Tęczowa Rewolucja

Inny punkt widzenia. Felietony, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i pokrewne formy.
witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1340
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#21 » 12 cze 2019, o 20:01

To nie jest tęczowa rewolucja. To już homobolszewia.

Waldemar Kubas
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 321
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#22 » 13 cze 2019, o 10:19

Witka,

jak nazwiemy samo zjawisko, może nie jest najważniejsze. Zresztą tytuł mojego tekstu nie jest oryginalny, jest zapożyczeniem, gdyż chyba od jakiegoś już czasu określenie „tęczowa rewolucja” funkcjonuje w publicystyce.

Natomiast Twoje określenie „homobolszewia” może być mylące. W moim pojęciu jest nieadekwatne. W Rosji Putina, jak doskonale wiesz, jest nie do pomyślenia dyktat środowisk LGBT, jaki ma już dawno miejsce na Zachodzie Europy, a główni ideolodzy Rewolucji obyczajowej, z George`em Sorosem na czele, chcieliby przeszczepić to dobro na grunt Polski.

Mamy tu też do czynienia z pewnym paradoksem. Komuniści, którzy w czasach powojennych (aż do transformacji ustrojowej) rządzili naszym krajem, choć walczyli z Kościołem katolickim, to jednak nigdy nie pozwolili sobie na akty podobnego barbarzyństwa w stosunku do symboli religijnych, przedmiotów kultu czy też samej liturgii, jakich bez skrupułów dopuszczają się dzisiaj przedstawiciele środowisk LGBT.

Sprawy idą w złym kierunku, zwłaszcza że większa część tzw. elit jest za głupia, żeby dostrzegać problem. W tym odłamie społeczeństwa przodują artyści, którzy na ogół nie grzeszą inteligencją. Na scenie operują cudzym tekstem, ale gdy publicznie powiedzą coś od siebie, to żałość bierze. Nawiązując do haseł dziewiętnastowiecznych pozytywistów, słusznie napisał Jan Łabędź wyżej, że ludzie rozumni powinni podjąć „pracę u podstaw” czy też „pracę organiczną”. Z tym że w dzisiejszej dobie praca ta nie byłaby nakierowana na najniższe warstwy społeczne, lecz należałoby edukować tzw. inteligencję, a w szczególności celebrytów. Oni to bowiem, w przeciwieństwie do tzw. ludzi prostych, niewiele rozumieją z tego, co się dzieje we współczesnym świecie.

Na tym portalu edukację podjął Mozets, jednak przy aplauzie co poniektórych, jego tekst został biegiem zdjęty z forum, jako ten niepoprawny politycznie. Wyżej, Camenne oburzała się na mnie, że godzę w dobre imię administracji portalu Ósme Piętro. Powiem więc teraz coś dobrego o porządkach tam panujących. Otóż na Ósmym Piętrze nie zdejmuje się z forum choćby najbardziej skrajnego poglądu czy wypowiedzi, lecz pozwala się na to, by spierać się na argumenty.

Witka, cieszę się, że walczymy po tej samej stronie barykady. Czuj, czuj, czuwaj!!!

witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1340
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#23 » 13 cze 2019, o 10:36

To jest ten sam sposób ekspansji, nie liczący się innym punktem widzenia.
A już autosamicyzm jest porażający w odbiorze.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#24 » 13 cze 2019, o 15:33



Na tym portalu edukację podjął Mozets, jednak przy aplauzie co poniektórych, jego tekst został biegiem zdjęty z forum, jako ten niepoprawny politycznie. Wyżej, Camenne oburzała się na mnie, że godzę w dobre imię administracji portalu Ósme Piętro. Powiem więc teraz coś dobrego o porządkach tam panujących. Otóż na Ósmym Piętrze nie zdejmuje się z forum choćby najbardziej skrajnego poglądu czy wypowiedzi, lecz pozwala się na to, by spierać się na argumenty.

Nie wypowiadam się na tematy polityczne, wielokrotnie o tym na forum wspominałam; zrobiłam wyjątek przy okazji felietonu kresowej, bo uważam, że temat niesłusznie jest upolityczniany, ale tutaj z pewnością nie.
Jednak żeby było jasne:

Artefakty to forum literackie, w takim celu i formie powstało. Nie forum ogólnotematyczne, nie forum polityczne, tylko literackie. Zawsze było tu mało dyskusji politycznych, bo to nie jest nasz temat, ale z racji form literackich, czasem polityka wkrada się tu razem z publicystyką. Tyle że to nie oznacza otwartych drzwi. Nie chcę, by ktokolwiek odebrał to jako zamykanie mu ust, ale też nie chciałabym, by te drzwi były wyważane dalszymi sugestiami i aluzjami, że usuwamy teksty niewygodne, bo uwierają nasze poglądy, oraz oczekiwaniami, że zmienimy charakter forum. To drugie jest równie sensowne co wymaganie od właściciela kawiarni, by zmienił ją w jadłodajnię, bo jeden klient ma ochotę na schabowego. Tak się nie robi z oczywistych względów i tutaj nie jest inaczej.

Jeżeli ktoś lubi dyskutować o polityce, ma do wyboru setki miejsc specjalnie do tego stworzonych. Może też założyć własne. Ale, jak wyżej, jesteśmy kawiarnią i nie zmienimy się w jadłodajnię.

Żeby też było oczywiste - moim zdaniem przesada w każdą stronę jest szkodliwa i toksyczna, czy prawicową, czy lewicową. I nie ma tu dla niej miejsca, bo jedną z ważniejszych zasad regulaminu jest ta, że każdy post ma nie prowokować i nie ma powodować niejasności, które prowadziłby do kłótni. Szacunek jest tu kluczowy. Gdyby ktoś wrzucił tekst gloryfikujący lekceważenie symboli religijnych na marszach i wyszydzający cudzą wiarę czy obrażający wiernych, też zostałby zdjęty.

Ada
Drabblemistrz 2018
Posty: 38
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#25 » 13 cze 2019, o 16:58

Istotnie - polityki coraz więcej. Wszędzie.

witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1340
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#26 » 13 cze 2019, o 18:59

To akurat nie jest polityka.
To wojna cywilizacji.

Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#27 » 14 cze 2019, o 16:53

Czasami ciężko jest uwierzyć świadectwu oczu. W kwestii literatury trzeba jednak wzrokowi zaufać, nawet jeśli tekst jawi się obrazem zgoła koszmarnym, pejoratywnym, wręcz wulgarnym. Nie mam tu na myśli autorskich poglądów, bynajmniej, bo te niekoniecznie z literaturą związane mógłby zatrzymać dla siebie. Jak wielokrotnie podkreślała Camenne, Artefakty to forum literackie, a nie polityczne kółko dyskusyjne. "Tęczowa rewolucja" ma wybitnie polityczny charakter, co więc taki "komentarz" robi w tym miejscu? Nie ratuje go ani treść, ani sposób jej wyrazu. Szczerze mówiąc, ta osobliwa recenzja ocieka fatalną argumentacją i rażącą erystyką.

Poruszany temat jest kontrowersyjnym punktem zapalnym zbyt wielu niemerytorycznych dyskusji. Tu również próżno doszukiwać się jakiejkolwiek racjonalnie udowodnionej tezy, nie wspominając o takich podstawach, jak kultura wypowiedzi. Dominantą jest generalizowanie, któremu towarzyszy spłycanie problemu.
Odsetek ten w całości stanowi tęczowa koalicja razem ze swoimi przywódcami oraz elektoratem. Nie brak Zygmusiów i na tym portalu. Zresztą niebawem, jeden po drugim, wyjdą na plac boju. Tendencyjny w ich opinii tekst Autorki im się nie spodoba. Oni są awangardą społeczeństwa, rzecznikami postępu i tolerancji, gdy tymczasem Autorka reprezentuje ciemnogród i zaścianek. Odgrzewa stare sentymenty, funta kłaków warte, przemyca patriotyzm, który tak naprawdę jest nacjonalizmem, a nawet faszyzmem.

Tekst Gloinnen, podobnie jak Twój, może nie podobać się z wielu różnych powodów, ale oczywiście o wiele wygodniej jest uznać, że to kwestia wyłącznie konfliktu poglądów. Masz czelność wkładać swoje własne, niepoparte żadnym dowodem słowa w usta każdej osoby, która ośmieli się skrytykować Twoją wypowiedź. Budujesz w ten sposób zasłonę, chochoła, próbując sprowadzić jakikolwiek sprzeciw wobec twoich tez do atakowania dumy narodowej i patriotyzmu. Przejaskrawiasz i wyolbrzymiasz, bezwstydnie wrzucając przedstawicieli "drugiej strony barykady" do worka skrajnie antypolskich ugrupowań. Nie widzisz przy tym, że sam popadasz w skrajność, może nawet fanatyzm, zorientowane po drugiej stronie osi poglądów. Ponadto, patriotyzm, postęp i tolerancja nie stoją ze sobą w sprzeczności, ale do tego wrócę na samym końcu.

Nie oszukujmy się. Dziś nam potrzebny jest nowy człowiek. Tak zdają się głosić wyznawcy tęczowej koalicji. Człowiek wyzwolony z opresyjnej religii i zabobonu, człowiek ze spojrzeniem skierowanym w przyszłość i gardzący cierpiętniczą historią swojej popapranej ojczyzny.

Potrzeba wyzwolenia z opresji nie jest niczym nowym. Nie gra tu większej roli element uciskający, może być nim dowolny aspekt życia codziennego. Może, ale nie musi być to religia, społeczna dyskryminacja, reżim, skrajne ideologie.

I tylko taki człowiek jest zdolny zmienić polski zaścianek, by nie powiedzieć ciemnogród, w nowoczesne państwo, gdzie wszelkie dewiacje i wynaturzenia będą promowane, a ich przedstawiciele cieszyć się będą należnymi przywilejami. W państwie przyszłości deprawacja najmłodszych (dzieci i młodzieży) odbywać się będzie w majestacie prawa.

Ad hominem. Znów podjudzasz, manipulujesz i wyolbrzymiasz postawy strony opozycyjnej, jednocześnie godząc w patriotyzm. Twierdzisz, że tzw. "tęczowa koalicja" swojego kraju nie szanuje, uznaje go za zacofany, pełen ideologicznych ograniczeń i ciemnoty. Patrzysz przy tym tylko i wyłącznie na najbardziej skrajną część poglądów grup, z którymi się nie zgadzasz. Oczywiście to zrozumiałe, w końcu przejaskrawione słowa łatwiej podważać, szczególnie jeśli argumentów na poparcie takich absurdów nie można znaleźć. Bezczelnie przy tym obrażasz i urągasz osobom o innym niż Twoje zdaniu. Wolę nie dociekać, jakim prawem i na jakiej podstawie wydajesz osądy, dotyczące cudzej orientacji czy preferencji, nie tylko w doborze partnera, ale w każdej poruszanej przez Ciebie w tym tekście kwestii. Zainteresowanie środowisk LGBT+ Twoją opinią na ten temat jest porównywalne do zainteresowania pilota boeinga opinią pasażerów, na którym pasie powinien wylądować, lub na jakiej wysokości lecieć. Innymi słowy, absolutnie żaden racjonalnie myślący człowiek nie weźmie pod uwagę wypowiedzi o takim charakterze, popartej zerowym dowodem logicznym, czy choćby odwołaniem do jakiejś pracy badawczej z dziedziny seksuologii.

"Deprawacja najmłodszych" to kolejny powielany przez Ciebie stereotyp nieznajdujący odniesienia w rzeczywistości. Wystarczy umieć i chcieć przeczytać, co przeczytać trzeba, chociażby "Standardy edukacji seksualnej w Europie" Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA (https://www.bzga-whocc.de/fileadmin/use ... lnisch.pdf). Pojawiają się tam takie stwierdzenia jak: "edukacja seksualna musi być dostosowana do wieku", "edukacja seksualna jako przedmiot wielodyscyplinarny", oraz cała osobna część poświęcona "racjonalnemu uzasadnieniu potrzeby prowadzenia edukacji seksualnej w szkołach". Racjonalnemu, w przeciwieństwie do rozumowania autora, przedstawionego w "Tęczowej rewolucji". Widać tu kompletną ignorancję, brak znajomości podstawowych pojęć, zamykanie się w moralnym matriksie. Umknęło mu, że stosując tak pokrętną logikę tylko potwierdza rzekome słowa "tęczowej koalicji". Właśnie takie postawy, jak ta, przyczyniają się do powstawania niepochlebnych opinii o stanie intelektualnym Polaków.

Ale żeby zbudować takie nowoczesne państwo, trzeba najpierw ukręcić łeb hydrze, w którą wciela się Kościół katolicki. Hydra z definicji jest potworem wielogłowym, a na domiar złego, gdy się ją pozbawi jednej głowy, to w jej miejsce wyrasta nowa. W związku z tym cały frontalny atak skierowany jest na hydrę, siedlisko rozpusty i wszelakiego zła. Wszystkie metody walki są dozwolone, więc hydrę, ową babilońską ladacznicę oskarża się, że jest prawdziwą wylęgarnią pedofilów. Różni dewianci, by nie powiedzieć podręcznikowi zboczeńcy ze środowiska tęczowej koalicji, raptem przeistaczają się w emisariuszy pracujących na rzecz moralności i popadają w święte oburzenie na karygodne czyny, jakich, wedle ich propagandy, dopuszczają się masowo pedofile w koloratkach.

To co tu uprawiasz ma w erystyce swoją specjalną nazwę - argumentum ad misericordiam, czyli argument uderzający w litość strony opozycyjnej. Przedstawiasz Kościół jako ofiarę nagonki i nienawistnej dyskryminacji ze strony środowisk LGBT+, mającą na celu jego zniesławienie. Trudno o większy absurd. W swej niezmąconej wojowniczej obronie pozostajesz zaślepiony bardziej niż instytucja, która sama przecież dostrzega powagę sytuacji i skalę problemu pedofilii. Próby upolityczniania tego zjawiska są zwyczajnie niemoralne, a dopuszczają się ich obie strony barykady, którą stawiasz.
Jaki z tego wniosek? Narcystyczne "Zygmusie" występują wszędzie, niezależnie od przynależności do konkretnych ideologicznych ugrupowań. Autor tekstu pragnie widzieć świat w bieli i czerni (czy może raczej bieli i tęczy), umyka mu złożoność ludzkiej psychiki czy struktur społecznych. Nagminnie upraszcza, spłycając problematykę do statusu "my i oni", gdzie "oni" skupiają wszystkie wady, problemy i negatywne zachowania. Sprzyja to kształtowaniu postaw skrajnych, zarówno w poglądach, jak i w dyskusji. Ponieważ skrajności mają to do siebie, że nie prowadzą do porozumienia czy kompromisu, można uznać działanie autora za podburzające do konfliktu i niemerytorycznych kłótni. Co za tym idzie, tekst jest zwyczajnie szkodliwy.

Mimo wszystkich nieuczciwych i podłych chwytów, jakie stosują w swej ideologicznej wojnie, architekci nowego porządku nie mają łatwego życia czy też zadania. Dwoją się i troją (vide wyniki ostatnich wyborów do parlamentu europejskiego), jednak efekty ich mozolnej pracy są dość mizerne. Co bynajmniej nie oznacza, że zamierzają rezygnować.

Upolitycznianie problemu po raz kolejny. Po raz kolejny widać także bezkrytyczność autora wobec zagrywek i działań grupy, z którą zdaje się utożsamiać. Łatwo zarzucić nieuczciwość i podłość stronie przeciwnej, samemu pozostając gruboskórnie obojętnym na świadectwo identycznych zachowań ze strony własnej osoby.

Droga Autorko, w bezpardonowej wojnie o kształt Polski i naszej chrześcijańskiej cywilizacji, wojnie, która właśnie się toczy, odważnie stanęłaś po jednej ze stron barykady. Pragnę wyrazić szacunek i zarazem podziękowanie za ten niezwykle mądry, w stu procentach trafny i przepiękny esej. Trwaj na swym posterunku i nie zniechęcaj się atakami ludzi małych i podłych, różnego rodzaju Zygmusiów, chętnie kroczących w pierwszych szeregach tzw. parady równości, mieniącej się kolorami sześciobarwnej tęczy, gdzie zobaczysz przeróżne ludzkie dziwadła przyodziane w jaskrawe, skąpe wdzianka, osobliwe dziwadła czy też stwory jakby żywcem wzięte z apokalipsy.

Nieudolna manipulacja autora przyjmuje tutaj postać jawnej, otwartej wrogości. Pokazuje to prawdziwą ideę "Tęczowej rewolucji", a mianowicie zwyczajną prowokację. Na dodatek nie jest to prowokacja do dyskusji, ta zostaje przez autora odrzucona jako "ataki ludzi małych i podłych". Tekst celowo powiela mity, fałszywe przesłanki i wygodne dla autora stereotypy.

Następujący w dalszej części opis urąga ludzkiej przyzwoitości, jest wulgarny i obsceniczny. Autor dał się ponieść własnej wyobraźni.

Droga Gloinnen, na swojej małej barykadzie jesteś być może osamotniona. Jednak w szerszej perspektywie walczysz obok dumnej i szlachetnej Zofii Klepackiej i wielu innych wielkich duchem Polek i Polaków. Sprawuj swój urząd bezkompromisowo i niezłomnie, mądra i szlachetna Gloinnen. Jesteś prawdziwym darem niebios!

Bezkompromisowa walka w żaden sposób nie doprowadzi do porozumienia. Kolejne podkreślenie zamkniętego i odcinającego się od wszelkich przejawów krytyki podejścia autora.

Już na sam koniec, z jednej strony ku pokrzepieniu i zbudowaniu ludzi prawych, z drugiej zaś niechybnej odrazie, jaka zdejmie wszelkiej maści Zygmusiów, pragnę przypomnieć jedno z arcydzieł polskiej poezji. Jest to wiersz Jana Lechonia pt. MATKA BOSKA CZĘSTOCHOWSKA. W opinii Zygmusiów wierszydło kiepskie, w formie modlitwy jakiegoś sfrustrowanego emigranta, który zamiast zakasać rękawy i wziąć się do roboty snuje miraże utraconego, rodzinnego zaścianka i głosi wątpliwą chwałę polskiego oręża. Nie dość, że niskich lotów poeta przed wyimaginowanym bóstwem bije niegodne nowoczesnego człowieka pokłony, to nadto w swojej mowie wiązanej suto okrasza strofy wiersza czystej wody rymami częstochowskimi.

My jednak uważamy, że może nie po wsze wieki, skoro nic nie jest wieczne, ale w każdym razie w odległej i dającej się przewidzieć przyszłości strofy te nadal uchodzić będą za arcydzieło polskiej poezji, budzić będą zachwyt, wzruszenie i nieść pocieszenie ludziom wrażliwym, o wielkich sercach i otwartych umysłach. Oczywiście nie wyginą Zygmusie. Strach pomyśleć, ale prawdopodobnie będą w większości. Z odrazą, pogardą, a w najlepszym razie z pełnym pychy i obojętności wzruszeniem ramion kwitować będą każde choćby najmniejsze wspomnienie, ich zdaniem, kiczowatego wiersza o proweniencji częstochowskiej.

Znowu podział "my" i "oni", "ludzie prawi" i "Zygmusie zdjęte odrazą". Nie trzeba być wielkim patriotą, protektorem "zwalczanego" Kościoła, samotnym obrońcą ostatniej reduty polskich tradycji, które są rzekomo zagrożone, żeby cenić, chwalić i zachwycać się dorobkiem polskiej literatury pięknej. Podziwianie poezji pisanej przez Polaków nie jest przywilejem grupy, z którą się utożsamiasz. Raz jeszcze generalizujesz cudze poglądy i wciskasz ludziom takie, których nigdy nie wyrazili. Zaskakujące, że znana jest Ci opinia "Zygmusiów", ludzi, których zdaniem tak bardzo pogardzasz, i których stanowisk nawet nie próbujesz poznać. To prawdziwa ironia wrażliwości i otwartości, które butnie sobie przypisujesz.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że (jak już wspominałem) miłość do ojczyzny, a także osób tej samej płci, nie stoją ze sobą w sprzeczności. Budowanie barykad jest w tej sytuacji zbędne, a najlepszy tego przykład podałeś sam. Jan Lechoń, wielki patriota, autor tak wychwalanego przez Ciebie wiersza był gejem.
"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1340
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#28 » 14 cze 2019, o 17:25

Oj bidok ty bidok

Awatar użytkownika
Briala
Odsyłam do literatury
Odsyłam do literatury
Posty: 277
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#29 » 14 cze 2019, o 20:34

witka pisze:Oj bidok ty bidok

Czasem, gdy nie ma się nic mądrego do powiedzenia, wypadałoby zamilknąć.

Poezjonauto, dziękuję za ten wyczerpujący i jakże potrzebny komentarz. Niestety, po powyższym widać, że jakkolwiek merytorycznie i spokojnie by się nie pisało, próby dyskusji spełzają na niczym w gąszczu przytyków, obelg i spluwania oponentom w twarz.
I do not over-intellectualise the production process. I try to keep it simple: Tell the damned story.
—Tom Clancy

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#30 » 14 cze 2019, o 21:30

Poezjonauto, dziękuję.
Spodobał mi się Twój post o manipulacji ideami. Nie sądzę, żeby Gloinnen spodobał się taki poplecznik, jak Waldi.

Ja podobnego nie napiszę, bo po prostu nie chcę.
Gdybym chciał, zapisałbym się na portal polityczny plucia po mordach.
Miałbym wielką szansę w opluwaniu innych politycznie, bo jako poeta potrafię manipulować słowami.

To nie odnosi się do Ciebie, Poezjonauto.

Briala napisała
Czasem, gdy nie ma się nic mądrego do powiedzenia, wypadałoby zamilknąć.


No więc jak tak robię, ale z innych powodów. Mam sporo mądrości do powiedzenia. Mądrości, które wszyscy znamy, ale które należy przypominać.
Ja robię to wierszem od czasu do czasu. W maleńkich dawkach.

witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1340
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#31 » 14 cze 2019, o 21:42

Słuchać Świadków Jehowy i powyższej merytoryki - jedna cholera.

Narzucanie czegoś co nie jest normą przy użyciu użytkowej bajery mnie nie rusza.

Tak jak dobroczynność via Owsiak.

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#32 » 14 cze 2019, o 21:49

Oznaczałoby to, że rozumiemy się przez niezrozumienie, witko.
Choć wydaje mi się czasami, że doskonale Ciebie rozumiem.

Waldemar Kubas
zaklęty miecz
zaklęty miecz
Posty: 321
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#33 » 15 cze 2019, o 09:16

Dopóki nie pojawił się Internet, nie zdawałem sobie sprawy, ilu na świecie jest kretynów.

Stanisław Lem

Jan Łabędz
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 49
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#34 » 15 cze 2019, o 12:02

Problem tzw. "Tęczowej Rewolucji "nie jest problemem politycznym,przeniesienie go na grunt polityczny to spłycenie i zminimalizowanie ważności tematu ,wygodne dla środowisk LGBT+, gdyż z takiej pozycji łatwiej atakować swoich przeciwników.
Problem środowisk LGBT+ to jak już Witka zauważył wojna cywilizacji, a ja bym dodał, że jest to kwestia
egzystencjonalno - kulturowego wyboru współczesnego człowieka, którego trzeba dokonać.
Nie można wiecznie siedzieć okrakiem na kaktusie i udawać ,że nie kole, albo jako ludzie samodoskonalimy się i dążymy do ( jak to nazwali psychologowie ) uczuć wyższych, albo do tych bardziej prymitywnych otrzymanych w naturze.

A do Waldemara i Witki
Panowie, na świecie już nie raz się zdarzało, że ziarno mniej od mierzwy kosztowało.

Poezjonauta
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 56
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#35 » 15 cze 2019, o 13:46

Briala pisze:Poezjonauto, dziękuję za ten wyczerpujący i jakże potrzebny komentarz. Niestety, po powyższym widać, że jakkolwiek merytorycznie i spokojnie by się nie pisało, próby dyskusji spełzają na niczym w gąszczu przytyków, obelg i spluwania oponentom w twarz.

Za podziękowania dziękować nie wypada, ale za miłe słowa już tak. Zarówno Twoje, jak i Alchemika. O ile samego plucia niezbyt się obawiam, to tak niedojrzałe podejście do dyskusji budzi dreszcze przerażenia. Coś niedobrego stało się z Artefaktami, skoro standardy poleciały tak nisko.

Alchemik pisze:Poezjonauto, dziękuję.
Spodobał mi się Twój post o manipulacji ideami. Nie sądzę, żeby Gloinnen spodobał się taki poplecznik, jak Waldi.

Ja podobnego nie napiszę, bo po prostu nie chcę.
Gdybym chciał, zapisałbym się na portal polityczny plucia po mordach.
Miałbym wielką szansę w opluwaniu innych politycznie, bo jako poeta potrafię manipulować słowami.

Nie chciałem nikogo opluwać, w przeciwieństwie do niektórych tutaj, co zresztą zauważyła Briala. Nie chcę stać z założonymi rękami, kiedy ktoś nawołuje do konfliktu, obraża i zbiera wokół siebie popleczników. To niby nie jest polityczne? Na pewno polityczne w niewielkim kręgu forumowiczów, których "Waldi" tak uparcie stara się poróżnić.
"Sztuka jest zaiste nie chlebem, lecz winem życia"

witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1340
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#36 » 15 cze 2019, o 14:36

Miziać to się mogą między sobą, ja nie zamierzam.
W imię poprawności włażą na głowę.

Awatar użytkownika
Camenne
crazy plant lady
crazy plant lady
Posty: 5532
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#37 » 17 cze 2019, o 10:00

Za regulaminem:

Każdy wypowiedź dotycząca tekstu literackiego, jak i poglądów użytkownika, powinna mieć uzasadnienie. Niewskazane jest pisanie krótkich, niekonstruktywnych postów, które mogą generować niejasności i kłótnie.


Posty typu "Oj, biedaku" czy, parafrazując, "Oj, ty idioto", w oczywisty sposób łamią powyższą zasadę i każdą inną, która dotyczy netykiety i zasad dobrego zachowania, a tych w regulaminie jest trochę. Jak pisałam wcześniej - forum nie jest przestrzenią do politycznego obrzucania się błotem. Jeżeli ktoś chce i potrafi dyskutować z klasą, niech dyskutuje, ale jeśli rozmowa w dalszym ciągu będzie wyglądała w ten sposób, temat zostanie zamknięty, kolejne obraźliwe posty będą usuwane i zgodnie z zapowiedzią będą wyciągane konsekwencje. Szanujmy się, nie jesteśmy tu po to, by wprowadzać atmosferę nienawiści, bo ktoś ma inne zdanie.
Podziałów mamy wystarczająco dużo w naszej codzienności. Forum niech będzie strefą wolną od takich wątpliwych atrakcji.
Czytaj, a będziesz czytany! Komentuj, a będziesz komentowany!

Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywizJak wstawić wcięcia akapitowe

Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.

szczepantrzeszcz
Szczepan I Złotousty
Szczepan I Złotousty
Posty: 2488
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#38 » 17 cze 2019, o 11:06

Camenne pisze:Posty typu "Oj, biedaku" czy, parafrazując, "Oj, ty idioto", w oczywisty sposób łamią powyższą zasadę i każdą inną, która dotyczy netykiety i zasad dobrego zachowania
Pozwolę sobie na małego off-topa, ale przysłuchiwałem się ostatnio pewnej dyskusji w realu i trudno niczego nie napisać. Dużo mocniejszym i mogącym wywołać konflikt równie szybko jest pozornie łagodne sformułowanie: "Dobrze wiesz, że nie masz racji".

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#39 » 17 cze 2019, o 11:26

Nie jestem podatny na hipnozę.
Byłem świadkiem wielu seansów, w których moi przyjaciele nagle zaczęli zachowywać się dziwacznie, jakby doskwierało im ukrywanie prawdy.
Do tej pory nie udało się nikomu zahipnotyzować mnie.
Może mam zbyt wiele do ukrycia i w związku z tym silny mechanizm obronny przed narzuceniem mi czegokolwiek.

Dobrze wiesz, że nie masz racji.

Cudowna, prymitywna, próba manipulacji.
Brzmi jak zaklęcie, albo próba uroku.

Rozbawiłeś mnie, Szczepanie.

witka
gladius tytanów
gladius tytanów
Posty: 1340
Zobacz teksty użytkownika:

Tęczowa Rewolucja

Post#40 » 17 cze 2019, o 13:47

To tak jak iść w zaparte. Po lewatywie.

Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości