Dziennik Sanne

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Sanne

Dziennik Sanne

Post#21 » 31 sty 2017, o 22:35

Idzie dobrze.
Mam 4100 słów, 16 stron i to nie koniec rozdziału. Jakieś 70/80% w zależności od tego, jak wyjdą mi przemyślenia Nate'a, które mają go troszeczkę odczarować. Pomysł i plan na drugi rozdział już są (wreszcie więcej Antoine'a!). I muszę w końcu dopracować lata w biografii Grace bo delikatnie się motam odkąd ją postarzyłam. I nie wiem czy jeden musical w przeszłości to nie za mało. Do przemyślenia po czwartkowej poprawie koła.
I powolutku zaczynam planować IO. Muzykę, stroje, w głowie mam nawet choreografię.

A teraz wracam do oby już nieidealnego Nate'a :D

Sanne

Dziennik Sanne

Post#22 » 20 lut 2017, o 16:47

Bilans jest kiepski. Właściwie tragiczny. Drugiego rozdziału brak, a pomysły na rustykalny slub przestały mi się podobać.
Ogromny plus jest taki, że mam wreszcie plan załatania wielkiej fabularnej dziury. Wymaga jeszcze dopracowania, ale jest i to najważniejsze bo dzięki temu Czas nabrał rąk i nóg.
I w zasadzie tyle. Czyli bardzo, bardzo marnie.

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Dziennik Sanne

Post#23 » 20 lut 2017, o 18:44

Najważniejsze, to znaleść chociażby jeden plus i jego się trzymać. :)
Nie poddawaj się!
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Sanne

Dziennik Sanne

Post#24 » 22 lut 2017, o 21:02

Dzięki, Graf :)
Tymczasem pojawił się nowy problem, tym razem z datami które są bardzo ważne dla chociażby motywacji bohaterów i raczej nie mogą zostać tak jak są. Stworzyłam sobie cztery wersje wydarzeń, z których żadna nie jest idealna, no ale będę jutro myślała, którą wybrać, bo którąś trzeba.
No a dodatkowy minus jest taki, że absolutnie każda wymaga dużych zmian w rozdziale pierwszym.
I jestem na siebie wściekła, że nie dopracowałam tego wcześniej, że zwykle wszystkiego pilnuję, a czegoś tak ważnego nie. A to wszystko dlatego, że stwierdziłam, że rozpiskę biografii Grace mogę zrobić za jakiś czas bo jakby co mogę ją spokojnie postarzyć. Nie pomyślałam tylko, że Nate'a raczej nie.
Wersja z rozdziału mogłaby zostać bardzo, bardzo ewentualnie, ale tak naprawdę ma jeszcze mniej sensu, niż te nowe, chociaż nie z błędu w datach, a czysto fabularnie.
No nic. Trzeba powalczyć.

A kilka postów temu:
Sanne pisze:I muszę w końcu dopracować lata w biografii Grace bo delikatnie się motam odkąd ją postarzyłam. I nie wiem czy jeden musical w przeszłości to nie za mało

No to dopracowałam... :oops:

Dodano po 20 godzinach 25 minutach 23 sekundach:
Kryzys zażegnany, można spokojnie pisać dalej :) A wenę mam dzisiaj akurat na drugi rozdział.

Sanne

Dziennik Sanne

Post#25 » 30 mar 2017, o 22:33

Rozdział drugi nareszcie rozpoczęty! Wydarzenia mi się poukładały, zrobiłam kilka zmian, przemyślałam parę rzeczy i chyba odzyskałam atmosferę starych wersji pod względem prowadzenia fabuły, co bardzo, bardzo mnie cieszy :D
No i jak pewnie wszyscy czytelnicy Czasu już wiedzą, pojawiły się dwie nowe bohaterki, Leia i Elsa, kotki Antoine'a i Nate'a. I chociaż wymyślanie ich przysporzyło mi masę frustracji, ostatecznie jestem bardzo, bardzo zadowolona, że się na nie zdecydowałam.
Ślub zaplanowałam właściwie już w całości, do zrobienia zostały tylko przysięgi.
A, i Antoine zmienił zawód <3 A właściwie wrócił do starego chociaż w trochę innej formie. Z tego też bardzo się cieszę.

Więc ogólnie jest dobrze

Awatar użytkownika
Grafoman
Użytkownik zbanowany
Posty: 874

Dziennik Sanne

Post#26 » 31 mar 2017, o 11:01

Gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
"Jeśli chcesz się po­wiesić, po­wieś się na wy­sokim drzewie. "

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości