Raptularz Kresowej Pani

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#41 » 9 cze 2019, o 16:51

Wielkie dzięki za rozmowę :-)

Bardzo serdecznie :-D
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#42 » 12 cze 2019, o 00:35

Kiedy upałem determinowana bezsenność:

11.06
Czerwcowa noc oparła zapach
siana o zielone plecy Pogórza
otwarłszy drzwi na ciemność
świętojańskim robaczkom
i koralikowym trelom kosów
Sobą jestem :-D

Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 746
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#43 » 12 cze 2019, o 19:09

Piękne te Twoje wierszyki, Pani z Kresów :)

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#44 » 13 cze 2019, o 15:05

"Wierszyki" czy miniatury?
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#45 » 13 cze 2019, o 21:08

Białą kredą na kremowym murze Zamku Żupnego:

12.06

Ozon z nutą litworu i skwar
pod wieczór brukową kostką
dzień promieniuje ciepłem
Otwarta ażurowa furtka -
Żupny Ogród zielony jak nefryt

13.06

Ogród Żupny burzą się krztusi,
choć z nawałnicy ani hu-hu.
Zielony zapach wtargnął
z brzęczeniem. Komarów -
muchówek dożartych
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#46 » 14 cze 2019, o 21:22

14.06.

Marzy mi się lipiec deszczowy:
miasto przemoczone do murów,
rozpluskane rynny, klony
w pelerynach zielonych
szorujące pod czerwony wiatr
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#47 » 14 cze 2019, o 21:42

Mam do napisania wiersz o lipcu. W ramach cyklu.
Na razie mam tytuł
Lipcień

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#48 » 15 cze 2019, o 05:53

kresowa pani pisze:Kolejne kartki z Raptularza: maj 2019

5
Wzruszający jest chłodny
niespieszny deszcz, który
przemoknięta do liściastych
nerwów noc nasącza zapachem
bzów, perfumuje konwalie


Doszło nawet do tego, że żałuję, iż posiadam tak niewiele czasu na obserwowanie cudzych dzienników :S
Try to be good even when nobody's watching you

Kawka
świetlista lanca mrozu
świetlista lanca mrozu
Posty: 746
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#49 » 15 cze 2019, o 18:46

:hello: Kresowa, nie chciałam Cię urazić. Napisałam "wierszyk", gdyż kiedy czytałam przychodziły mi na myśl takie skojarzenia jak: świerszczyk, lubczyk, kluczyk, bluszczyk, chrabąszczyk, deszczyk, koralik... i już nie będę wyliczać :tak: . Czytając zdarzyło mi się trochę sentymentalnego powrotu do dzieciństwa i miejsc, w których mieszkaliśmy i bywaliśmy z rodzicami. Wspomniałam pewną panią Hanię spod Krakowa, która zapraszała na chlebuś z masełkiem (oczywiście wszystko własnej produkcji) i na kawusię (oczywiście zbożową), lecz do wyboru białą lub czarną.
Liryka spełnia różne funkcje :kusi: Czasem pozwala czytelnikowi powspominać :) . No i stąd ten wierszyk zamiast miniatura.

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#50 » 15 cze 2019, o 19:33

Oj, oj, czyżby Carewna była drażliwa na punkcie swojej twórczości?
Zapewniam, że to dobra twórczość. Znam się na czytaniu.
No bo niby taki wierszyk to zdrobnienie od wiersza.
Zdrobnienia są wyrazem pewnej czułości.
Ale jednak dla poety wierszyk to rodzaj obelgi.
Wybrzmiewa pejoratywnie.
Biedna Kawka nie zorientowała się w kwestii lingwistycznej.
Jeżeli zwróciła się z przeprosinami za swoje faux pas, to oznacza, że ma dla Ciebie szacunek.
Z kolei, Twoja reakcja, kresowa, sporo mi o Tobie mówi.
Jesteś przywiązana do swojej poezji, żyjesz nią, jest częścią Ciebie i przekonania, że jesteś prawdziwą poetką.
Bo jesteś.
Czasami bywasz, jednak, nieco spięta.
Często sarkastyczna i nie mówisz wprost.
Wolałbym, a muszę czytać między wierszami.

Jurek

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#51 » 15 cze 2019, o 19:38

Sobą jestem, Jerzy Edmundzie Alchemiku-Magiku ;d
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#52 » 15 cze 2019, o 19:51

Tu zgadzamy się z całą pewnością.
Na poczuciu własnej tożsamości, unikalności i jej pielęgnowaniu.

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#53 » 27 cze 2019, o 21:53

No i mamy czerwcową kanikułę! Niby po co oraz na co? ;[ Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze od-umiem się swojego pisania :roll:

15
Rosa noc konewką podlała;
w lasach paprocie do pełni wy-
prostowane oranżeriom pod-
syłają storczykową woń pod-
kolanów a jaśmin oknem wchodzi

16
Urwę kawałek burzy,
nim dziurę załatam w niebie;
sprężysty deszcz z wodą po-
płynie; mnie ustawi płanetnik
na suchej ziemi mokrą nogą

17
Kokosi się lato, więc bursztyny
zakładam na sukienkową
zieleń. Rozpylam świeżość
perfum i lip w szpalerze, bo
słońce pochłania skwar

27
Taka susza a tu szumi
kojący szmer. Deszcz?
I chłodem wieje, i pachnie
szuwarem; skrzy się bezlitosne
niebo gwiezdnym szutrem
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#54 » 28 cze 2019, o 16:03

Niebo gwiezdnym szutrem
chrzęści pod stopami tych
którzy zawędrowali w bezkresy
ale jedyny blask i zapach tu
na Ziemi pod lipą w szuwarach
w ramionach wyśnionej kobiety


Carewno, ściągnąłem z szuflady pewien wiersz.
Jest szczególny, bo napisany jako pierwszy po rezurekcji.
Nie musi być dobry, dziwiłbym się, gdyby był, mając pod uwagę stan, w którym go pisałem.
Chciałbym, żebyś rzuciła okiem.
Wyjaśniłem w poście pod wierszem, dlaczego.
Wierzę w Twoją przenikliwość i empatię.
viewtopic.php?f=108&t=4629

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#55 » 28 cze 2019, o 17:45

Właśnie wyciągnąłem ze skrzynki pocztowej przesyłkę.
Na razie tylko rozdarłem kopertę.
Ale już wiem, jak masz na imię, Aniu, Anielu. Etymologia Anieli pochodzi od Anioła.
Usiądę sobie spokojnie i podelektuję się przy papierosie.
Wiem, okropny nałóg.
O wrażeniach dam znać.
I widziałem Twoją fotografię.
Piękna przez czas.

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#56 » 28 cze 2019, o 20:40

Ale przepiękny jest również ten Twój trójwersowy Dyariusz.
Zapis trójkowy, niemal jak w kodonie DNA, który opisuje znane nam życie.
W przypisach przyjaciel napisał Tobie O ponadczasowej zwykłości czasu.
Postawiłaś na cykliczność. To zrozumiałe, bo tak próbujemy mierzyć czas.
Stąd zegary księżycowe (współgrające cyklicznością z miesięcznym krwawieniem u kobiet) i słoneczne, i każde inne mierzące upływające krople, ziarna piasku, bądź rodzące się kwiaty.
Mam ogromne szczęście, że znam wiele z tych kwiatów. Swojego czasu umieszczałem okazy na białych kartkach po całym pokoju, z opisem. Tak uczyłem się do egzaminu z botaniki.
Ja pojmuję czas głębiej, a może szerzej. Ale to wcale nie kłóci się z cyklicznością. Pozorną cyklicznością.
Ponieważ ponad cyklami istnieje cykl zmian w samych cyklach.
Dopiero zacząłem czytać, ale musiałem coś napisać, bowiem poruszyłaś mnie emocjonalnie w reakcji na piękno zwykłych chwil odpowiednio zaobserwowanych.
Czytam dalej..., choć zgodnie z radą Twojego przyjaciela od przypisu, powinienem smakować w porcjach.

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#57 » 29 cze 2019, o 22:18

Kończy się żółty - od skwaru - czerwiec:

29
igliwie zapachem oddaje wilgoć,
Beskid ziołową świeżość -
niebo w niebieskich odcieniach
tupią spalone wakacje
w makowych czapeczkach
Sobą jestem :-D

Awatar użytkownika
Jonasz1
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 74
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#58 » 30 cze 2019, o 21:12

kresowa pani pisze:Kończy się żółty - od skwaru - czerwiec:

29
igliwie zapachem oddaje wilgoć,
Beskid ziołową świeżość -
niebo w niebieskich odcieniach
tupią spalone wakacje
w makowych czapeczkach


i zapragnąłem odetchnąć górskim powietrzem.
Try to be good even when nobody's watching you

Awatar użytkownika
Alchemik
Komentator Miesiąca
Komentator Miesiąca
Posty: 1241
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#59 » 30 cze 2019, o 22:47

I zapragnąłem odetchnąć górskim powietrzem
nie raz wspinałem się na granie
rozpuszczam swoje długie włosy założę kapelusz
teraz będę przemierzał przepiękne depresje
nie wespnę się na nic więcej niż schody
spalę makowe czapeczki pojadę na łąkę tramwajem

Awatar użytkownika
kresowa pani
Wydany pisarz
Posty: 683
Zobacz teksty użytkownika:

Raptularz Kresowej Pani

Post#60 » 30 cze 2019, o 22:50

Jakie te aury bywają zębate, nieobliczalne! Równy rok temu notowałam pod koniec czerwca:

28
Czerwona zieleń pelargonii
róż szkarłat zielony
odżyły z deszczem. Ożyły.
Tańczą niemrawo krzewy.
Parują drzewa

29
Woda zalewu lśni metalicznie,
pejzaż idyllicznie sztuczny.
Domy o wzgórza zaczepione -
surfinie kwitną i passiflory,
marzenia przytulone do zboczy

30
Malachitowy lipiec i już
jarzębiny w cynobrach a tłem
srebrzyste zachmurzenie, które
pod żółtą żarówką lata
rozpromienione słonecznikiem
Sobą jestem :-D

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości