Liryczny Katalog Niepowodzeń

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#31 » 11 sie 2014, o 12:33

Ha, OoE wyszło idealnie prawie 180 stron zeszytowych, poza samym tekstem zmieściła mi się właściwie tylko sama dedykacja i kilka cytatów. :D HF planuję na mniej-więcej tyle samo, chociaż wspomnienie ręki bolącej przy przepisywaniu mnie odrobinę odstrasza. Ale cóż, dam radę, jakoś. Fotek więcej nie mam, bo OoE jest już doręczone. :D W praktyce to było z 5 dłuższych tekstów i duużo, dużo miniaturek.

Co do GTA V...
 Rozwiń, aby przeczytać
Trevor Phillips nie należał do ludzi miłosiernych, nie wierzył w odkupienie win i bzdury takie jak wybaczanie. Gdy ktoś coś spierdolił – a nie dało się ukryć, że sfingowanie własnej śmierci i sprzedanie FIB informacji w zamian za ochronę podpadało pod tą kategorię jak mało co innego – należało go zniszczyć. Kompletnie, tak żeby w następnych stadiach ewolucji gatunek ludzki omijał ślepą uliczkę, którą była właśnie unicestwiona osoba i to z samego strachu przed nadchodzącą karą. Wniosek więc był taki, że gdy tylko dowiedział się o zdradliwym skurwysynie, Trevor powinien był rozerwać starego Mikeya na strzępy i pograć w baseball jego gałkami ocznymi. Nie zrobił jednak tego i problemem było pytanie dlaczego.


Łzy priorytet mają, właśnie usiłuję się w nich połapać, gdzie wcześniej utknęłam. :D
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#32 » 11 sie 2014, o 16:09

Pomyśl, przetrwałaś Rose na ekranie, przetrwasz i tu xD Priorytet Łez cieszy mnie niezmiernie, bo też już nie mogę się doczekać :D

usiłuje rozbabrać fika/crossovera osadzonego w realiach Dumy i Uprzedzenia, ale naprawdę średnio mi to idzie, bo niestety moje rozeznanie w epoce jest baaaardzo słabe; usiłuję temu zaradzić czytając tony romansów, głównie po to, żeby mieć odniesienie do podobnych utworów; nie umiem się też ogarnąć, bo idę znowu w stronę czegoś, co będzie za długie i nigdy tego nie skończę; muszę sobie znaleźć w końcu jakieś wiarygodne źródła i ruszyć tyłek, ale wzięcie się do roboty jest takie trudne :<




*TAK!* (wiesz, że w razie czego zawsze służę pomocą ;) )
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5023

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#33 » 11 sie 2014, o 16:25

Lira pisze:Łzy priorytet mają, właśnie usiłuję się w nich połapać, gdzie wcześniej utknęłam. :D


Obrazek
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#34 » 3 paź 2014, o 14:36

Miałam kończyć rozpoczęte teksty, wróciłam z większą porcją niedokończonych.
[center]Obrazek[/center]

[center]Pisanie:[/center]
Łzy są praktycznie w tym samym stanie, dopisałam zaledwie kilka zdań. Chcę, żeby w Rose Tyler uderzył meteoryt.
Homo fuge zostało poukładane (w końcu) i stało się o połowę dłuższe (dlaczego).
Idąc na wschód jest w fazie planowania fabuły, ale mam zamiar je napisać na NaNoWriMo, więc muszę się pośpieszyć.
Duma i uprzedzenie AU utknęłam na amen, bo dialogi absolutnie źle brzmią po polsku. Próbuję przemyśleć pisanie po angielsku.
[center]Obrazek[/center]
[center]Research:[/center]
- Jstor mnie nie kocha, a mój uniwersytet wykupił szałowo aż 5% zbiorów (oczywiście tych całkowicie nieprzydatnych dla mnie), więc cierpię bazując wszystko wyłącznie na znalezionej przypadkiem ruskiej bazie książek o Meiji, których jest zaskakująco dużo, przez co tonę w poszukiwaniach.
- Znalazłam bazę danych, w której przechowują skany niektórych raportów wojskowych i ta pomoc jest nieoceniona.
- Ginę w całkowicie randomowych poszukiwaniach od czasu do czasu.
-
There is a more general point that these details reveal about erotic depiction in Tokugawa Japan: that Tokugawa-era Japanese did not have a strong sense of gender difference based on physiology. Language, gestures, and certain aspects of clothing, hairstyles, jewelry--not basic differences in physical features--served to differentiate men and women. Because all these markers of difference were social constructs, it was entirely possible that men could pass as women and vice versa by carefully studying, practicing, and then utilizing all the appropriate social markers of the gender one sought to imitate. The most famous example of such imitation is the category of male actors, today called onnagata, who played women's roles on stage.

Przewiduję moim bohaterom ciekawą przyszłość.
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#35 » 4 paź 2014, o 01:22

Łzy są praktycznie w tym samym stanie, dopisałam zaledwie kilka zdań. Chcę, żeby w Rose Tyler uderzył meteoryt.

Jak my wszyscy, Lir, jak mi wszyscy... A jak z nią utknęłaś? Moją jakoś przeturlałam z miejsca na miejsce, to może jakoś mogę pomóc?

Duma i uprzedzenie AU utknęłam na amen, bo dialogi absolutnie źle brzmią po polsku. Próbuję przemyśleć pisanie po angielsku.

Też może być :D

Trzymam kciuki!
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Liryczny Katalog Niepowodzeń

Post#36 » 4 paź 2014, o 08:42

Problemem jest właśnie to, że mnie bardziej odpycha od pisania o niej niż mam z nią samą kłopoty. Jestem po prostu bardzo źle nastawiona, a boję się, że jak w takim stanie będę pisać, to zrobię z niej już absolutnie potwora, na co Rose w sumie aż tak nie zasługuje. :<
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości