Danielowe zapiski

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Daniel
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 148

Danielowe zapiski

Post#61 » 3 years temu (3 wrz 2015, o 07:59)

Niedziela 0 słów.
Poniedziałek 674 słowa.
Wtorek 550 słów.
Środa 710 słów.

37 600 słów. Dzisiaj dobijam do 38 tysięcy a do końca tygodnia 40 tysięcy :D
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany"
Carlos Ruiz Zafón

Nie lubię językowego nazizmu. Życie jest po to, żeby uczyć się na błędach.

Daniel
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 148

Danielowe zapiski

Post#62 » 3 years temu (4 wrz 2015, o 17:50)

Czwartek 500 słów.
Piątek 800 słów.

Do 38 657 słów. 40 coraz bliżej :D Ale zaczynają się nowe wątki z nowymi postaciami, chyba mi przedłuży fabułę. Żeby nie wyszło nudno tylko :P
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany"
Carlos Ruiz Zafón

Nie lubię językowego nazizmu. Życie jest po to, żeby uczyć się na błędach.

Awatar użytkownika
Echolalia
magiczna kosa
magiczna kosa
Posty: 575

Danielowe zapiski

Post#63 » 3 years temu (4 wrz 2015, o 18:42)

Coraz trudniej przerzucić myśli na papier, panicznie przerażają mnie powtórzenia „się” i „że”, jeśli któreś ze słów występuje w zdaniu, to siedzę nad nim kilkanaście minut i rozważam każdą możliwą formę zapisu, to strasznie spowalnia proces twórczy. Cały czas myślę tylko o tym, że popełniam kolejne błędy, że postacie nie są wiarygodne, że dialogi zbyt głupkowate, że fabuła nudna. ;_; Każdy tak ma czy tylko mi coś odwala?

Nie wypowiem się za ogół, ale ja też tak mam. Myślałam, że mi przejdzie, jak wrócę do regularnego pisania... a po przeczytaniu tego, co zacytowałam powyżej, nadzieję mam na to coraz bledszą ;d
Przedłużenie fabuły nie jest złe ;) Mnie zawsze się zdarzało przy pisaniu długich tworów.
Zazdroszczę czasu na pisanie i systematyczności.

Daniel
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 148

Danielowe zapiski

Post#64 » 3 years temu (4 wrz 2015, o 19:22)

To nie pochłania, aż tak dużo czasu. 1000 słów to 5 stron, a jedną stronę piszę w jakieś 30 minut, a w dodatku jestem na tyle elastyczny, że mogę wyskrobać jedno zdanie, odejść od komputera na kilka godzin i potem swobodnie kontynuować.
Co do problemu, który cytowałaś to znalazłem już rozwiązanie. :D Dwa dni siedziałem nad solidnym planowaniem najbliższej fabuły i mając świadomość tego co będzie spokojnie idzie mi pisanie. Nie zwracam uwagi na błędy i o dziwo robię ich mniej :D
Czasami tylko zbytnio przejmuję się objętością. :P
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany"
Carlos Ruiz Zafón

Nie lubię językowego nazizmu. Życie jest po to, żeby uczyć się na błędach.

teszka
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 54

Danielowe zapiski

Post#65 » 3 years temu (4 wrz 2015, o 20:22)

(...) jedną stronę piszę w jakieś 30 minut (...)
wow. naprawdę wow. kurde, zazdroszczę Ci. ja to piszę, piszę, piszę i... skończyć nie mogę :/ szacuneczek, kolego! + powodzenia w pisaniu! śledzę dziennik, podziwiam za systematyczność ;)

Daniel
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 148

Danielowe zapiski

Post#66 » 3 years temu (5 wrz 2015, o 08:29)

teszka pisze: ja to piszę, piszę, piszę i... skończyć nie mogę


Wiesz, grafomani mają łatwiej. :twisted:
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany"
Carlos Ruiz Zafón

Nie lubię językowego nazizmu. Życie jest po to, żeby uczyć się na błędach.

teszka
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 54

Danielowe zapiski

Post#67 » 3 years temu (5 wrz 2015, o 11:58)

Nie bądź taki skromny :P

Daniel
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 148

Danielowe zapiski

Post#68 » 3 years temu (5 wrz 2015, o 13:11)

Nie jestem skromny, jestem realistą :P
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany"
Carlos Ruiz Zafón

Nie lubię językowego nazizmu. Życie jest po to, żeby uczyć się na błędach.

Daniel
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 148

Danielowe zapiski

Post#69 » 3 years temu (6 wrz 2015, o 17:59)

Sobota 600 słów.
Niedziela 200 słów.

Niedziele to takie leniwe dni... :twisted:
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany"
Carlos Ruiz Zafón

Nie lubię językowego nazizmu. Życie jest po to, żeby uczyć się na błędach.

Daniel
lekki sztylet
lekki sztylet
Posty: 148

Danielowe zapiski

Post#70 » 3 years temu (8 wrz 2015, o 12:05)

Poniedziałek 700 słów.
Wtorek 1135 słów.
"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany"
Carlos Ruiz Zafón

Nie lubię językowego nazizmu. Życie jest po to, żeby uczyć się na błędach.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości