świętojańska - event w odsłonie poetyckiej i prozatorskiej. Zachęcamy do wzięcia udziału!

Tęczowa Rewolucja

Inny punkt widzenia. Felietony, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i pokrewne formy.
Awatar użytkownika
Alchemik
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 656
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#11 » 10 cze 2019, o 14:44

Ja cię pierdzielę, witka! (niedosłownie, bom zdecydowanie hetero)
Wyskakujesz czasem jak Filip z konopi.
Nie uprawiasz tego zioła, aby czasem, w przydomowym ogródku?
Jeżeli tak, to się podziel z poetą.
Ty też masz tendencję do rozdmuchiwania i polityki dmuchanej helem w baloniki, może kondomy nawet, bo się nadają.
Ten Twój tekst w ogóle tutaj nie pasuje, witka.
Może zjadłeś za dużo ponad miarę sfermentowanych ogórków?
Zalewa miała być na kaca. I, o dziwo, zadziałała.
Przecież wiesz, że czytam i rozróżniam teksty autorów.
Umiarkowane wspomaganie duchem w herbacie rozumiem.
Ale umiarkowane!
A tu czuć na kilometr.

witka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 940
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#12 » 10 cze 2019, o 15:01

A mi pasuje.
Jak długo można siedzieć cicho, kulić uszy i zamiast drugiego policzka nadstawiać odwłok.
Twojego wspomagania nie komentuję.

Awatar użytkownika
Alchemik
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 656
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#13 » 10 cze 2019, o 15:31

Moje dywagacje o wspomaganiu, to oczywiście nienajlepszy żart, za który przepraszam.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5322
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#14 » 10 cze 2019, o 15:54

witko, w tym wszystkim uważaj na to, by nie odjechał ci nie tylko pociąg, ale też cały peron. Obawy obawami i poglądy poglądami, jednak są w końcu pewne granice.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

witka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 940
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#15 » 10 cze 2019, o 16:59

Podziękował.
Nic tu po mnie.

Awatar użytkownika
Alchemik
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 656
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#16 » 10 cze 2019, o 17:33

Witka, a weź Ty się trochę opamiętaj.
Nie masz pojęcia ile goryczy tkwi we mnie.
Ale to nie znaczy, że muszę zapaskudzać dziegciem każdą odrobinę miodu wokół.
Wolę kontrolę. Samokontrolę.
Tu nie ma żadnej cenzury.
Najwyżej pewne przepisy, na które każdy z nas się godził, rejestrując się po przeczytaniu regulaminu.
Mogę dodawać odrobinki swojej goryczy, jako musztardę do grillowanego dania ze spożywanych wspólnie kiełbasek, lub szaszłyków.
Żółć zostawiam sobie dla lepszego trawienia.

Lubię Twoje wiersze. Może trochę niechlujne, bo ciągle improwizujesz.
Jesteś w tym niezły.
Ale znać niewątpliwy talent.

Jan Łabędz
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 39
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#17 » 10 cze 2019, o 17:35

Waldemarze
Ta optymistyczna nadzieja ,o której wyżej pisałem, spełnia się na naszych oczach.
Ale jesteśmy zobowiązani w pewnym sensie do " pracy u podstaw" jak nasi wielcy Pozytywiści.
A chcę też wspomnieć , że postać Justyny jest bliska memu sercu.

Waldemar Kubas
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 309
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#18 » 10 cze 2019, o 18:28

Camenne,

Powiem wprost. Oburzasz się na coś, co Cię nie powinno w ogóle obchodzić. To sprawa administracji Ósmego Piętra, która ewentualnie (jeśli mnie wpuści na forum i uzna moją winę) wyciągnie konsekwencje odnośnie mojego niestosownego zachowania. Ponadto, jeśli nie miał nic przeciwko temu sam godny najwyższego szacunku Szczepan i wspaniałomyślnie podjął się misji, to jakim prawem Ty się oburzasz za niego?! Jednocześnie ganisz mnie za to, że nie takiego wybrałem pośrednika, jakiego, wedle Twoich wyobrażeń, powinienem, i podejrzewasz i węszysz w moim postępowaniu jakiś podstęp.

Nie podoba mi się to ustawiczne ingerowanie w moje teksty i stosowanie cezury rodem z minionej epoki. A niby jesteś uosobieniem wolności i tolerancji. Więc skąd to przyzwyczajenie? Kiedy wspomniałem o tym, że ostatnio cały tekst jednego z użytkowników został skasowany w ramach poprawności politycznej, to odnośny akapit z mojego tekstu też został wycięty. Jeśli wstydzisz się tego, co robisz, to po co to robisz?!

Nie miałaś podstaw do zabrania mojego tekstu z działu Miniatury i drabble i przeniesienia go do Publicystyki. Po pierwsze, mój tekst to miniatura, a po drugie, w dziale tym jest przynajmniej jeszcze jeden tekst publicystyczny, mianowicie Zlot dobrych ludzi, tekst autorstwa Mariana. Nie mam nic przeciwko Marianowi i nie przeszkadza mi, że jego tekst publicystyczny znajduje się w Miniaturach i drabblach. Ale dlaczego Tobie nie przeszkadza? Skoro przeszkadzał mój? Bo stosujesz podwójne standardy? I chcesz mi pokazać, kto tu rządzi?

Wysłałbym na Twoją farmę, gdzie hodujesz pawie, gołębia pocztowego z pozdrowieniami, ale nie znam adresu.

PS.

Witka,

Dziękuję za pozostawienie śladu pod moim tekstem,
i pozdrawiam serdecznie.

Janie,

W pełni się z Tobą zgadzam, nadzieja nadzieją, ale „praca u podstaw” czy też „praca organiczna” jest niezbędna dla osiągnięcia prawdziwego sukcesu.

A co do tego, że postać Justyny jest też bliska Twojemu sercu, wcale nie wątpię. Bo i mojemu też. Ale tutaj nie musimy być o siebie zazdrośni.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5322
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#19 » 10 cze 2019, o 18:41

Powiem wprost. Oburzasz się na coś, co Cię nie powinno w ogóle obchodzić. To sprawa administracji Ósmego Piętra, która ewentualnie (jeśli mnie wpuści na forum i uzna moją winę) wyciągnie konsekwencje odnośnie mojego niestosownego zachowania. Ponadto, jeśli nie miał nic przeciwko temu sam godny najwyższego szacunku Szczepan i wspaniałomyślnie podjął się misji, to jakim prawem Ty się oburzasz za niego?! Jednocześnie ganisz mnie za to, że nie takiego wybrałem pośrednika, jakiego, wedle Twoich wyobrażeń, powinienem, i podejrzewasz i węszysz w moim postępowaniu jakiś podstęp.
(...)

Nie miałaś podstaw do zabrania mojego tekstu z działu Miniatury i drabble i przeniesienia go do Publicystyki. Po pierwsze, mój tekst to miniatura, a po drugie, w dziale tym jest przynajmniej jeszcze jeden tekst publicystyczny, mianowicie Zlot dobrych ludzi, tekst autorstwa Mariana. Nie mam nic przeciwko Marianowi i nie przeszkadza mi, że jego tekst publicystyczny znajduje się w Miniaturach i drabblach. Ale dlaczego Tobie nie przeszkadza? Skoro przeszkadzał mój? Bo stosujesz podwójne standardy? I chcesz mi pokazać, kto tu rządzi?


Co najmniej niekulturalnym jest mówić gospodarzowi, na co ma prawo oburzać się we własnym domu. Jeżeli jesteś w czyimś domu i ktoś prosi cię, byś nie wykładał nóg na stół, siedząc przy nim, również mówisz mu, że to nie jego sprawa? Może nie powinno mnie to dziwić.
Jestem założycielem tego miejsca, jego gospodynią i tak, ja tu rządzę. Niekoniecznie wałkiem i patelnią, bo nie jestem fanką stosowania kija. Traktuję Artefakty jak salonik, w którym każdy jest mile widziany, jeżeli tylko potrafi zachować się kulturalnie i z szacunkiem do każdego innego uczestnika czy samego miejsca. Nie wydaje mi się, by były to nieracjonalne i wygórowane zasady. Jeżeli ktoś odkłada książkę nie na to miejsce, w jakim powinna być, mam prawo ją przełożyć. Jeżeli ktoś krzyczy i awanturuje się, mam prawo uciszyć. Jeżeli ktoś nie szanuje innych, czy to naszych użytkowników, czy osoby z innego portalu, mam prawo upomnieć, mam prawo usuwać takie treści z forum. Jeżeli ktoś wykorzystuje nas do swoich prywatnych potyczek i odwetów, mam prawo temu zaniechać. A jeżeli ktoś mimo wszystko nie potrafi uszanować zasad, mam prawo go wyprosić.
Na szczęście rzadko jest to konieczne i miałabym nadzieję, że tym razem nie będzie, ale nie oszukujmy się, Waldemarze, nie jest to pierwszy raz, gdy trzeba ci przypominać o netykiecie. Byłeś już nawet czasowo zbanowany za obrażanie użytkowników. Tym razem upominam i daję szansę ostatni raz, bo ileż można na przestrzeni lat przerabiać ten sam problem. Można przymykać oko dziesięć razy i bagatelizować, że "Ach, znów poniosły go nerwy, zaraz mu przejdzie", ale jedenasty raz to o jeden raz za dużo.

Na tym skończę. Żal, że trzeba takie podstawy wykładać jak kawa na ławę.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

szczepantrzeszcz
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 2312
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#20 » 10 cze 2019, o 20:33

Pokój, pokój, Panie i Panowie. Za naprawę świata się brać próbujemy, a już na samym początku miast dyskutować nad tym jakie i komu miejsce pod tęczą (jaką i czyją) się należy, próbujemy wzorem elektronów swobodnych orbity jądru najbliższe chwytać, zajmując lepszą pozycję nie względem problemu, a względem rozmówcy swojego.

Wątków, które niejako przy okazji poruszono jest wiele. Moją uwagę najbardziej przyciągnął, prawie pominięty wątek, ten, o który Witka zahaczył.

witka pisze:Ale jak to wyłazi na ulicę, obraża ludzi, robi zakusy na rodzinę - to * na rekolekcje do Rosji - tam by ich Specnaz, organizacje paramilitarne na butach rozniosły.


Odsetek osób kochających był, jest i będzie mniej więcej taki sam. Ludzie ci mają nieco odmienna wrażliwość i biorąc pod uwagę przeludnienie planety są (lub mogą być, jeżeli zechcą) w takim samym stopniu pożyteczni, jak osoby hetero. Nie jest dziwne, że drzewiej, kiedy problemem bylo przetrwanie, wszyscy hetero byli na indeksie, mieli ciężko i to było dobre. Po co karmić kogoś, kto się przetrwaniu nie przysłuży? Dzisiaj ten argument odpada i problem najczęściej sprowadza się do dyskusji, bardzo powierzchownej, kto lepszy, a kto gorszy.

Ponieważ temat jest zbyt szeroki (przed meczem nie zdążę się wypisać), poruszę wybiórczo hasło, którym jedni szermują i na które inni się oburzają.

Zboczenie, czyli odstępstwo od normy.

Można wyrażać niezadowolenie, że związki homo nazywane są małżeństwami (Szczepan przy okazji takie niezadowolenie wyraża), ale nie można mówić: jestem lepszy, bo jestem hetero. A'kurat Szczepanowi nie przeszkadza , kiedy migdalą się do siebie dwie panienki, jednak na widok dwóch facetów w analogicznej sytuacji, mówiąc kolokwialnie, chce mu się rzygać. Zdaję sobie sprawę że znaczna część kobiet na widok pornola (niezależnie od tego kto z kim) zareaguje podobnie. Zdaję sobie sprawę, że kochający inaczej (oni są w mniejszości, to też warto powiedzieć) będzie miało podobne odczucia, oglądając parkę mieszaną.

Co innego w sposób zorganizowany domagać się swoich praw, a co innego wychodzić z dupą... opss przepraszam, miało być bez wulgaryzmów, co innego wychodzić z seksem na ulicę. Co innego w sposób zorganizowany wyrażać swoje niezadowolenie, a co innego tłuc bliźniego za to, że coś mu się podoba, a coś nie. Odnoszę wrażenie, że żadna ze stron nie bierze tego drobiazgu pod uwagę, że wszystkie strony konfliktu (jest ich więcej niż dwie) mylą orgazm z organizacją.

Kto jest zboczony? Czy tylko homo? Raczej nie. Ci hetero też mają swoje upodobania, można gęsiej skórki dostać, słysząc, jak bardzo ciekawe. Oni też są zboczeni. Szczepan też jest zboczony, bo na jedne elementy urody kobiecej zwraca wielką uwagę, a na inne małą. Dużo prościej by było nie unosić się gniewem i nie szukać "sprawiedliwości", kiedy ktoś kogoś nazwie zboczeńcem. To słowo określa odmienność, nie miejsce w rankingu czy w hierarchii.

Marzenie ściętej głowy, ale pomarzyć wolno.

Bawcie się dobrze i niegrzecznie. Idę mecz oglądać. Zwycięstwa sobie i innym życzę, a przede wszystkim ładniejszej gry naszej reprezentacji, bo ostatnio z tym kiepsko.

Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości