Suma wszystkich porażek

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

Suma wszystkich porażek

Post#1 » 27 mar 2014, o 18:20

Dzienniczek w moim przypadku ma służyć wyrwaniu się z pisarskiego marazmu, jednak by to osiągnąć, muszę się wreszcie jakoś ogarnąć, spojrzeć (mniej więcej) realnie w swój folder i zastanowić się, co, jak [s]i za ile[/s]. Tak więc..

[center]Obrazek[/center]

...zaczynamy:

Do skończenia:
-Horror vacui, Doctor/Master, o którym marudzę nieustannie Cam i Lirze (przepraszam), a które ma już swoją własną listę problemów i o dziwo nie ma wśród nich Rose Tyler. John zrobił się tak złożoną (dosłownie złożoną) postacią, że już nie do końca go ogarniam. W zasadzie całość jest skończona, ale utknęłam w korekcie. Przez Johna. Mam ochotę odebrać mu wszystko, co kocha. Znowu.
[center]Obrazek[/center]
-Natalie, na które przekształca mi się koncept, ale nadal jest osiągalne, tylko DLACZEGO TAK NIE CHCE MI SIĘ PISAĆ.

Do poskrobania, kiedy już opadną mi ręce do czego innego:
- Jamie w TARDIS, przyznam się bez bicia, będę wdzięczna za pomysły. Albo chociaż motywy, na czymś, dookoła czego mogłabym zbudować im więcej przygód, bo jak na razie mam może przemyślane jakieś cztery "odcinki", z czego dwa końcowe, a jeden w środku. Więc wdzięczna będę za cokolwiek.
- Veritas - bo czas jest najwyższy
- Grzechy - because why the fuck not, póki cokolwiek pamiętam, choć cały czas mam ochotę pod sam koniec zrobić crossover z Merlinem

Pomysły na później:
- "Hotel California" - bo z jakiegoś nieznanego mi bliżej powodu grozę potrafię pisać tylko wokół piosenek. Body horror to be.
- opowieść o mrocznym druidzie, który nie jest taki mroczny, jakby się wydawał

To wygląda na dużo, i na absurdalnie, ale mam w folderze jeszcze z tonę kandydatów w kolejce. Czas więc ruszyć tyłek!

[center]Obrazek[/center]
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

W pogoni za rozumem

Post#2 » 27 mar 2014, o 18:39

- uwielbiam Twoje marudzenie, marudź mi częściej
- odbierz mu wszystko, co kocha, a potem jeszcze trochę rzeczy, które jedynie toleruje - niech go pochłonie głębia rozpaczy
- Rose Tyler zawsze jest problemem, nawet jeżeli jej nie ma, po prostu jeszcze o tym nie wiesz xD
- GRZECHY, TAK, PROSZĘ
- chcę Jamiego w TARDIS i historię innych towarzyszy, zwłaszcza te zupełnie łzawe typu Rose; Pondsowie i "a dlaczego po prostu nie polazłeś na piechotę"; propozycję zmianu koloru nerek na bardziej krwawy


Powodzeniaaa!
Obrazek
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#3 » 27 mar 2014, o 19:46

odbierz mu wszystko, co kocha, a potem jeszcze trochę rzeczy, które jedynie toleruje - niech go pochłonie głębia rozpaczy

On jest cały jedną wielką rozpaczą -.-

chcę Jamiego w TARDIS i historię innych towarzyszy, zwłaszcza te zupełnie łzawe typu Rose; Pondsowie i "a dlaczego po prostu nie polazłeś na piechotę"; propozycję zmianu koloru nerek na bardziej krwawy

Jamie nazywający Dziesiątego "emo-fazą" Doktora albo "kryzysem wieku średniego".
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Pryvian
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 207

W pogoni za rozumem

Post#4 » 27 mar 2014, o 22:05

Chcę Jamiego w Tardis, i Jacka próbującego go poderwać, i Daleków, którym nagle odechciewa się najeżdżać ziemię, bo Szkoci to dla nich za dużo, i ogólnie wszystko w czym będzie Jamie będzie idealne, bo tak i koniec :serce:.

W razie czego też polecam się do narzekania :). A póki co to trzymam kciuki za wszystko. Zwłaszcza za Jamiego. I mrocznego-nie-mrocznego druida.
[center]She's my carer. She cares so I don't have to.[/center]

[center]ObrazekObrazek[/center]

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#5 » 29 mar 2014, o 21:07

[center]Obrazek[/center]

Czyli co ja właściwie dziś zrobiłam:

Horror vacui - zamieniłam gdzieś "tylko" na "jedynie", które zapewne potem zamienię z powrotem. Problem z Johnem S. (TenToo, czy jak go tam kto chce nazywać) trwa. Może dlatego, że trudno pisać kogoś, kto nie wie, czego chce, bądź komu mniej więcej wydaje się, czego chce, i kto nie jest pewny, czy to, czego chce jest rzeczywiście tym, czego on chce. Skomplikowane to. Szczególnie, jeśli próbuje się przejść przez to od sceny na plaży, którą mój umysł niezmiennie odrzuca, bo nie wyobrażam sobie kogoś działającego na zasadzie "hej, nie wiem, kim tak do końca jestem, ale choć Rose, spędźmy razem resztę życia". Raczej "jednego życia. Omójboże mam jedno życie, co ja teraz zrobię". Ani zgadzającego się z tym, że Doktor zostawia go tam i sam lata po kosmosie, bez reakcji "omójboże mam zostać na ziemi NA ZAWSZE" (tak, wiem, słyszałam o jakiejśtam scenie dodatkowej, ale ledwie przebrnęłam przez odcinek, a co dopiero dodatkowe sceny, no błagam;tak więc ignoruję). John pozostaje więc wiem/nie wiem/może wiem/nie wiem kim jestem/uczę się kim jestem/wmawiam sobie, że wiem kim jestem. Plus, jest raczej amoralny. Ale nie dlatego, że jest biedny i zagubiony i Rose musi go nauczyć, co jest dobre, co złe (pls), ale dlatego, że powstał z Doktora, który zaczął swoją karierę jako młodociany morderca rozwalając innemu dzieciakowi głowę kamieniem. Ech...

[center]Obrazek[/center]

Btw. dyskusja na temat TenToo w tym miejscu jak najbardziej otwarta ;)

Jamie w TARDIS - 3 756 znaków, acz na razie surowego tekstu panicznie porzebującego korekty; poszłam za propozycją Pryvian i skonfrontowałam Jamiego z Dalekami. Biedne Daleki. Plus nieco wzmianek o przeszłości Doktora oczami Jamiego. Biedny Doktor. Na następny "odcinek" pomysł i kawałek już mam i jest o Jamiem i Clarze i zaczyna się tak:
Doktor często słyszał, że tak właśnie zaczynają się najpiękniejsze historie miłosne. Niemożliwa dziewczyna spotyka niemożliwego chłopaka, zakochują się w sobie na zabój i dzięki sile łączącego ich uczucia pokonują wszelkie przeciwności losu. W tym przypadku niemożliwa dziewczyna spotkała absolutnie niemożliwego mężczyznę („nie, Jamie, zrobienie czegoś takiego jakiejkolwiek człekokształtnej istocie jest anatomicznie niewykonalne”), znienawidzili się od pierwszego wejrzenia i dzięki sile tego uczucia, w zasadzie nie zwracali uwagi na przeciwności losu.

Cóż, może nie jest to głęboki ani ambitny projekt, ale pisanie tego to fun fun fun.
Podsumowując, na tle niedawnego "kompletnie nic? Yay!

[center]Obrazek[/center]
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1338

W pogoni za rozumem

Post#6 » 29 mar 2014, o 21:24

Problemem z 10.2 było to, że on był tak bardzo wymuszonym happy endem, że czym dłużej się na niego patrzy tym bardziej z niego to złotko złazi. Prawdziwy 10.2 usiłowałby ukraść TARDIS 10, zapewne by mu się to udało, bo był na dodatek pozbawionym skrupułów człowiekiem. Nie wiem, ta postać to w zasadzie same minusy, bo zostaje z niego właściwie tylko sam angst z Doktora i nic ciekawego. Plus Rose uwieszona ramienia razem z całą jej rodzinką. Ratunku. Pomijając już, że najwyraźniej 10.2 ma pełny zestaw wspomnień, czego się nie da wytłumaczyć klonowaniem, srry, więc z pewnością by chciał zamieszkać w jednym miejscu na zawsze, znaleźć sobie pracę, mieć dzieci... prawda? (W sumie to możliwe, bo 10 był tak nie-doktorowaty, że mógł mieć takie odchyły.) Dalej podziwiam, że dajesz radę cokolwiek z niego zrobić z takim wstępem.

Swoją drogą, nic mnie nie irytuje tak, jak ta scena dodatkowa, gdzie Doktor zostawia 10.2 i Rose fragment jego TARDIS i mówi, że 10.2 może sobie SAM WYHODOWAĆ NOWĄ. Ach, gdyby to było takie proste... Ale nie, zapomnijmy o wszystkim, co w TARDIS tak naprawdę jest, bo musi być happy end. UGH.

Biedne Daleki. Biedna Clara.
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Pryvian
zaczarowane ostrze
zaczarowane ostrze
Posty: 207

W pogoni za rozumem

Post#7 » 29 mar 2014, o 22:03

Biedne Daleki. Jamie starczy to takie EXTERMINATE razy 100, i to gdy ma dobry humor Dlatego go kocham :serce:
Moim zdaniem to naprawdę kawał dobrej roboty! Nie mogę się doczekać odcinka o Clarze.

EDIT: Przepraszam, ale muszę.

[center]Obrazek[/center]
[center]She's my carer. She cares so I don't have to.[/center]

[center]ObrazekObrazek[/center]

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

W pogoni za rozumem

Post#8 » 31 mar 2014, o 13:50

VERITAS! GRZECHY! Czas najwyższy już dawno minął, myślałam już, że się nigdy nie doczekam XD Powodzenia :serce:
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#9 » 1 maja 2014, o 19:25

Captain's Log 3

Stan umysłu:

[center]Obrazek[/center]

Niestety w pracy upierają się, żeby mnie stresować, więc nawet ciężko mi się skupić na pisaniu na przyjemności. Nie znaczy to, że kompletnie nic nie robiłam. Prawie nic. To już bardziej.

Horror vacui liczę w słowach nadających się do czytania i jak na razie stan licznika to: 3 778. Głównie dzięki Lir, która powiedziała mi, że fragment, przez który nie mogłam przebrnąć się do "nadających do czytania" jednak zalicza. Inaczej wisiałabym nad nim nadal, aż rzeczywiście przestałby się nadawać do czegokolwiek. Zostało jakieś... jeszcze raz tyle.

[center]Obrazek[/center]

Niestety, jest to jedyny postęp, jakim mogę się pochwalić :( Trzymajcie kciuki, potrzebuję motywacji. I może jakiejś muzyki. Jak to jest, że nie mogę pisać do piosenek, które są idealne do tekstu? Które są wręcz soundtrackiem do fragmentu? Jak, no jak? Wszystko jest smutne, ale jakoś do smutnych piosenek się nie da. W akcie desperacji chyba zwrócę się ku Britney.

Smutna inspiracja na dziś, starsi panowie, którzy wciąż i wciąż i wciąż popełniają te same błędy. Enjoy.

[center]Obrazek[/center]
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 5024

W pogoni za rozumem

Post#10 » 5 maja 2014, o 07:46

Ja trzymam kciuki zawsze i wszędzie :D
Hmm, a jakiej konkretnie muzyki szukasz? Mogę przeszukać moje folderki, ale na mnie zawsze najlepiej i uniwersalnie działa Flo :D
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość