Zachęcamy do komentowania! Co miesiąc na zwycięzcę tytułu Komentatora Miesiąca czeka nagroda książkowa!

Dziennik literacki Karen

Podejmij wyzwanie, wyznacz cel i dąż do niego! Dziennik pisania dla osób potrzebujących mobilizacji.
Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1307

Dziennik literacki Karen

Post#271 » 1 lip 2018, o 23:46

szczepantrzeszcz pisze:Tak czy inaczej etap, w który obecnie weszłaś, postrzegam jako najprzyjemniejszy i najbardziej twórczy.

Taką mam nadzieję, Szczepanie. :)

Poprawki skończone, zbędne słowa wywalone. I rozdział liczy sobie w chwili obecnej 26424 znaki/ 3953 wyrazów. Czas na rozdział II. :kocham3:
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1307

Dziennik literacki Karen

Post#272 » 3 lip 2018, o 22:51

Wczoraj mało efektywnie, bo popołudniowa zmiana w pracy: konspekt zmian w rozdziale II + 193 wyrazy zakończenia historii.
Dzisiaj lepiej - 532 wyrazy.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1307

Dziennik literacki Karen

Post#273 » 14 lip 2018, o 08:22

Już kilka dni temu skończyłam, ale jeszcze wyrzucałam watę słowną i robiłam poprawki. Finalnie (a przynajmniej na razie!) nowa wersja rozdziału II liczy sobie 3687 wyrazów/ 24103 znaków. ;)
Czas na rozdział III.
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Autor miesiąca
Posty: 1737

Dziennik literacki Karen

Post#274 » 14 lip 2018, o 12:04

Nie ma sensu narzekać na pustkę. Gdyby Forum wrzało od gorących myśli, nie poprawiałabyś drugiego rozdziału, tylko odpowiadała na posty. Natura nihil fit in frustra. Szczepan również siada do pisania.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1307

Dziennik literacki Karen

Post#275 » wczoraj, o 14:04

Coś w tym jest, Szczepanie. ;)
Skoro też siadasz do pisania, to pozostaje mi weny życzyć!
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

szczepantrzeszcz
Autor miesiąca
Posty: 1737

Dziennik literacki Karen

Post#276 » wczoraj, o 14:47

Wiesz, ja za bardzo nie liczę na wenę. Obdaruj, Muzo, swego ucznia czarem wieczornej kurtyzany śpiewał Kaczmarski, a ja z uplywem lat przekonuję się, że coś w tym jest. Najpierw piszę bełkot, który jedynie zarys akcji zawiera - do tego jeszcze nie potrzeba weny - a potem, jak przyjdzie chęć, siadam i robię z tego tekst, który chciałbym przeczytać - przy tym już wena zbędna.

W całym, opisanym przez Mistrza-od-Epitafium procesie jedynie finał wydaje się Szczepanowi pasować bez zastrzeżeń: Choć mnodzy wciąż to z Tobą robią, daj wierzyć, zrobię to inaczej - nadzieja, że napiszesz coś, o czym czytelnik nie powie: to już było.

Awatar użytkownika
Karen
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Mistrzyni tortur narzędziami dentystycznymi
Posty: 1307

Dziennik literacki Karen

Post#277 » wczoraj, o 22:57

Każdy ma swój sposób na pisanie. :)

// 1361 wyrazów rozdziału III już jest. :D
Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Wróć do „Dziennik literacki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości