Wszystko jest iluminacją

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Blue
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Wszystko jest iluminacją

Post#1 » 25 mar 2014, o 23:48

W zeszły wtorek nad moją głową rozbłysła metaforyczna żarówka. Niestety, miała góra trzydzieści wat i irytująco migała - taka iluminacja nie najwyższej jakości. Analityczna i ciekawska strona mnie zdecydowała się jednak wcielić w życie nową (trochę chybioną) ideę. Postanowiłam więc dzielić się z Wami wynikami pewnego literackiego (?) eksperymentu.

Próbowaliście kiedyś nazwać postać w grze RPG? Ciężka sprawa... Mam zaprogramowane identyczne podejście do większości decyzji, które muszę podjąć, a pisanie to niekończący się ich ciąg. Zwykle nie mam problemów z inwencją twórczą, ale im większy wybór, tym ciężej przychodzi ograniczanie się do tylko jednej opcji. Dlatego postanowiłam (o zgrozo), że mój najnowszy tekst napiszę unikając świadomych decyzji. Jak to zrobić? Pozwolić podświadomości wykonać czarną robotę.

Zacznę od nieskromnej uwagi, że umiem do pewnego stopnia kontrolować to, co śnię. W ten sposób udało mi się "nawiązać" kontakt z bohaterem mojego najnowszego tekstu i krótką chwilkę porozmawiać. Dowiedziałam się kilku rzeczy, które pozwoliły mi pchnąć mój projekt do przodu oraz kilku, których zupełnie się nie spodziewałam :) Zamierzam wykorzystać taką technikę podejmowania decyzji dotyczących fabuły czy konstrukcji bohaterów i ukończyć fazę planowania do połowy lipca (z naciskiem na słowo "ukończyć"). Zapewne inicjatywa wyda się wam szalona :D Słusznie. Dlatego mając na uwadze wasze zdrowie psychiczne apeluję: nie próbujcie tego w domu!

Do zobaczenia jutro :) Może zdradzę kilka szczegółów na temat projektu albo tego, co powiedział bohater przy herbacie :)
I need the shade of blue that rips your heart out. You don't see that type of blue around here.
― Cath Crowley, Graffiti Moon

Pryvian
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 207

Wszystko jest iluminacją

Post#2 » 26 mar 2014, o 00:07

Ale czemu od razu szalona? :D Ja normalnie rozmawiam ze swoimi bohaterami, nawet niekoniecznie podczas snu. Ba, uważam, że są najbardziej zdrową częścią mojego umysłu... Może poza Pryvian, od której wzięłam swój nick, ale ona była szalona z założenia.

W każdym bądź razie pomysł bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać jego realizacji! Ani tym bardziej relacji z wywiadem z bohaterem przy herbatce. Może jeszcze ciasteczka dla Weny by się przydały? ;)
[center]She's my carer. She cares so I don't have to.[/center]

[center]ObrazekObrazek[/center]

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

Wszystko jest iluminacją

Post#3 » 26 mar 2014, o 09:44

Rozmawianie z bohaterami to jeden z przywilejów autora. Gorzej, gdy zaczynają się buntować i idą zupełnie inną drogą, niż by piszący chciał. :D To bardzo ciekawy pomysł, Blue, bardzo chciałabym zobaczyć, jak wyjdzie. Powodzenia!
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

KAPRYS
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 63

Wszystko jest iluminacją

Post#4 » 26 mar 2014, o 10:18

Otóż to. Gorzej kiedy zaczynają się buntować i idą SWOJĄ drogą. Niestety mam tak bardzo często i od pewnego czasu, pomimo iż planuję coś, okazuje się, że wychodzi mi zupełnie coś innego. Mój eksperyment polegał na tym, że kilku postaciom, pozwoliłam na takie niekontrolowane popłynięcie i wyszło całkiem fajnie :D Pisałam po prostu to co w danym momencie przyszło mi na myśl, nie zastanawiając się nad tym jak potoczą się ich dalsze losy i przyznam szczerze, że jest to ciekawe doświadczenie, kiedy samemu sobie, zabija się KLINA :D Powodzenia życzę :D

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Wszystko jest iluminacją

Post#5 » 27 mar 2014, o 08:30

Świadome sny są dżezi :D A skoro "nawiązałaś kontakt" ze swoim bohaterem, to rozumiem, że ich projekcję też masz opanowaną? Też kiedyś próbowałam się w to bawić, ale nie przyszło mi do głowy, że można by to wykorzystać w ten sposób. Mam nadzieję, że podzielisz się efektami tego ciekawego eksperymentu :)
Powodzenia w pisaniu!

Blue
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Wszystko jest iluminacją

Post#6 » 28 mar 2014, o 21:41

@Pryvian
Relacja ze spotkania będzie krótka, przedstawię tylko migawki (kocham statyczne ujęcia). Niewielka, skromna kuchnia. Stół zaścielony ceratą, do której przyklejał się kubek. Pociąg niemal zagłuszający krótką historię o farbowaniu włosów na czerwono, którą opowiadał mi bohater. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że w planie mam opowiadanie fantasy...

Czy szalona Pryvian zrobiła Ci kiedyś taki numer? :D

@Lira
Tak, bohaterowie uwielbiają się buntować. Mój uparcie nie chce być zamknięty w realiach opowiadania fantasy... Oj, coś czuję, że będę się musiała nieźle nagimnastykować, żeby wszystko zgrać :D

@KAPRYS
Tutaj oprócz postaci płyną sobie swobodnie jeszcze realia tworzonego świata. Mam nadzieję, że mi też uda się stworzyć coś fajnego :) Czy wyniki Twojego eksperymentu są gdzieś dostępne?

@Echolalia
Mam dość opanowane świadome śnienie, ale są pewne problemy. Czasem szwankuje logika i racjonalne myślenie, zapomina się o postawionych wcześniej celach, albo wierzy się w tę historię, którą przedstawia mózg (np. ucieczka przed kimś), przy czym jednocześnie wiadomo, że się śpi. Wtedy często wykorzystuje się niemal nieograniczone możliwości do realizowania scenariusza snu (jakie marnotrawstwo). Zobaczymy, czy do lipca uda mi się wywołać wystarczającą ilość snów, aby ukończyć planowanie :D

Podsumowanie
+1 problem: znaleźć miejsce na farbę do włosów, pociąg i ceratę w tworzonym świecie
+1 ciekawa historia o bohaterze
+5 pytań na następne spotkanie
-4 szkice bohaterów - nie będą pasować do nowych realiów
-1 główna koncepcja na opowiadanie
-2 zdolności: do skupienia się na nauce, do spodziewania się niespodziewanego

Coś za coś, nie ma nic za darmo. Zobaczymy, czy następnym razem zyski przewyższą straty :)
I need the shade of blue that rips your heart out. You don't see that type of blue around here.
― Cath Crowley, Graffiti Moon

KAPRYS
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 63

Wszystko jest iluminacją

Post#7 » 29 mar 2014, o 13:18

Aktualnie, acz z przerwami od przeszło roku piszę coś co ma już ponad 400 stron, a wynik mojego eksperymentu jest właśnie i niestety tylko tam. Generalnie to tkwię w martwym punkcie, gdyż zabiłam sobie sama klina :D i nie wiem jak ruszyć dalej. Jeśli chodzi o fabułę, to również kierowana jest instynktem, mam coś w zamiarze, ale gdy pozwalam bohaterom na działanie pod wpływem impulsu, wychodzi mi czasem zupełnie iny rozdział niż zamierzyłam. Efekt? Nawet mi się podoba. Ciekawe doświadczenie, polecam :)
Odnośnie snów, dwa rozdziały, które powstały to właśnie opisany i rozbudowany sen, nie powiem również ciekawe doświadczenie, a przy okazji nieźle się wtedy bawiłam. Czasami zastanawiam się, czy z moją głową jest wszystko w porządku o.O
Pozdrawiam, życzę weny, pomysłów i wytrwałości w dążeniu do celu :)

Pryvian
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 207

Wszystko jest iluminacją

Post#8 » 29 mar 2014, o 21:58

Cóż... Pryvian uparła się na życzenie w otoczeniu kwiatków i egzotycznych roślinek. I nic jej nie obchodzi to, że jej Terytorium jest pustynią. Ostatecznie zdecydowałam się uznać kwiatki za bardzo realistyczne iluzje, chociaż wciąż nie wiem skąd je wytrzasnęła. A to tylko jedna z wielu przygód i zapewne dlatego piszę to opowiadanie 4 rok XD

A statystyki nie są takie złe ;) Mam nadzieję, że odpowiedzi na pytania się znalazły! A naturalne farby do włosów też chyba występują... Gorzej z pociągami n_n""

[center]Obrazek[/center]
[center]She's my carer. She cares so I don't have to.[/center]

[center]ObrazekObrazek[/center]

Blue
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Wszystko jest iluminacją

Post#9 » 29 mar 2014, o 23:44

Jak wstawić ten przebrzydły pociąg i jeszcze ohydniejszą ceratę w całą historię?

Obrazek

Ułożyło mi się w głowie.

We have to go back. Back to the future! Czyli przenieść się do 1900-1925.

Inspiracje na dziś:
 Rozwiń, aby przeczytać
Obrazek
Chicago "L", 1900

Obrazek
Nie brudzi bielizny... what?!

Obrazek
Nic dodać, nic ująć :)
I need the shade of blue that rips your heart out. You don't see that type of blue around here.
― Cath Crowley, Graffiti Moon

Blue
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 109

Wszystko jest iluminacją

Post#10 » 4 kwie 2014, o 21:16

Trochę nie wychodzi mi prowadzenie dziennika. Że niby powinno się pisać codziennie? :D

Od ostatniego razu trochę się pozmieniało. Zachel (tak się przedstawił mój główny bohater), staje się coraz bardziej skomplikowaną postacią. To, co opowiada lub czego jestem "świadkiem", kawałek po kawałku, powoli składa się na historię jego życia. O dziwo, wszystko do siebie (na chwilę obecną) pasuje. Mimo tego, mam wrażenie, że jego przeszłość nie będzie główną osią całego tekstu, chociaż niewątpliwie odciśnie piętno na głównym wątku. To pewnie dlatego, że jest mniej charakterystyczny, niż bym chciała. Czasem mam ochotę trochę ingerować, pozmieniać pewne rzeczy, ale to stoi w sprzeczności z założeniami eksperymentu...

Do tego momentu:
- Zachel zdążył wylecieć z uczelni...
- ...ale osoba, która finansowała mu studia, nadal przesyła pieniądze, bo nie została poinformowana... (Kto finansuje losowym ludziom studia? Czyżby nowy bohater\bohaterka?)
- ...więc bohater zaszył się w pewnej pracowni artystycznej.
- Gdy wreszcie stwierdził, że nauczył się wszystkiego i jest najmądrzejszy na świecie (trochę talentu ma, ale bez przesady), odszedł z hukiem.
- Teraz klepie biedę jako niewykształcony, bezrobotny artysta. (Żyje dzięki tej kasie za studia, tak myślę).

Tekst został podzielony na mniej więcej takie porcje, w jakich się dowiaduję nowych rzeczy (kolejność nie jest zachowana). Jak widzicie, to skandalicznie mało :( Przynajmniej research o latach 1900-1925 idzie we właściwym kierunku.

Podsumowanie:
+ nowy bohater?
+ postępy w researchu
+ urzekająca historia życia z mnóstwem luk :)
- nawet nie tknęłam klawiatury, a Word świeci pustkami
- brak systematyczności...
- skandalicznie wolne tempo

Pytania do Was:
Co sprawia, że bohater zapada w pamięć?
Kreacje bohaterów godne polecenia?
I need the shade of blue that rips your heart out. You don't see that type of blue around here.
― Cath Crowley, Graffiti Moon

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość