Suma wszystkich porażek

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#11 » 4 years temu

Właśnie w tym problem, że nie wiem, to, czego zwykle słucham zupełnie mi nie podchodzi. Nawet Flo. Nawet Lana, a to już jest problem D:
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Lira
Wójt gminy Artefakty
Wójt gminy Artefakty
Posty: 1339

W pogoni za rozumem

Post#12 » 4 years temu

Ostatnio słucham obsesyjnie Elizy Rickman (x) i Mayi Kern przy pisaniu (x), może pomogą. :D

Ja nadal trzymam kciuki i niecierpliwie wyczekuję skończenia, dobrze o tym wiesz. I tak pomagać, to mogę zawsze. :> Powodzenia!
Hell hath no limits, nor is circumscrib'd in one self place; but where we are is hell,
And where hell is, there must we ever be.

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4817

W pogoni za rozumem

Post#13 » 4 years temu

Może Lindsey Stirling? Bat for Lashes? :D
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#14 » 4 years temu

Captain's log 4: Dziennik stał się miesięcznikiem

W zasadzie nie mam za bardzo czym się pochwalić. Chociaż nie, dobra, powiedzmy, że prawie prawie, bo przynajmniej myślałam ostatnio o mrocznym nie-mrocznym druidzie i postanowiłam, iż:
- chcę to zrobić częściowo w baśniowym klimacie
- będzie rycerz
- będzie trochę body horroru (dlaczego to za mną ostatnio chodzi, pojęcia nie mam, wolę nie wiedzieć), ale w zasadzie pozytywnego
Gdybym jeszcze napisała choć linijkę... Cóż, widać wszystko w swoim czasie.

Obrazek

Horror vacui znów utknęło w kłopotliwym miejscu. John Smith nadal jest okropną osobą i nie zasługuje na Harry'ego. Biedny Harry.

Nie znaczy to, że w nielicznych wolnych chwilach nie tForzę w ogóle niczego absolutnie. Choć głównie załamuję ręce nad X-menami, Xavier/Magneto mnie frustruje, Emma Frost została uśmiercona, co jest jednym z bardziej bezsensownych pomysłów w historii X-menowych filmów i tak, mówię nawet o X3. Każdy, kto choć trochę "zna" Emmę Frost wie, jakie to absurdalne. Więc w ramach tForzenia czegokolwiek, naskrobałam sobie parę "scrapsów", których nie chce mi się rozwijać w pełnego ficka, a którymi chcę się podzielić w ramach mojego oburzenia:

Emma Frost oficjalnie zmartwychwstała u progu narodzin nowej przyszłości. Program Sentineli został zamknięty, burza ucichła, dzięki paru telepatycznym sugestiom oraz sile najczystszego terroru Frost International bezpiecznie i bez poślizgów trafiło z powrotem w jej ręce. Emma Frost powróciła do życia jako całkowicie wolna kobieta, skutki ostatniego wielkiego przedstawienia autorstwa Magneto oglądając zza szerokiego biurka, popijając drobnymi łykami najdroższego szampana.

...

- Kiedyś będziesz musiała wybrać stronę.
- Ależ mój drogi, ja już dawno ją wybrałam. Jestem po stronie Emmy Frost. Jedynej, która się liczy.
- A jednak byłaś z Shawem - wycedził.
- Byłam z Shawem, bo to dawało mi większą szansę na przeżycie niż bycie przeciw niemu - odparła krzywiąc się z niesmakiem. - Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie jestem wdzięczna za to, że się go pozbyliście. Post-nuklearne pustkowia zdecydowanie nie są w moim stylu - dodała cicho, wpatrując się w tańczące w kieliszku bąbelki szampana. I jeśli Magneto nie zrozumiał, że po raz pierwszy i ostatni usłyszał od Emmy Frost coś w rodzaju podziękowania, usłyszał, jak przyznaje, iż nie miała pojęcia co innego zrobić z Shawem, cóż... oczywiście, że nie zrozumiał, bo gdyby subtelność była jego mocną stroną zapewne zajmowałby teraz czas innemu telepacie i wszyscy byliby szczęśliwsi.
- Więc nie obchodzi cię los mutantów na całym świecie, liczysz się tylko ty - warknął Magneto, na co Emma jedynie przekrzywiła lekko głowę i uniosła perfekcyjnie ukształtowaną brew.
-Och, proszę - parsknęła. - Tak, jakby ciebie obchodził.
- Jak śmiesz?! Walczę o nich...
- Walczysz o swoje racje - przerwała mu spokojnie. - Dla ciebie liczą się jedynie twoje racje kontra racje Charlesa. Obie równie niebezpieczne dla nas wszystkich, co sami ludzie. Będziecie się ścierać ze sobą latami, wyrządzając nam więcej szkód niż wszyscy Traskowie świata razem wzięci. A potem ten świat was wyprzedzi, zrozumiecie, że żaden z was tak naprawdę nie miał racji i będziecie żałować, że zmarnowaliście cały ten czas na walkę, podczas gdy mogliście spędzić go patrząc sobie głęboko w oczy nad niezliczonymi partiami szachów, wychowując te nieszczęsne dzieci, które przygarnęliście, a potem porzuciliście oraz uprawiając zadziwiająco nudny seks jak na kogoś z waszymi mocami. A wtedy obiecuję, że znajdę was obu tylko po to, żeby powiedzieć "a nie mówiłam".
- Pod warunkiem, że przeżyjesz... - wycedził Magneto, zaś Emma poczuła, jak metalowe śruby w jej fotelu zaczynają drgać ostrzegawczo.
- Przeżyję - syknęła, a jej skóra zamieniła się w diament. - Sama wybudowałam swoje imperium. Jestem najbogatszą kobietą w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Najpotężniejszym mutantem w świcie zdominowanym przez ludzi. Przeżyłam Shawa, przeżyję i was, przeżyję wszystko, co los postawi na mojej drodze. A teraz zejdź mi z oczu, Magneto. Jeśli myślisz, że twój śmieszny hełm i twoje moce wystarczą przeciwko mojej woli, jesteś w błędzie.


To tyle na dziś (acz mam nadzieję, że nie na następny miesiąc).

P.S. Dziękuję za muzykę, chwilowo nawet pomogła ;) Ale Flo już absolutnie, kompletnie nie działa, Cam, to jakiś koszmar D:
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Kostucha
Ostrze Armageddonu
Ostrze Armageddonu
Posty: 1811

W pogoni za rozumem

Post#15 » 4 years temu

Podoba mi się ten fragmencik ff, szkoda, że nie zostanie rozszerzony o coś więcej, ale w tej postaci też jest do przyjęcia. :D
Także nie rozumiem dlaczego uśmiercili Emmę, ale podchodzę do tego jak do kaprysu reżysera - osobiście nie brakowało mi jej w filmie, choć jak na skalę działań powinno być więcej mutantów w przeszłości niż pędziwiatr Peter. :)

Trzymam kciuki za twój nowy pomysł. Pisz jak najwięcej. :D
Po prostu robię za zły charakter.

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#16 » 4 years temu

Captain's log 5: Nic nie idzie tak, jak powinno.

Z dobrych wiadomości, naszła mnie nagła ochota na pisanie, ze złych... tak w zasadzie nie wiem, za co się zabrać. Powinnam była zdecydowanie częściej korzystać z papierowych dzienniczków, bo teraz otwieram niedokończone rzeczy i nie mam pojęcia, o co mi w nich chodziło. Wydawałoby się, że wymyśliłaś coś raz, to wymyślisz i drugi, lecz niestety...



Nie-wiem-czy-dobra wiadomość, mam nowy pomysł (oczywiście, że mam). X-meni ciągle siedzą mi w głowie, a szczególnie telepaci (heh) i ich rola w rozwiniętym mutancim społeczeństwie. Pomysł bardziej konkretny od poprzedniego, więc może coś się z tego urodzi. I w sumie już zaczęłam pisać. Jest Emma (duh), jest Magneto, jest Kitty Pryde. A Charles nie żyje. Welp...

Tyle na dziś. [s]Hackett[/s] Lajleros out.
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Camenne
Jawna opcja Mandaloriańska
Jawna opcja Mandaloriańska
Posty: 4817

W pogoni za rozumem

Post#17 » 4 years temu

A jak z Horror vacui? Czekam i czekam od pół roku, jak nie dłużej!
Po-ta-toes! Boil them, mash them, stick them in a stew. Lovely big golden chips with a nice piece of fried fish.


Skróty: Jak poprawnie zapisywać dialogiMyślnik, półpauza i dywiz (łącznik) – jak je poprawnie stosowaćJak wstawić wcięcia akapitowe:piorko: Piórko

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#18 » 4 years temu

Chyba dłużej... :oops: Z Horror jest taki problem, że w zasadzie jest już gotowe, tylko edycja idzie mi jak krew z nosa i żadne zdanie mi się nie podoba :/

Edit: wymówka na dziś: nie mogę pisać HV, bo nie lubię używać imienia John.
Ale piszę. Siedzę i piszę.
Teraz żałuję, że czepiam się o szczegóły, bo samej nie chce mi się pisać szczegółów. Jak np. dlaczego Harry, osoba raczej praktyczna, zwyczajnie nie wyrzucił zepsutego zegarka. Tak, mam pomysł, dlaczego. Ale to nie znaczy, że chce mi się to pisać.

Edit 2: 1520 wyrazów nadających się do czytania. Część nawet zaaprobowana :>
Nie wiem, jak jutro wstanę do pracy, ale jestem zadowolona.

[center]Obrazek[/center]
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#19 » 4 years temu

Horror vacui: SKOŃCZONE!!!

Obrazek

Obrazek
Obrazek
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Awatar użytkownika
Lailerosse
Ukryta Opcja Imperialna
Posty: 1997

W pogoni za rozumem

Post#20 » 3 years temu

Numer 6:

Cóż, radość ze skończenia czegokolwiek była krótka i w zasadzie bezowocna. Zakładałam, że skończenie HV doda mi skrzydeł i wszystko pójdzie z górki. Oczywiście, zakładałam źle. Moje ambitne plany posypały się jeden po drugim. A dokładniej:

- Veritas: przeczytałam kolejny rozdział, który kiedyśtam usmażyłam i stwierdziłam, że a) true driada jest trochę psychopatyczna i zalatuje Ramsayem w wersji soft (dobrze) b) mówi od rzeczy (źle). Jej argumentacja czegokolwiek jest na tyle niejasna, że zasługuje na autoanalizę. Plus, to trochę ekobełkot. Niestety, Miyazakim nie jestem i nie potrafię ekobełkotu ubrać w coś ładnego i z prawdziwym przesłaniem, przez co nie jest już więcej bełkotem. Ideę mam, ale muszę przerobić cały gotowy dialog, co jest męczące i ech.
- Telepaci (nie mam tytułu, OCZYWIŚCIE) - obejrzałam tę wyciętą scenę z Charlesem i Raven, wściekłam się i mój plan na Raven w fanficku się z miejsca posypał. Niestety, jest to nieco bardziej skomplikowane niż przepisanie jednego dialogu, bo przesuwa się cała dynamika bohaterów, tylko Magneto nadal jest smutny i zrezygnowany. Plus, mam banalniejszy problem i pytanie: czy ktoś oglądał X-men: First Class z polskimi napisami i może mi powiedzieć jak zostało przetłumaczone "Mutant and proud"? Bo trochę nie wiem, jak się za to zabrać: "Zmutowani i dumni"? ??? ?????????
- Jamie i Doktor - zaczęłam oglądać DW z Dwunastym, zaczęłam myśleć nad Jamiem i w sumie też mi się koncepcja posypała. Znaczy na plus jest, że Dwunasty jest generalnie Malcolmem bez przeklinania i Jamie nadal jest Jamiem, tylko jest coś... nie tak. Nawet nie wiem dokładnie, co. Ale wiem, że muszę zmienić. JEDNAKŻE ostatni odcinek poddał mi pomysł na "mój" odcinek. A mianowicie:

Nie ma takiej opcji, że mój Jamie nie spotyka faceta, który wygląda jak Ollie.
Tylko muszę ruszyć do przodu. *wzdech*
"I'm not evil, I'm just differently moral."

"Life's a bitch, now so am I."

“To be a Sith is to taste freedom and to know victory."

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość