Liryczny Katalog Niepowodzeń

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#21 » 29 mar 2014, o 22:01

Ha, cieszę się, że Ci się podoba. Dziękuję za wsparcie! :D
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#22 » 30 mar 2014, o 13:35

Może za każdym razem, kiedy trafiasz na Rose, wyobrażaj sobie, że gdzieś w pobliżu jest Tegan :P Chociaż to może za bardzo wybić Cię z poważnego nastroju, hm...

A pomysł na Światełko jest cudny, pisz!
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#23 » 31 mar 2014, o 14:48

[center]Ktoś coś mówił o pisaniu?
Obrazek
Mnie tu przecież nie ma...
Generalnie prace twórcze są bardzo ciężkie na dłuższą metę, szczególnie, gdy ktoś się przyzwyczai do miętolenia z każdym słówkiem i potem nie może spać w nocy, bo może jednak rozumiem tego bohatera źle.
Obrazek

Motto na dziś:
Obrazek
Pisanie przez łzy to wciąż pisanie.

+ wydanie tygodniowych zarobków na kolczyk postaci nie sprawi, że nagle magicznie pojawi się nowy rozdział
+ spanie w niczym tak naprawdę nie pomaga
+ udawanie, że Rose Tyler jest jedynie słupkiem pomaga, gdy chce się napisać scenę ignorując jej egzystencję
+ wracam do picia kawy dzbankami

Cel na dziś: 2k słów. Zawsze mogło przecież być gorzej:
 Rozwiń, aby przeczytać
Obrazek
[/center]

Lai, wstawienie do jakiejkolwiek sytuacji Tegan poprawiałoby ją niezmiernie, jednak niestety powoduje to też, że tak naprawdę nie ma problemu, bo ona by mu to wybiła z głowy od razu. Tęsknię za Tegan. :<
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Felipe
scyzoryk
scyzoryk
Posty: 43

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#24 » 31 mar 2014, o 21:29

Och, smutny wpis. Zbierz te łzy w wazę i spójrz na twarz, która wytrwale opisuje niekończącą się historię. Chamsko je wykorzystaj, niech one będą twą weną. Trzymaj się, Liro. Oby kolejny wpis był tylko lepszy. Przesyłam Ci masę pozytywnej energii ;)
I just have to explode
explode this body off me
wake - up tomorrow
brand new

Pryvian
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 207

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#25 » 1 kwie 2014, o 20:00

Lir! :tul:
Świetnie wiem jak się czujesz, ale się nie poddawaj. Pisanie boli, ale dla efektów warto. Może wybiórcza amnezja na hasło Rose Tyler pomoże?

[center]Obrazek[/center]
[center]She's my carer. She cares so I don't have to.[/center]

[center]ObrazekObrazek[/center]

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#26 » 3 kwie 2014, o 10:12

Halo, halo! Nie dawać wenie spać!
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#27 » 3 kwie 2014, o 22:00

Dziękuję bardzo za wsparcie, jednak chwilowo zamiast skupiać się na swoich tekstach muszę skończyć kolejny rozdział pracy (zjadło mnie :( ). Wrócę do systematycznego dzienniczkowania, gdy będę mieć już wszystko ogarnięte.
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#28 » 19 kwie 2014, o 12:29

[center]Obrazek
Ożyłam!
Święta w widoczny sposób pomagają mi się skupić (chociażby po to, żeby uciec od rodziny), więc stawiam sobie dzisiaj za cel skończenie jednego przynajmniej tekstu. Wena jest, wsparcie jest, trzeba go tylko przelać na papier. Ała. Gdyby tylko bohater się nie buntował, to wszystko byłoby idealnie. Chwilowo trzeba go jeszcze spacyfikować.
Obrazek
W czasie, gdy milczałam tutaj udało mi się też skończyć inny tekst (1160 wyrazów w sumie).
 Rozwiń, aby przeczytać
Długie, pokryte łuskami ciało smoka przesuwało się po ziemi z lekkością i gracją. Tuż obok wodny tygrys człapał ciężko, trzymając w rękach lampion i usuwając się z drogi przelatującej nad nim ognistej kuli. Otoczony płomieniami ptak o twarzy psa niemalże musnął go końcem skrzydła, zmierzając na sam przód pochodu i klucząc wśród dziesiątek innych, wyjętych wprost z koszmarów postaci. Każde z nich szło w tym samym kierunku, nie tracąc z oczu wspólnego, odległego celu. Chociaż chłopiec stanął niemalże przy samej drodze, dopóki nie ruszył się z miejsca, nikt nawet nie zerknął w jego stronę.

O dziwo nawet mi się podoba, chociaż włożyłam w niego aż za dużo researchu (wybranie odpowiedniego symbolu na spinkę zajęło mi jakieś trzy godziny ;[ ).

A teraz biorę się do roboty![/center]
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#29 » 11 sie 2014, o 12:14

[center]Obrazek[/center]

Daaawno, dawno nic tutaj nie pisałam, a żyję, piszę i nawet nie wychodzi mi to aż tak źle. Udało mi się też spełnić głównie założenie mojego dzienniczka nr 1, tj. skończyłam w końcu serię Odds or Evens.

[center]Obrazek[/center]

Niestety aż tak się ucieszyłam z tego, że ją skończyłam, że od razu zaplanowałam sequel.

[center]Obrazek[/center]

Mam jednak wrażenie, że chociaż da się ją normalnie czytać jako całość, to OoE bez ciągu dalszego byłoby jakoś dziwnie urwane. Okej, nie. Prawda jest taka, że po prostu za bardzo kocham tych debili i nie potrafię przestać o nich pisać. Boru, dopomóż. Mimo wszystko, odpoczywam sobie od nich chwilowo i zajmuję się zakończeniem Another Love, znanej także jako Łzy! Łzy! Łzy!, bo mi za długo to-to leży na dysku. Zostało mi tam tylko do napisania jakieś 5%, więc powinno pójść szybko. Jeżeli tylko przebrnę przez swój uraz do Rose, to będzie dobrze.

Z nowych rzeczy...
- usiłuje rozbabrać fika/crossovera osadzonego w realiach Dumy i Uprzedzenia, ale naprawdę średnio mi to idzie, bo niestety moje rozeznanie w epoce jest baaaardzo słabe; usiłuję temu zaradzić czytając tony romansów, głównie po to, żeby mieć odniesienie do podobnych utworów; nie umiem się też ogarnąć, bo idę znowu w stronę czegoś, co będzie za długie i nigdy tego nie skończę; muszę sobie znaleźć w końcu jakieś wiarygodne źródła i ruszyć tyłek, ale wzięcie się do roboty jest takie trudne :<
- moje "coś" oparte na mitologii ma się dobrze, chociaż liczy sobie dopiero jakieś 500 słów, jest za to całkowicie rozplanowane i pozostaje tylko napisać resztę... może też ogarnę jak pisać coś, co nie jest w melancholijnym, ciężkim stylu - oby.
- sequel do OoE za to, nazwany roboczo Homo fuge liczy sobie już z 9 fragmentów i fabularnie rozrasta się do przerażających rozmiarów - umrę, nigdy nie przestanę o nich pisać, super;
- aktualnie chomikuję fiki do GTA V (don't judge), których nie mam jakoś siły edytować - trzeba to zmienić;
- mam kilka requestów na tumblrze, które niestety nie chcą napisać się same
- muszę ponazywać wszystkie swoje teksty i przestać myśleć o nich jako o "tym".

Plan ogólny: skończyć AL do końca tygodnia. Będzie bolało, bo zakończenie to praktycznie sam angst.
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#30 » 11 sie 2014, o 12:18

Daaawno, dawno nic tutaj nie pisałam, a żyję, piszę i nawet nie wychodzi mi to aż tak źle. Udało mi się też spełnić głównie założenie mojego dzienniczka nr 1, tj. skończyłam w końcu serię Odds or Evens.

Chyba zapomniałam zapytać, ile ci tego w końcu wyszło :D
Generalnie pics or didn't happen*.

Jestem bardzo za dokończeniem Łez, może weźmiesz się za to priorytetowo? :>

* to tyczy się też ff do GTA V.
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości